Akumulator czy rozrusznik .

izych

Nowy
Rejestracja
Kwi 26, 2012
Postów
126
Lokalizacja
Tychy -> Pszczyna
Auto
ALFA ROMEO 147 1 .9 JTD 8 V 115 KM
Witam,
wczoraj miałem taką sytuację , po pracy uruchomiłem samochód , podjechałem do sklepu a po zakupach przy przekręceniu kluczyka na rozruch napięcie siadło do 5,5 V .Podczas holowania napięcie podniosło się do ponad 12 V i świeciły mi zegary , ale próba przekręcenia na rozruch i wszysto siada. Próba podłączenia zewnętrznego aku a później kablami z innego samochodu dała taki sam objaw. Zostałem zholowany , nic nie robiłem bo było późno. Dzisiaj urywam się wcześniej z pracy i chciałbym wiedzieć gdzie i czego szukać. Aku w czasie mrozów spisywał się dobrze.Ma 3 lub 4 lata,
Pozdrawiam serdecznie Irek
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli to diesel to stawiam na akumulator. To samo miałem w mondeo. Napięcie akumulatora spadało do 8v przy rozruchu. Ale u mnie padł wcześniej alternator który pewnie załatwił akumulator. Jeśli w twoim przypadku nie pomagają nawet kable, to hmmm może rozrusznik jest uszkodzony i pobiera zbyt duzy prąd rozruchowy
 
Ostatnia edycja:
Po przekreceniu na zaplon i spadku napięcia sprawdź czy przewód plusowy idący od akumulatora do rozrusznika nie robi się ciepły. Jeśli tak, to zapewne rozrusznik, a dokładniej trzeba się przyjrzeć bendiksowi
 
Jeżeli podpinałeś inny aku lub przewody i jest to samo to raczej na 99% rozrusznik - jeżeli to bediks się przyciął to jak masz taka możliwość do postukaj w rozrusznik może załapie, albo szczotki się skończyły.
 
Założyłem stary aku który wcześniej był w samochodzie i przeleżał 3 lata w komórce , nie ma problemu z uruchomieniem samochodu. Stary aku kupiłem razem z samochodem , nie mam pojęcia ile może mieć lat. To VARTA® Blue Dynamic 60Ah. Ten który totalnie padł to Sznajder Silver Premium 80 Ah , kupiłem go 28-01-2014. 20170216_185632.jpg
Na lewej fotce test starego , na prawej padniętego po próbie podładowania. Na prawej nie ustawiona data i godzina testu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra