Akumulator, czy może rozrusznik.

Rejestracja
Gru 4, 2021
Postów
22
Auto
Alfa 147 1.6 ts 2001
Witam. Mam duży problem.
Auto odpala mi tylko przy full naładowanym akumulatorze. Dla jasności, sprawdzałem dwa aku, drugi od kumpla z jeżdżącego auta.
Baterie naładuje na full, wtedy odpali. Zostawię Aku w aucie na godzinę, już auto nie odpala.
Sprawdziłem pobór prądu na wyłączonym i zamkniętym aucie. Wynosi 0.01 A
IMG20220510135006.jpg
Miernik między minus w Aku a kleme w instalacji auta. Kontrolowałem tak prąd przez godzinę. Według mnie pobór 0.01 A nie może Aku w godzinę rozładować.
Druga sprawa to wszystko inne działa, światła radio itp.
Sprawdzone wszystkie bezpieczniki, żaden nie przepalony.
Sytuacja wygląda tak:
Rozrusznik kręci sekundę, coraz wolniej, wywala błąd ebd i ABS, w końcu rozrusznik już nie kręci a deska rozdzielcza gaśnie. Na Aku napięcie spada do 10.5 volta.
Po jakiś 10 minutach kolejna próba wygląda tak samo.
Po odpaleniu na pych, altek ładuje ( 14.17 volt na klemach).
Po przejażdżce i podładowaniu aku, zaraz po zgaszeniu odpala rozrusznikiem. Po około godzinie ( może i szybciej) już rozrusznikiem nie odpali.
Mam wrażenie że coś nie tak z rozrusznikiem, jakby za dużo mocy potrzebował.
Ktoś mnie utwierdź lub nakieruje co jeszcze sprawdzić??
 
Witam. Mam duży problem.
Auto odpala mi tylko przy full naładowanym akumulatorze. Dla jasności, sprawdzałem dwa aku, drugi od kumpla z jeżdżącego auta.
Baterie naładuje na full, wtedy odpali. Zostawię Aku w aucie na godzinę, już auto nie odpala.
Sprawdziłem pobór prądu na wyłączonym i zamkniętym aucie. Wynosi 0.01 A
Pokaż załącznik 283850
Miernik między minus w Aku a kleme w instalacji auta. Kontrolowałem tak prąd przez godzinę. Według mnie pobór 0.01 A nie może Aku w godzinę rozładować.
Druga sprawa to wszystko inne działa, światła radio itp.
Sprawdzone wszystkie bezpieczniki, żaden nie przepalony.
Sytuacja wygląda tak:
Rozrusznik kręci sekundę, coraz wolniej, wywala błąd ebd i ABS, w końcu rozrusznik już nie kręci a deska rozdzielcza gaśnie. Na Aku napięcie spada do 10.5 volta.
Po jakiś 10 minutach kolejna próba wygląda tak samo.
Po odpaleniu na pych, altek ładuje ( 14.17 volt na klemach).
Po przejażdżce i podładowaniu aku, zaraz po zgaszeniu odpala rozrusznikiem. Po około godzinie ( może i szybciej) już rozrusznikiem nie odpali.
Mam wrażenie że coś nie tak z rozrusznikiem, jakby za dużo mocy potrzebował.
Ktoś mnie utwierdź lub nakieruje co jeszcze sprawdzić??

Żartujesz z tym odpalaniem na pych??? Tego nigdy nie rób. To nie maluch. Przeskoczy Ci rozrząd i będziesz miał problemy. Co do odpalania. Z opisu wynika, że chyba za bardzo spada napięcie w aku co wskazuje, że może być zużyty. Druga sprawa to też mogą być zużyte tulejki w rozruszniku i stąd ma ciężko kręcić. Najlepiej byłoby go zdemontować i na krótko podłączyć i obserwować jak zachowuje się bendix (czy lekko kręci, czy nie chełta itd.)
 
Na pych odpaliłem raz na próbę.
Wyjąć rozrusznik, hmm w ostateczności.
Na ten moment wyczyszczone styki, klemy, obejrzane przewody. Obudowę rozrusznika potraktowałem młotkiem gumowym.
Wsadzony 3 akumulator. Odpala, jeździ.
Mój aku na próbę w aucie sąsiada, odpala, czekamy do rana czy też odpali.
Jeśli mój akumulator rano nie ruszy auta sąsiada, do wymiany i po temacie.
Gdyby jednak okazało się że mój aku sprawny, temat aktualny bo trzeba dojść skąd takie zachowanie w moim aucie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra