[159] AF 159 1.9 JTDm 150km 2007 Black&Silver

  • Autor wątku Autor wątku Annatar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dzisiaj wykorzystałem okazję, że musiałem pojeździć i podłączyłem się pod #forzaitaliapl2020. Pogoda beznadziejna, dzień senny, ale kilka przygód z Alfą było:

1) Po postoju (silnik jeszcze nie zdążył się całkiem ochłodzić) przy odpaleniu (znowu) błąd zapchanego DPF i tempomatu (ten pierwszy raz). Zaraz zniknęły, auto jechało normalnie. Radio nadal trzeszczy przy odpalaniu. Chyba gdzieś jest jakieś spięcie?

2) Byłem u lokalnego czarodzieja w sprawie dolotu. Będzie przeróbka na niekwasówę + AirBox Simota + OCT.

3) Takie emocje zaserwował mi jeden taksiarz:


Z opisu filmu:

W pewnym momencie już zaczynałem się godzić z myślą, że dopiero co zrobiony i odnowiony przód Alfy będzie skasowany... czterotłoczkowe zaciski Brembo + ABS dały jednak sobie znakomicie radę na śliskiej nawierzchni (opony Nexen).


Okazało się, że pan taksówkarz zaraz potem, za wysepką, zjeżdżał na stację benzynową. Pojechałem za nim, żeby sobie porozmawiać. Generalnie był bardzo zdziwiony, że tamtą drogą ktoś jechał. Miał pasażera, który... od razu podszedł i powiedział, że też ma 159, że duże Brembo dały radę i że mam super Alfę. Eh.
 
Ostatnia edycja:

Ile masz koni że pchasz się w mokry filt simoty? Nie szkoda ci turbo? Seria wystarcza na bardzo wiele i bardzo dobrze czyści. Miałem identyczny box simoty w mazdzie mx5 i uwierz mi, że oprócz dźwięku nic nie zmienia tym bardziej w silniku turbo. Zresztą filtr który wysłałeś ma mniejszą powierzchnie niż oryginalny
 
A co to, to tam na tym zderzaku z tyłu? Oj przekroczyłeś granice.
 
[MENTION=69564]vego77[/MENTION] póki co 200+, ale oprócz dźwięku jest inna zaleta: filtr będzie ustawiony wyżej, a nie pod nadkolem, więc niebezpieczeństwo zassania wody mniejsze, tym bardziej, że moja obudowa filtra jest klejona, używki nie chcę, a nowa ponad tysiąc złoty (taniej wyjdzie przeróbka dolotu, łącznie z częściami i robocizną). Moc chcę jeszcze zwiększać.
[MENTION=9755]misiu7911[/MENTION] w sensie skrzydełka dyfuzora? Od początku chciałem coś takiego, ale żaden gotowiec mi się nie podobał (Maxton, allegro, aliexpress).
 
jak nie lubie takich "modów" tak tutaj wygląda extra.
Felgi jakby poszły w grafit, i do tego mocno czerwone zaciski ( jeśli masz Brembo) i będzie już idealnie.
 
[MENTION=80595]Rost29[/MENTION] Dzięki! Generalnie odnośnie wsporników i trochę mniej odnośnie "dyfuzora" byłem przekonany, że większość będzie na "nie". I w sumie się nie pomyliłem, choć zauważam, że o ile w Polsce jak się tym dzielę i pytam o zdanie, to dominują reakcje negatywne ("wieś", etc.), o tyle ludzie zza granicy (na IG lub na grupach) nie piszą, że to wstrętne, tylko: albo przemilczają albo piszą do mnie skąd takie coś mam, jak to zrobiłem, gdzie to kupić. Serio, odnośnie tego dyfuzora i wsporników dostałem już kilka różnych wiadomości.
 
Ostatnia edycja:
Nie słuchaj Rosta, nie maluj kół. Srebrne pasują idealnie. Szczególnie do ciemnej fury.

Wsporniki to jest ewenement, którego nigdy nie rozumiałem i nie chcę rozumieć.

Dyfuzory to też kwestia dyskusyjna. Ja jak patrzę np. na maxtony to widzę, jakby to było na siłę i generalnie wydaje mi się "bez sensu".

No ale ja jestem podejścia vanilla. Im bliżej tego, co narysowali włosi, tym lepiej.

Już pomijam jak widziałem kilka razy gdzieś w internecie jak właściciel wszedł na Ali, wpisał swój model, zamówił chyba wszystko i bez zastanowienia wrzucił do auta. Z tego robią się niezłe potworki...
 
@<a href="https://www.forum.alfaholicy.org/uzytkownik/82207.html" target="_blank">Shimmy</a> Co do kół, będą srebrne (te i kolejne też, jeśli będą).

Wsporniki to jest rzeczywiście ewenement, głównie dlatego, że budzą skrajne emocje w przypadku popularnych samochodów (tzn. takich, które dużo osób ma i które dużo osób próbuje poddawać różnego rodzaju modyfikacjom). BTW: ktoś mi napisał, że z nimi Alfa wygląda jakby miała aparat na zęby. Zrozumiałem o co mu chodzi jak zobaczyłem dzisiaj w Zachar OFF Mustanga Shelby z czterema wspornikami przy dokładce. Dla mnie są czymś bardziej estetycznym, bo - nie oszukujmy się - na co dzień samochodu nie używam do sportu, tak, żeby aerodynamika i stabilność dokładek miała wielkie znaczenie. Jak pisałem: wsporniki to była pierwsza rzecz chyba, którą kupiłem, a jedna z ostatnich, którą zdecydowałem się założyć. Jest w nich coś ciekawego, innego :-D Żeby ostatecznie zdecydować, musiałem założyć i trochę pojeżdżę, poprzyglądam się i pozastanawiam.

Mi tam czegoś brakowało w tej przestrzeni, bo przód taki jakby zabudowany, a tył taki jakby dziurawy był. gotowe dyfuzory mi się nie podobały. niektórzy rzeźbią z Abarthów lub kupują od AutoDelty lub innych takich, ale ja chciałem mieć wszystkie dokładki Maxtona. Jedyne rozwiązanie, które mnie zadowalało to to, które wybrałem.

Co do modyfikacji jeszcze, np. podnoszonego wcześniej dolotu: tak jak i z niektórymi innymi (ucięta kierownica, wsporniki, lotki, etc.) - wiem, że to nigdy nie będzie samochód sportowy, że silnik nigdy nie będzie V6 i nie będzie miał jego kultury pracy, etc. Ale: po pierwsze - niektóre rzeczy chcę zmieniać, żeby zobaczyć z czym to się je; po drugie - inne ze względów czysto estetycznych (np. dolot: w zasadzie, przynajmniej teraz, wiele to nie da... ale będzie lepiej brzmiało i wyglądało, choć i tak już się ugadałem na pomiary, jak będzie wszystko gotowe; po trzecie - to mój pierwszy "projekt" lub jak kto woli pierwszy samochód, którym się jaram i z którym cokolwiek robię (w sensie jakieś modyfikacje) i wychodzę z założenia, że trzeba się wyszumieć, bo jak nie teraz, to potem nie wiadomo czy będzie czas, fundusze, etc.

Co do serii: marzę o jakimś ciekawym samochodzie (Alfie), którą mógłbym kupić w serii (lub prawie serii) i tak ją utrzymywać, np. GTA, GTV ;-)

Co do eksperymentów z Ali: jak masz pod ręką taki film, to podeślij, ale to i tak pewnie ludzie robią dla klikalności ;-)

- - - Updated - - -

PS. Co do klikalności, wrzuciłem zajawkę z dzisiejszego spotu:


Nie było nas dużo, ale było ciekawie. Cieszę się tym bardziej, że w ogóle się ktoś pojawił, ponieważ nieskromnie sam byłem prowodyrem całego zajścia. Coś tam powoli myślę o zlocie dla 159, ale to zobaczymy, gdzieś w przyszłości może.
 
Dziś udało się zorganizować profesjonalną sesję zdjęciową w dość osobliwych warunkach. Efekty będą publikowane codziennie na FB i IG.

Dzisiaj małe zajawki z telefonu i kamerki:


Pokaż załącznik 273531 Pokaż załącznik 273539 Pokaż załącznik 273538 Pokaż załącznik 273537Pokaż załącznik 273536 Pokaż załącznik 273535 Pokaż załącznik 273534 Pokaż załącznik 273533Pokaż załącznik 273532 Pokaż załącznik 273540

Pokaż załącznik 273545 Pokaż załącznik 273544 Pokaż załącznik 273543 Pokaż załącznik 273542Pokaż załącznik 273541 Pokaż załącznik 273546

Zajawka sesji od fotografa [https://www.facebook.com/OwneStylePhoto/photos/a.1669308063287590/2716951858523200/]:

Pokaż załącznik 273547

- - - Updated - - -

PS. Orlen na Podkarpackiej w stolicy województwa. Każdy może podejść, robić fotki, etc. Miało być od 21-22 na G2A Arena w ramach Kongresu 590, ale ten ostatnio odwołali. Więc bolid będzie stał na stacji do 25.10 (26 rano jedzie już dalej).
 
Ostatnio udało mi się zorganizować (to słowo trochę na wyrost, ale byłem głównym spiritus movens) dwa mini-spoty:


Oraz przy bolidzie: https://www.youtube.com/watch?v=Hpzk6vy4FGk

To daje mi okazję to pobawienia się bieda-sprzętem, w który się zaopatrzyłem. Odcinki otwierające kanał (5/10) mam już nagrane i się montują.

Co do Alfy:

1) Przyszedł AirBox. W przyszłym tygodniu, jak się uda, przeróbka dolotu dojdzie do skutku.

2) Od razu będzie też kolejna runda u mechanika, tym razem trochę mniej niż zwykle, ale też ważniejsze rzeczy, bo alternator i rozrusznik. Będą regenerowane (pisałem o tym więcej tutaj: https://www.forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/173198-alternator_padl_.html#post2257225). I wsporniki jednak będą zmienione na krótsze (z 20cm na 15cm), tak, aby nie zasłaniały halogenów. Myślałem też, żeby zmienić na czarne, ale nikt nie ma aktualnie w ofercie, więc kupiłem srebrne.

Fotka z ostatniej sesji:

Pokaż załącznik 273580

Niestety, nie zabraliśmy statywu i lampy, więc zdjęcia z mostem wyszły średnio. Ale mam obiecane, że w ramach tej samej tury dorobimy takie z doświetleniem ;-)
 
O moje okolice pracy i zamieszkania :)) pięknie wyszło, ciekawi mnie jak będzie wyglądać na tych krótszych wpornikach ??????
 
Wszystko stoi albo się opóźnia.

Ale coś tam powoli do przodu:

1) Kupiłem pochłaniacz wilgoci, bez klimy (dziurawy przewód, do wymiany), gdy pada deszcz, parowanie szyb robi się uciążliwe (filtr kabinowy ostatnio wymieniony).

2) Kupiłem jeszcze czarne wsporniki 150mm, nie wiem czy jednak nie będą lepsze i wrażenie "aparatu na zęby" nie będzie tak duże, jak przy srebrnych.

3) Kupiłem żarówki LED do świateł pozycyjnych.

4) Zalałem drugą butelkę Liqui Moly do czyszczenia wtrysków (2666 x2 na ostatnie dwa tankowania do pełna po +/-45 litrów).

5) Dywaniki zmienione na zimowe, heh:

Pokaż załącznik 273956

---

Krótki filmik pokazujący z zewnątrz jak świecą lampy po regeneracji:


Niestety, przy złej pogodzie parują, ale nie ogranicza to jakoś specjalnie widoczności. Prawy halogen (od kierowcy) też paruje, choć jest nowy.

---

Czekam na wizytę o czarodzieja od dolotów (AirBox już czeka na półce).
Czekam też na możliwość oddania Alfy do mechanika (musi wrócić samochód żony, a po wymianie kompa, dalej nie chce odpalać) i będą robione następujące rzeczy:
- wymiana wsporników na krótsze
- regeneracja alternatora (mechanik wyciąga, inna firma regeneruje, opinie niezłe)
- regeneracja rozrusznika (jw.)
- wymiana żarówek na ledowe (pozycyjne)
- pod maską lekkie naloty rdzy do oczyszczenia (część była już odnowiona i pomalowana ostatnio)

I jak pisałem: być może jeszcze teraz wymiana węża od klimy.
I jak by się jakimś cudem udało, to montaż dystansów.

Do tego miałem już ugadany koła zimowe (17 cali z oponami na maks dwa sezony), ale w końcu zrezygnowałem z tego, głównie z powodów logistycznych. Nie wiem czy nie założę po prostu wielosezonówek, żeby mieć spokój z przekładaniem opon (lub kół). Dużo nie jeżdżę (ponad rok mam samochód a 10 tys. km przejechane), większość po mieście lub "dobre" trasy (bez wiosek, dziur, dróg szutrowych etc.).

---

Ze zmartwień:
- mam wrażenie, że czasem prawy xenon za wysoko się poziomuje
- deska, przy włączonym nawiewie lub klimie, trzeszczy (od początku tak było, teraz bardziej, ale... ostatnio całą zimę samochód stał, więc może temperatura ma wpływ?)
- falowanie obrotów na jałowym praktycznie zniknęło, ale sporadycznie się pojawi i jest mniejsze niż było
- radio przy uruchamianiu silnika nadal trzeszczy, ale bezpiecznik się, póki co, nie pali drugi raz; mam nadzieję, że to alternator (pisałem o tym wcześniej: czasami przy odpalaniu typowe dla niego losowe błędy w parach) i jego regeneracja wyeliminuje ten problem
- i to co mnie boli chyba najbardziej: estetyka; miałem czas się bliżej przyjrzeć samochodowi po ostatnich pracach u mechanika i: środkowy dektor troszkę podrapany wokół radia; listwa nad schowkiem pasażera (ta nowa) z dwoma małymi wgniotkami (prawie niewidoczne, ale mnie to razi), przy dokładce zderzaka z przodu niewielkie ryski (w związku z montażem wsporników), do wypolerowania "na zero"

---

W związku z tym wszystkich refleksja: 3/4 samochodu wymienione na nowe lub odnowione (zawieszenie, hamulce, rozrząd + osprzęt + wszystkie rzeczy eksploatacyjne, akumulator, świece, wydech, lampki, śrubki, kierownice, malowane elementy + korekta + ceramika, lusterka, uszczelki, turbo, itp., itd.), a ciągle nie jestem zadowolony z efektu i ciągle coś jest do zrobienia i ciągle "mi mało" (chciałbym zmienić sprzęgło i skrzynię na F40, większe turbo wsadzić, wtryski nowe i wydajniejsze, wydech z prawdziwego zdarzenia, wnętrze całe obszyć alcantarą). Chyba będę musiał powiedzieć "stop" i choćby na chwilę się zdystansować :-D
 
Zrobiłeś (i nadal chcesz "polepszać") tuning silnika, a myślisz o oponach wielosezonowych - nie tędy droga ;)
 
[MENTION=25095]magil[/MENTION] wiem, się ze mnie śmieją ludzie też, że nexeny. Generalnie: nienawidzę zmian opon. Jak przychodzi ten czas, że trzeba zmienić, to dostaję nerwicy jakiejś.
 
Mała sugestia ode mnie:
Już solidnie podniosłeś moc. Kiedyś o tym wspominałem, może szpera przed kolejnym przyrostem mocy? Jest dostępna zarówno do M32 (z MFactory) jak i do F40 (Quaife). Koszt około 4000 zł. Moim zdaniem warto zadbać o aspekt trakcji przy rosnącej mocy.

Żeby nie wywoływać dyskusji o jaką szperę chodzi - dyferencjał typu torsen na przednią oś o zwiększonym tarciu wewnętrznym. De facto byłoby to mechaniczne Q2 i mógłbyś z czystym sumieniem dorzucić plakietkę Q2 na tylną klapę (może i w kolorach black&silver?)

Różnica w stosunku do elektronicznego Q2 (jest tylko w poliftach) jest taka, że w eQ2 mamy zapewnianie trakcji poprzez dohamowanie koła o mniejszej przyczepności. W przypadku mechanicznego rozwiązania, niski moment obrotowy przekazywany na koło o szczątkowej przyczepności jest mechanicznie powielany i przekazany na koło bardziej przyczepne. W uproszczeniu straty energii vs przekazywanie jej tam gdzie może być wykorzystana.

Jeśli myśleć na poważnie o zakupie takiej szpery to te sklepy bez problemu udostępniają poglądowe rysunki techniczne z potrzebnymi wymiarami żeby mieć pewność, że podejdzie - średnice, liczba otworów do dokręcenia przełożenia głównego i takie tam.
 
[MENTION=82893]tomegm[/MENTION] Wielkie dzięki za post! Jesteś dla mnie kopalnią wiedzy (staram się śledzić wątki, w których się udzielasz). To jest wybitnie dobry pomysł, teoretycznie, a dobijający mnie w praktyce (czyt. kolejne tysiące do włożenia).

Odpowiem więc tak: w sumie czemu nie, nawet inaczej: jak najbardziej, ale to bym musiał trochę odłożyć i zrobić tuning mechaniczny "raz a dobrze": większe turbo (przespawanie kolektora) + poprawienie/ulepszenie lub w ogóle nowy wydech + swap skrzyni i sprzęgła (F40). Łącznie pewnie dobre 20.000 zł z częściami. Najlepiej byłoby to wtedy oddać do Pablo pewnie?

Bo metoda małych i chaotycznych kroków, którą stosowałem (raz, że z niewiedzy, dwa z chęci robienia czegoś cały czas, trzy - bo jestem trochę w gorącej wodzie kąpany) nie jest najlepsza, ani jeśli chodzi o finanse, ani jeśli chodzi o sensowność wszystkich zmian.

Raz jeszcze dzięki!
 
Bardzo mi miło. Są tu na pewno ludzie o większej wiedzy, ja się jeszcze uczę.

Oczywiście nie jest to tani mod. Mógłby ktoś zapytać: skoro znowu o tym gadam, to czemu sobie tego nie założę? Otóż byłem bliski zrobienia tego w swoim Stilo 1.9 80 CV, ale jeden z serwisów wybił mi to z głowy. I dobrze, bo byłem wtedy jeszcze studentem, a teraz już tego auta nie mam. Q4 za to w pełni wystarcza, plus mając polifta pewnie też mam eQ2 na obu osiach.

Natomiast w przypadku ciężkiej 159 FWD z podniesioną mocą może warto.

To jeszcze wrzucę filmik, aby łatwo zrozumieć co taki dyferencjał daje:
 
Fotka z ostatniej sesji:

Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję Nazwa: 122008303_187689369484356_7610474830656592505_o.jpg Wyświetleń: 0 Rozmiar: 68.5 KB ID: 273580

Niestety, nie zabraliśmy statywu i lampy, więc zdjęcia z mostem wyszły średnio.

Wyłącz oświetlenie wnętrza, nie będzie problemu z balasem bieli ;)
Jest też taka technika, że ustawiasz bardzo dużą przysłonę (najlepiej zakładasz filtr szary) i wtedy masz długi czas naświetlania (np. 15s) co pozwala oświetlić auto nawet telefonem chodząc szybko dookoła i pilnując żeby w miarę równomiernie zrobić doświetlenie. Oblukaj sobie FDL technique.
 
[MENTION=25095]magil[/MENTION] wiem, się ze mnie śmieją ludzie też, że nexeny. Generalnie: nienawidzę zmian opon. Jak przychodzi ten czas, że trzeba zmienić, to dostaję nerwicy jakiejś.
Pomijam już marki. Ważne, aby nie totalne "chińczyki" ;) Opona sezonowa zwyczajnie jest lepsza od wielosezonowej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra