• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Ach ta Warszawa

O

Olowek

Guest
Wychodze sobie z pracy, podchodze do AR i widze ze ktos odkrecil mi wszystkie chromowane nakretki na wentyle. Mało tego, przechodze na druga strone i widze kolo bez powietrza. Zaczalem szukac sladow noza lub innego ostrego narzedzia, na szczescie nie bylo. Poniewaz do stacji paliw mialem blisko to powolutku sobie do niej dojechalem, oczywiscie za mna 10 samochodow, trabienie.....wyobrazam sobie jakie mieli miny :evil:
Napompowalem i jak do tej pory nie schodzi powietrze, wiec mysle ze nie przebite :!:
Pozdro
 
Olowek napisał:
Wychodze sobie z pracy, podchodze do AR i widze ze ktos odkrecil mi wszystkie chromowane nakretki na wentyle. Mało tego, przechodze na druga strone i widze kolo bez powietrza. Zaczalem szukac sladow noza lub innego ostrego narzedzia, na szczescie nie bylo. Poniewaz do stacji paliw mialem blisko to powolutku sobie do niej dojechalem, oczywiscie za mna 10 samochodow, trabienie.....wyobrazam sobie jakie mieli miny :evil:
Napompowalem i jak do tej pory nie schodzi powietrze, wiec mysle ze nie przebite :!:
Pozdro

sorry - ale od razu trafia mnie szlag jak to czytam: swojego czasu z Corsy znikaly mi na raty miedzy innymi: kołpaki, znaczek, lusterka, szybki od lusterek, antena itd. Raz gdyby nie sruby zabezpieczajace to felg tez bym nie mial :x
Gdybym to ja prawo ustalal to zliodziejom ucinałbym ręce tak jak Dunczycy przed wiekami :x
 
Mi jakaś menda odkręciła antene na parkingu, dobrze że nie wyrwała.
 
napisałbym,że to jest Polska...................ale trzeba pisać ,że to ludzie nam taki los zgotowali :|?:

ps gdybym takiego gościa spotkał przy samochodzie............ :twisted: ...........myślę ,że musiałbym użyć argumentu siły a nie siły argumentu / jak to :evil: porządny obywatel robi.
 
Dokładnie tez tak bym postapil, mysle ze nie moglbym stac spokojnie i sie temu przygladac. Łapki bym zdrowo przetracil :!:
Ale coz sa ludzie i .....ludziki :!:
 
nie wiem jak u was ale w stalowej mają nowy sport biegają po dachach samochodow na parkingu naszczescie ja mieszkam w domu i mam garaz ale jak by mi sie takie cos przydazylo to bym sie ostro zdenerwowal a dach jest wsumie najgorszym elementem do wyklepania bo najwieksza plaszczyzna
 
ja juz maske zmienialem :evil: wlasciciel podworka mowi ze to snieg ale ja i tak wiem swoje :evil: :evil: ze to jakis ch... złamany sie nudzil i ponad 1000 w plecy <zlyy>
 
u mnie pod firma jest dziad, ktory lazi i rysuje auta. puga mi skur. przejechal naookolo. Niestety, nie zlapalem za reke... Jak zauwaze przy alfie, to gnaty poprzetracam. A wyglad ma gosc poczciwy. Pare razy byla juz u niego policja - i nic.
 
mysle, ze nie tylko w Warszawie sie tak dzieje, wszedzie znajda sie "tacy" ludzie!

mnie pod praca np. wgnietli drzwi, podejrzewam kto no ale przeciez nie zlapalam za reke,
a w innym miejscu zarysowali nadkole.

zero poszanowania dla cudzej rzeczy !
nie wyobrazam sobie, zebym mogla np. ukrasc z jakiegos auta antene czy nakretki, a juz o zarysowaniu nie wspomne !

nakretki, hm, dlatego kupialm sobie od razu 2 komplety:)
 
Sysio166 napisał:
Mi jakaś menda odkręciła antene na parkingu, dobrze że nie wyrwała.

Hmm... ej... ale w mojej 166 nie ma anteny od nowości :D , tzn. "jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzieee".

Swoją drogą ja żyję w Warszawie, ale odpukać jeszcze nie miałem żadnych złodziejskich przygód. Parkuję na strzeżonym parkingu pod blokiem, w pracy mam strzeżony, żonka też u siebie ma parking, więc minimalizuję ryzyko.

Ale złodziei to bym za przydatki i na płoty. O! :twisted:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra