• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

A gdyby tak włożyć busso do 159

rybakmj

Nowy
Rejestracja
Kwi 26, 2010
Postów
1,690
Lokalizacja
Grajewo,podlasie
Auto
Kia Sportage 1.6 PB 177km
Panowie,temat teoretyczny,ale chetnie dowiedział bym sie, czy było by to na iles wykonalne,zatem do meritum:

Swap 3.0 lub 3.2 V6 do 159 .

-Czy jest szansa zrobic to na oryginalnym komputerze ze 159 ?
-kwestie skrzyni,silnika,mocowania,pasowania półosi
-ewentualny automat ?
-V6 poniewaz alfa nie ma popularnego V8 inaczej pytał bym o V8 :cool: ,no i pancerność V6
-surrealizm,abstrakcja,czy jednak nie głupi pomysł ?
-możliwość tuningu N/A 3.0/3.2 ?
-chociaz przyblizone koszta

Zapraszam do merytorycznej dyskusji.
 
jeśli ktoś tego kompa z 3.2 ogarnie to zostaje Ci ogarnięcie mechaniki, to jest największy problem raczej...
 
Ja już parę razy myślałem o tym. Uważam że elektronika jest do ogarnięcia.
Jak ktoś będzie bardziej niż "ciekawy tematu" to zapraszam na priv.
 
Ja już parę razy myślałem o tym. Uważam że elektronika jest do ogarnięcia.
Jak ktoś będzie bardziej niż "ciekawy tematu" to zapraszam na priv.

Też mi ta myśl przez głowę coraz częściej przelatuje, patrząc na ceny 159'tek z zajechanymi JTS'ami.
Tylko elektronika to nie wszystko. Oglądałem dokładnie komorę w 156 i 159 bez silnika i ciężko będzie tam zawiesić Busso. Pomijam kwestię podzespołów.
W sumie nie ma rzeczy niemożliwych. Czasem się tylko nie opłaca...
 
Na 100% się nie opłaca.
Ale to nie o to chyba chodzi :)
O mechanice się nie będę wypowiadał.
 
Bogatszy o doświadczenia po swapie w Gtv, jeśli mogę coś zaproponować, to - najlepiej jak jest kompletny dawca (elektronika, wiązki, silnik, osprzęt) np po jakiejś szkodzie. A i tak się nie obejdzie bez rzeźbienia. Tylko czy busso warto wkładać do tej budy, która jest dość ciężka. Tu by trzeba coś +300KM żeby to zapierdzielało.
 
Mi się wydaje ,że strona mechaniczna będzie mniejszym problemem jak elektryka. Przecież w 156 i 159 są takie same 1,9 JTDki ( wielkosciowo ) , w 159 jest w uj miejsca więcej pod maską więc tu akurat jest jakis plus. Jak w obu autach wisi jeden silnik to da sie i ogarnąć mocowania i same półosie itd. To tak samo jak do 147 wsadzic busso ( nie licząc GTA ). Zabieg napewno praco i kaso chłonny chyba bardziej dla efektów dzwiękowych niż osiągów no i dla samego posiadania pod maską najlepszej V6ki :-). Do E30 kumpel wsadził 4,4 V8 z 7ki a u kuzyna do Golfa mk1 wszedł VR6 po lekkich modach podłużnicy to co się nie da? Migomat i ogień :-)
 
Bogatszy o doświadczenia po swapie w Gtv, jeśli mogę coś zaproponować, to - najlepiej jak jest kompletny dawca (elektronika, wiązki, silnik, osprzęt) np po jakiejś szkodzie. A i tak się nie obejdzie bez rzeźbienia. Tylko czy busso warto wkładać do tej budy, która jest dość ciężka. Tu by trzeba coś +300KM żeby to zapierdzielało.

Różnica w wadze będzie około 100-120 kg. To nie jest tragedia. Zresztą lekkie dłubnięcie 3,2 i masz spokojnie 280 KM.

- - - Updated - - -

Mi się wydaje ,że strona mechaniczna będzie mniejszym problemem jak elektryka. Przecież w 156 i 159 są takie same 1,9 JTDki ( wielkosciowo ) , w 159 jest w uj miejsca więcej pod maską więc tu akurat jest jakis plus. Jak w obu autach wisi jeden silnik to da sie i ogarnąć mocowania i same półosie itd. To tak samo jak do 147 wsadzic busso ( nie licząc GTA ). Zabieg napewno praco i kaso chłonny chyba bardziej dla efektów dzwiękowych niż osiągów no i dla samego posiadania pod maską najlepszej V6ki :-). Do E30 kumpel wsadził 4,4 V8 z 7ki a u kuzyna do Golfa mk1 wszedł VR6 po lekkich modach podłużnicy to co się nie da? Migomat i ogień :-)

Tutaj nie chodzi o miejsce tylko głównie o mocowania i właśnie napęd. Np kołyska, podłużnice mają inne profile itd. Wkładanie Busso do 147 z innym silnikiem to bułka z masłem w porównaniu do 159. Ona fabrycznie była przewidziana do tego silnika a tutaj każdy silnik był pomyślany o tej karoserii.
JTDM do 159 ma inne mocowania niż podobny silnik np w GT. Ale są fabrycznie do tego przystosowane.
Żeby natomiast umocować logicznie i w miarę bezawaryjnie Busso, trzeba by dobrą rzeźbę porobić.
 
żeby umocować wystarczy trochę wyobraźni i ktoś, kto będzie potrafił pospawać łapy tak, żeby się nie rozleciały. takie rzeczy nie są w ogóle problemem, idąc do innej marki - nissan 200sx - silniki RB pasują po przerobieniu belki/ławy/sanek etc jak zwał tak zwał(to co spina podłużnice i do czego są mocowane wahacze i czasem silnik) i łap silnika. naprawdę nie szukajcie problemów tam, gdzie rozwiąże je dobry spawacz... cyrk będzie naprawdę tylko z komputerem, żeby przystosować go do pracy, bo:
1) albo będzie rzeźba z uruchomieniem busso z całym osprzętem i czujnikami z 3.2 gm,
2) albo trzeba będzie przystosować ecu z 3.2 gm do pracy z osprzętem i czujnikami busso.
do opcji pierwszej trzeba będzie konkretnego elektryka i kogoś, kto wystroi silnik - a do drugiej kogoś, kto poza strojeniem będzie w stanie rozgryźć seryjne ecu do tego stopnia, żeby przystosować je do pracy z kompletem czujników busso - co jest wykonalne. także polecam zastanowić się, czy trudniejsze będzie wyspawanie nowych łap, dolotu i wydechu(zakładając, że silnik się mieści w komorze) czy ciężej będzie kogoś, kto wykona reverse engineering ecu albo odpali busso na elektryce 3.2. opcja trzecia - czyli komputer i wiązka busso z resztą instalacji 159 raczej odpada, wątpię, że uda się to wszystko ze sobą zmiksować.
 
Od ECU i reszty elektroniki mamy speców. Między innymi wyżej...
Ale robienie czegoś, co nigdy nie zostało zrobione (przynajmniej internet nie pokazuje takiej przeróbki) nie jest proste. Nissan, honda, vw nie takie rzeźby mają za sobą ale tych aut jest całe multum i przeróbek też cała masa. Tutaj trzeba wszystko robić i testować. Tam już mają drzwi wyważone... Zamocować to jedno. Ale pisałem, że chodzi o rozwiązania, które się sprawdzą i będą działały bezawaryjnie. Widziałem już jedną przeróbkę ze spawanymi półosiami z których jedna pękła przy 120/130 km/h i zrobiła dziurę w podłodze...
Tak trzeźwo patrząc to bardzo wątpię w taki projekt.
 
Moze przedstawie choc blady zamysł takiej wydumki:
Podczas ostatnich mrozów,mimo ,że alfa odpalała bardzo dobrze,to i tak to zaledwie diesel. Terkoczący,zimny,diesel.
Dla polepszenia humoru,otwieram drugi garaż,odpalam mercedesa i człowiek juz wie,ze duza benzyna,to jednak duza benzyna. Ledwie pochodzi pare minut i to na wolnych obrotach,a juz jest i ciepło,i dzwiek aksamitny.

Nie miałbym zamiaru budowac super hiper szybkiego auta, a jedynie cos ,co było by połączeniem i frajdy prowadzenia ( a 159 ma jej niebywale duzo) i pieknego dzwieku i zapasu pod pedałem i codziennej praktycznosci ( w domysle LPG). A wszystko to okraszone piekna karoserią i pancernym silnikiem.
Teoretyzuje,bo to było by szalenstwo,ale jednak chciałbym poznac opinie,czy dało by rade zrobic taki przeszczep na tyle profesjonalnie,by auto było totalnie nieawaryjne ponad swój seryjny stan,oraz spokojnie nadające sie do codziennej jazdy.

Mając 1500kg,jakies 270km i 350 NM z samego dołu,wystarczyło by to w zupełnosci do szybkiej jady.

Nie takie projekty ludzie robią. Do kogo ,od włoszczyzny ,mógłbym ewentualnie zgłosic sie i zadac konkretniejsze pytania ?

Myslałem nabyc 166 3.2,ale to jednak nie to prowadzenie i nie ten wyglad. Poza tym,miec jedyną 159 busso ,to by było cos.

Dzieki za wpisy
 
Gościa który by to ogarnął masz w swoim województwie, zrobi ci wszystko, byle siana było pod dostatkiem, bo siana tu pójdzie bardzo dużo, bo jako pierwszy który chce takie coś wkładać musisz zapłacić. A i od ręki to nikt ci samochodu na takie coś nie przyjmie, no chyba że będzie stał pod chmurką pól roku
Znam koszt wsadzenia średniego Busso na gratach z 2.5 w miejsce mojego JTDka, były plany że jak mi już 1.9 zejdzie wsadzimy Busso, ale kupiłem benzynę i muszę mieć coś ekonomicznego w domu
Mając 1500kg,jakies 270km i 350 NM z samego dołu,wystarczyło by to w zupełnosci do szybkiej jady.
Bliżej 1700 kilo
270 kuni i 350 Nm, standardowe GTA ma 250 i 305Nm- to nie Diesel ze dodająć 20 koni wskakuje ci 50 Nm, tu przy 20 kuniach będzie mniej więcej taki sam przyrost Niuta ale niech ci będzie, się nie znam ze wsi jestem ;)

było by połączeniem i frajdy prowadzenia ( a 159 ma jej niebywale duzo) i pieknego dzwieku i zapasu pod pedałem i codziennej praktycznosci ( w domysle LPG). A wszystko to okraszone piekna karoserią i pancernym silnikiem.
Pozwolę to sobie rozbić na czynniki pierwsze:
1. ..... Zaraz do tego wru...
2. Dźwięk byłby faktycznie niebo lepszy
3. Zapas pod pedałem, chmm, zapas to ty masz w Dieslu, 120 km/h 6 bieg i wciska w fotel (powiedzmy), w benzynie jak nie zredukujesz do 4 biegu to będzie stopniowo wigoru nabierała
4. Chcesz zostawić kilkanaście tysięcy i LPG pakować, z jednej strony wiesz że jak to zrobisz to tylko będzie to wynikało z twojej fanaberii i jest to całkowicie nieuzasadnione finansowo, a z drugiej oszczędności szukasz
5. Karoseria 159 jest piękna zgadzam sie w 100%
6. Pancerność tak
Wrócę do punktu 1, "frajda z prowadzenia"- co to oznacza?????????
Bo jeżeli wyciszenie kabiny, komfort foteli itd. to tak w całej rozciągłości
Ale jeżeli mówimy o aspektach nieprzepisowej jazdy to nie
 
Ostatnia edycja:
Od ECU i reszty elektroniki mamy speców. Między innymi wyżej...
Ale robienie czegoś, co nigdy nie zostało zrobione (przynajmniej internet nie pokazuje takiej przeróbki) nie jest proste. Nissan, honda, vw nie takie rzeźby mają za sobą ale tych aut jest całe multum i przeróbek też cała masa. Tutaj trzeba wszystko robić i testować. Tam już mają drzwi wyważone... Zamocować to jedno. Ale pisałem, że chodzi o rozwiązania, które się sprawdzą i będą działały bezawaryjnie. Widziałem już jedną przeróbkę ze spawanymi półosiami z których jedna pękła przy 120/130 km/h i zrobiła dziurę w podłodze...
Tak trzeźwo patrząc to bardzo wątpię w taki projekt.
twierdzisz, że nie jest proste, bo nigdy nie miałeś do czynienia ze zdrowym podejściem do tematu. i dalej nie wiem gdzie masz problem, jeśli da się tak zrobić łapy, żeby nie rozleciały się przy 600 KM i katowaniu na torze, to dlaczego mają rozlecieć się na ulicy? drift generuje mniejsze obciążenia dla auta i całego napędu niż jażda po ulicy? wątpię. i gdzie konieczność robienia i testowania? wsadzasz silnik, mocujesz, dorabiasz dolot i wydech i gotowe. dorobić półosie? żaden problem, są ludzie, którzy to robią i wytrzymują one dużo większy moment, niż busso wygeneruje. flansza do łączenia silnika ze skrzynią i customowe sprzęgło też są do ogarnięcia. to, że nie wiesz jak i gdzie to zrobić to nie znaczy, że nikt nie wie. a tu mamy do czynienia ze swapem prostszym mechanicznie, niż elektronicznie. wymaga to jedynie odpowiedniego budżetu i myślącego tunera.
 
W takim razie czekamy na manual, jak zrobić 159 Busso...
Ja podaję przykłady konkretne, gdzie będą schody. Rybakmj zapewne nie chce wywalić na taki projekt 50-60 tysięcy, a zrobić sobie bardziej zabawkę. Już pisałem przecież, że nie ma rzeczy niemożliwych co znaczy, że można takie coś zrobić. Tylko kto by się tego podjął w naszym kraju za normalne stawki. Raczej mało jest takich fanatyków, żeby tyle rzeźbić dla satysfakcji.
 
Pomysł fajny ,ecu ze 159 chyba odpada
 
Prowadzenie: zadne komfortowe auto tak nie jezdzi na lukach jak obnizona 159. Nawet w zime mozna pozwolic sobie na wiecej.
Nie chce rajdowki,ale to mialo by byc auto i piekne i na iles arhaiczne w domysle bezawaryjne ,z prostym,mocnym silnikiem. Czysta moc.
250/ 320 tez bedzie wystarczajace. To nie bylo by f1,ale auto do normalnej jazdy.
1700kg ? Moj diesel teraz wazy 1600 wiec skad te + 100kg ?
Budzet: zamysl taki by kupic jakiegos jts za max 20 tys, dolozyc 20- 25 tys. Jesli dalo by rady wszystko zrobic na tip top w tej cenie,a alfa byla by " jak seryjna" ,to wowczas sprzedaje swoje 2.0 i jestem prawie na 0,albo na 0,ewentualnie maly minusik.
Taki bylby moj plan.
Podkreslam,to mialo by byc auto ,ktore pokulalo by 20 tys km rocznie,wiec stad lpg.
 
Wieloma i jak dla mnie,to wlasnie 159 daje najciekawsze wrazenie w zakrecie.
Jezdzilem co prawda raczej cywilnymi autami,ale takie mam odczucia.
Z francuzow to mialem do czynienia z 607 ,407 nowym c5.
W ogole nie ta liga,ale nie o tym jest temat.
 
W takim razie czekamy na manual, jak zrobić 159 Busso...
Ja podaję przykłady konkretne, gdzie będą schody. Rybakmj zapewne nie chce wywalić na taki projekt 50-60 tysięcy, a zrobić sobie bardziej zabawkę. Już pisałem przecież, że nie ma rzeczy niemożliwych co znaczy, że można takie coś zrobić. Tylko kto by się tego podjął w naszym kraju za normalne stawki. Raczej mało jest takich fanatyków, żeby tyle rzeźbić dla satysfakcji.
podałeś przykład na podstawie samochodów zrobionych w stodole, widziałem spawane półosie w samochodach mających po 400-500 KM i działały. chcesz dorobione - jest Motomax, i jest ALI23 na racingforum mający dostęp do sprzętu CNC etc, który dorabia półosie, flansze, koła zamochowe itp i ogarnąłby raczej większość takich tematów. realnych problemów nie widzisz, za to widzisz takie, które rozwiąże ogarnięty tuner - a negatywne opinie masz na przykładzie rzeźby w stodole.

powtórzę jeszcze raz - swap mechanicznie jest wykonalny bez problemu dla osoby z wyobraźnią, ale elektrycznie będzie to problematyczne, jeśli auto ma działać jak seria. i z całym szacunkiem dla maly_777, ale "EGR DPF OFF CHIP TUNING ELEKTRONIKA WARSZAWA" to za małe umiejętności, żeby ogarnąć kompa GM z czujnikami z busso.
 
Prowadzenie: zadne komfortowe auto tak nie jezdzi na lukach jak obnizona 159. Nawet w zime mozna pozwolic sobie na wiecej.
Nie chce rajdowki,ale to mialo by byc auto i piekne i na iles arhaiczne w domysle bezawaryjne ,z prostym,mocnym silnikiem. Czysta moc.
250/ 320 tez bedzie wystarczajace. To nie bylo by f1,ale auto do normalnej jazdy.
1700kg ? Moj diesel teraz wazy 1600 wiec skad te + 100kg ?
Budzet: zamysl taki by kupic jakiegos jts za max 20 tys, dolozyc 20- 25 tys. Jesli dalo by rady wszystko zrobic na tip top w tej cenie,a alfa byla by " jak seryjna" ,to wowczas sprzedaje swoje 2.0 i jestem prawie na 0,albo na 0,ewentualnie maly minusik.
Taki bylby moj plan.
Podkreslam,to mialo by byc auto ,ktore pokulalo by 20 tys km rocznie,wiec stad lpg.
To na dzień dobry określenie komfortowe i obniżone nie mają żadnego wspólnego mianownika, kilka kilometrów zrobiłem 159 (zawias seria ale jakis taki sztywniejszy) i 156 (tu nie seria, twardo jak na gokartach) się lepiej prowadzi, poza tym jak ty szalejesz z niewyłączalnym VDC?????
VDC w Alfach pozwala na wiele, ale bez przesady. Ja to chociaż mogę wszystkie systemy z kabiny wyłączyć i wtedy można się powygłupiać, ale w FWD zawsze kiedyś skończy to się tak ;)
20150106071242[1].jpg
Do codziennej jazdy Busso będzie najlepsze, ale przyzwyczajeń z Diesla będziesz się długo pozbywał
1700 z tego powodu, że Busso będzie cięższe od 2.0, łapy też, półosie robione też trochę dodadzą, wszystko co będzie różniło napęd Diesla od benzyny i będzie customem będzie cięższe, niby gówna ale nie wiesz skąd nalatują kilogramy, lepiej się pozytywnie zaskoczyć niż potem zniesmaczyć
Przełożenie 3.0 na gratach 2.5 na cacy kosztuje około 10 klocków, tu trzeba mnożyć to, bo ten co przeciera szlach najczęściej po mordzie gałęzią dostaje, jakbym wsadzał to 3.0, a nie 3.2, bo koszt motoru znacznie większy, a na gratach z 2.5 różnicy nie widać
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra