9191

  • Autor wątku Autor wątku adasco
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adasco

Guest
ma ktos jakies znajomosci w taxi 9191?
Potrzebuje namierzyc jednego skur.

Dzisiaj na kilinskiego zacjechal mi droge merc e srebrny z 9191. Zatrabilem, poszla zwyczajowa wymiana gestow zapoczatkowana przez taksiarza. On zajechal na fabryczny, gdzie i ja sie udawalem.
stalem tam z kwadrans, odjechalem....
Po 2 godzinach - patrze: kapec. Zalatwiony starym taksiarskim sposobem "na szpikulec". Skad wiem, ze to taksiarz? A kto mial powody? Kogo opieprzylem? A kto moze miec takie pomysly? Nie od dzis wiadomo, ze taksiarze spod fabrycznego nie grzesza ani kultura, a blizej im do mafii, bynajmniej nie wloskiej, bo tamta ma jakis honor.
Niestety - nie zlapalem skurczybyka za reke, nie pamietam numeru (bo kto je zapamietuje?). Chyba 7 cos tam.
Aha, byl to diesel z rozwalonymi wtryskami, bo kopcil nieprzecietnie. Teraz kwestia - oficjalnie nic nie wskoram, bo dowodow niet. A nieoficjalnie? Da sie takiego jakos uwalic? Podpalic losowo wybrana taksowke? Prawde mowiac - mam szczera ochote.....
 
...adasco ja niestety nikogo znajomego nie mam w 9191 ale jakbyś juz wiedział kto i jak to wal do mnie to pomogę "bratu"...
 
zadzwoń pod 9191 i powiedz pani operatorce, że bardzo byś chciał pojechać gdzieś srebrnym mercem (klient ma prawo do kaprysów), nie sądzę żeby mieli ich więcej niż kilka w korporacji. W ten sposób po maksymalnie kilku próbach gość sam przyjedzie do Ciebie.
 
Będę dziś wracał przez fabryczny do domu to oblukam stojące tam taxowki 9191 i może zanotuje to i owo :mrgreen: Jestem tam codziennie, aw zasadzie dwa razy dziennie-jak idę do pracy i z powrotem - więc przywuażę czy nie stoi tam nasz taxiarz. Zdam relację wieczorem alebo jutro rano. Niech wiedzą, że z makaronami się nie zadziera :twisted:
Pozdrowienia Adasco 8)
 
Dzieki... O dzwonieniu juz myslalem... no ale co mu zrobie? Nasikam na maske?
Nie bede znizla sie do jego pozoimu i przekluwal kola. Ale jakby tak poczekal na mnie daremnie pare razy, to moze by sie nauczyl. Caly czas mysle nad wykreceniem mu (po jego namierzeniu) jakiegos maxymalnie wkurzajacego dowcipu, ale oczywiscie tak, by nie zrobic czlowiekowi szkody. Az takim ch.jem nie jestem. Chce tylko, zeby przeklal w myslach ostatni piatek.
Moze po prostu informowac policje o pijanym kierowcy taxi nr.... jadacej .... tudziez o niesprawnej taxi, tudziez fiskusa o niedaniu paragonu fiskalnego....

a najbardziej bym chcial, zeby po prostu przyswzedl i powiedzial sorry. Opony i tak byly slabe, wiec zwykle ale szczere przeprosiny by wystarczyly. Kazdy czasem robi cos glupiego. No, ale na to ostatnie to nie licze.
 
Wczoraj wieczorem nie było nikogo odpowiadającego rysopisowi, podobnie dziś rano. Będę sobie dalej prowadził obserwację, a wynikach meldował na bierząco 8)
Pozdro
 
Proponuje jak coś mleczko wlać do układu przeiwtrzania wnętrza (np rzez wloty na masce i poczekacn a sloneczny dzien...efekt murowany:) szkody nie zrobisz ino sporo roboty:D
 
mleczko można wylać na wykładziny lub siedzenie.
po tygodniu bedzie walić jakby trupy woził.
:mrgreen:
 
Nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe.

A skoro Ci zajechał drogę to trzeba było walnąć krótką piłkę i wjechać w niego.
Tyle w tym temacie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra