[75] ciśnienie sprężania 3.0V6

  • Autor wątku Autor wątku Pituś
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pituś

Guest
:D
czy ktoś z WIARYGODNYCH i potwierdzonych źródeł wie i mógłby się podzielic wiedzą, jakie "powinno" byc ciśnienie sprężania na cylindrach dla 3.0 V6? :idea:
najlepiej jakby to było podzilone na zakresy stanu silnika np.
bardzo dobrze (fabrycznie?) ............................. :
dobrze (już nie fabryczne ale jeszcze dobre) ...... :
dostatecznie da sie jeździc, remont sie nie opłaca):
miernie (słaba jazda, należy remont.) ................ :
niedostatecznie (dynamika Poloneza) ................. :

-tak to najlepiej widzę :DDD

A jak ktos by znał do TS to chetnie sie też dowiem! :lol:

PS. -DO SZANOWNEGO ADMINA
Czy mogę bez waszych pkt. 'karnych' zmieścic takie pytanie w dziale 164 bo ogólnie wiadomo, że praktycznie dokładnie ten sam silnik był montowony później właśnie w 164 i tam jest bardzo dużo Alfistów mogących wypowiedziec sie w interesującym mnie temacie. DZIĘKUJĘ :)
 
to nie jest dokładnie ten sam silnik. Inny blok - już nie cały z alu Ciśnienie sprężania dla TS to wg instrukcji 10
 
Ciśnienie sprężania w 3V6 to 9.5 jeśli spada poniżej 80 % silnik nadaje się do remontu
 
Witam.
Drodzy koledzy, mylicie tutaj dwa pojęcia stopień sprężania i ciśnienie sprężania. W książkach o silnikach spalinowych można znaleźć uniwersalny wzór na wyznaczenie ciśnienia sprężania. Dla silnika ZI (o zapłonie iskrowym) ma on postać:

ps=(1,2-1,3)×ε

gdzie:
ps - ciśnienie sprężania,
ε - stopień sprężania.
 
Cisnienie sprezania "na papierze" to jedno, a cisnienie sprezania zmierzone w warunkach warsztatowych to drugie. Na pomiar ma wplyw wiele czynnikow, m.in. "droznosc" ukladu dolotowego, sprawnosc elektryki, itp. Silnik w pelni sprawny(w kwestii zuzycia mechanicznego) moze legitymowac sie cisnieniem znacznie nizszym od tego co podaje fabryka - konkretna wartosc nie jest tak istotna jak roznice pomiedzy poszczegolnymi cylindrami..


pitus napisał:
PS. -DO SZANOWNEGO ADMINA
Czy mogę bez waszych pkt. 'karnych' zmieścic takie pytanie w dziale 164 bo ogólnie wiadomo, że praktycznie dokładnie ten sam silnik był montowony później właśnie w 164 i tam jest bardzo dużo Alfistów mogących wypowiedziec sie w interesującym mnie temacie. DZIĘKUJĘ
Nic nie stoi na przeszkodzie zapytac w tamtym dziale o to samo, ale dla AR 164 :mrgreen: .
Jesli jakis przepis utrudnia wszystkim zycie trzeba znalezc sposob zeby go obejsc. W koncu to nie my jestesmy dla przepisow, ale przepisy dla nas :wink: - "...by zylo sie lepiej" :DDD
 
Domino napisał:
Witam.
Drodzy koledzy, mylicie tutaj dwa pojęcia stopień sprężania i ciśnienie sprężania. W książkach o silnikach spalinowych można znaleźć uniwersalny wzór na wyznaczenie ciśnienia sprężania. Dla silnika ZI (o zapłonie iskrowym) ma on postać:

ps=(1,2-1,3)×ε

gdzie:
ps - ciśnienie sprężania,
ε - stopień sprężania.
stopień sprężania 9.5 i przy pomiarze przy sprawnym silniku ciśnienie sprężania jest zawsze większe 10-11 niż stopień sprężania tak wynika ze wzoru
 
amigas napisał:
Ciśnienie sprężania dla TS to wg instrukcji 10
mój kolega miał 11,5 i jego auto naprawdę śmigało :twisted: co prawda jak ja miałem 10 to jeszcze było całkiem przyzwoicie :-)
A Ty sprawdząłeś swoje? bo jak pamiętam na hamowani miałeś wyniki mocy całkiem przyzwoicie :)

75andrew155 napisał:
Ciśnienie sprężania w 3V6 to 9.5 jeśli spada poniżej 80 % silnik nadaje się do remontu
sam odczytywałem z manometru na silniku kolegi wartości rzedu 15-16...

Domino napisał:
W książkach o silnikach spalinowych można znaleźć uniwersalny wzór na wyznaczenie ciśnienia sprężania.
wzór ogólnie jest dobry bo wg moich info dla TS byłby zbiżony ale myśle, ze nie powinien byc zbytnio wymierny bo wg mnie ciśnienie spręzania zależy w znacznej mierze od faz otwarcia zaworów a tu róznice w silnikach iskrowych sa spore i chyba powinny dawac róznice większe niż 8%.

JacekK napisał:
Na pomiar ma wplyw wiele czynnikow, m.in. "droznosc" ukladu dolotowego, sprawnosc elektryki, itp.
Nie zgodzę się z tym ponieważ drożnośc układu dolotowego przy podciśnieniu 'rozrusznika' jest bardzo dobra i praktycznie nie rzutuje na wyniki (poza przepustnica -która powinna byc całkowicie otwarta)
PS. tą 'sprawnośc elektryki z wiadomych względów proszę 'wyedytuj' odpowiednio :roll:

JacekK napisał:
Silnik w pelni sprawny(w kwestii zuzycia mechanicznego) moze legitymowac sie cisnieniem znacznie nizszym od tego co podaje fabryka
Od tego są pierścienie na tłokach by trzymac odpowiednie ciśnienie w cylindrze a co za tym idzie odpowiednie warunki zapłonu przewidziane przez konstruktora, znaczne spadki pogarszają te warunki a co za tym idzie i paramety silnika -ekonomicznośc jak i moc. Co zrozumiałe, gdy mieszanka 'ucieka' do komory korbowej przy spężaniu i tą samą drogą potem ciśnienie pracy.

JacekK napisał:
konkretna wartosc nie jest tak istotna jak roznice pomiedzy poszczegolnymi cylindrami..
a tu z pewnością bo wiadomo, ze kiedy coś sie zużywa równomiernie to jest wszystko OKi t tak teoretycznie powinno byc dalej. Zużycie jako proces naturalny. Natomoast znaczne różnice pomiędzy cylindrami świadczą o 'złym' zużyciu, w rozumieniu uszkodzeniu.. co oczywiście jest nieporządane :x
 
Nie jest tak, ze zmierzone cisnienie zalezy od "ilosci" powietrza jaka dostaje sie do silnika, a ta z kolei zalezy od potencjalnych przeszkod(jak np. filtr powietrza: czysty/zapchany) ktore sa po drodze? Wydaje mi sie, ze kazdy "opornik", mimo ze nie blokuje calkowicie, to jednak zmniejsza w jakimstam stopniu cisnienie zasysanego powietrza falszujac ostateczny wynik...

Co do elektryki, przy sprezaniu ponad 10x chyba nie bez znaczenia jest predkosc z jaka sie to sprezanie odbywa. Rozrusznik slabiutki bedzie krecil powoli to i wiecej powietrza po drodze ucieknie, wiec wynik bedzie gorszy.

Co z nagarami? One tez przeciez moga wplynac na pomiar.

PS. Post pisze w formie pytajaco-watpiacej :wink:
 
noo.. :lol: trochę sie na mnie zajeżyłeś :lol:
zaraz ktoś tu do nas wpadnie i rodzieli :mrgreen:

JacekK napisał:
ze zmierzone cisnienie zalezy od "ilosci" powietrza jaka dostaje sie do silnika
podtrzymuje, że praktycznie dla pomiaru nie zależy 8)

JacekK napisał:
Co do elektryki, przy sprezaniu ponad 10x chyba nie bez znaczenia jest predkosc z jaka sie to sprezanie odbywa. Rozrusznik slabiutki bedzie krecil powoli to i wiecej powietrza po drodze ucieknie, wiec wynik bedzie gorszy.
no, dla mnie elektryka do system obsługi silnika, nie uwzględniałem w nim akumulatora jako źródła :o
Myśle, ze już słabo kręcący rozrusznik może akurat fałszowac wyniki. Dane porównawcze raczej wymagają poprawnej prędkości kręcenia :idea:

JacekK napisał:
Co z nagarami? One tez przeciez moga wplynac na pomiar.
ewentualne nagary są w pewnym momencie życia silnika 'naturalne' i jeśli jakimś 'cudownym' sposobem go uszczelniają to chyba dobrze :lol: ale byłbym ostrożny w nadawaniu im jakiejś znaczącej roli :roll:


fabryka określa jakieś wartości tego ciśnienia (dla określonych warunków porównawczych) i włąśnie je pragnę znac :mrgreen:
 
Pituś napisał:
noo.. :lol: trochę sie na mnie zajeżyłeś :lol:
zaraz ktoś tu do nas wpadnie i rodzieli :mrgreen:

ii tam, w koncu po cos napisalem tego PSa :wink:

Pituś napisał:
JacekK napisał:
ze zmierzone cisnienie zalezy od "ilosci" powietrza jaka dostaje sie do silnika
podtrzymuje, że praktycznie dla pomiaru nie zależy 8)

Hmm, skoro Ty o praktyce to ja z teoria wlasciwie moge sie schowac :P

Pituś napisał:
JacekK napisał:
Co z nagarami? One tez przeciez moga wplynac na pomiar.
ewentualne nagary są w pewnym momencie życia silnika 'naturalne' i jeśli jakimś 'cudownym' sposobem go uszczelniają to chyba dobrze :lol: ale byłbym ostrożny w nadawaniu im jakiejś znaczącej roli :roll:

Wobec powyzszego nie bede juz dalej rozwijal :wink:

Pituś napisał:
fabryka określa jakieś wartości tego ciśnienia (dla określonych warunków porównawczych) i włąśnie je pragnę znac :mrgreen:

No tak, poki co pisalem o wszystkim tylko nie o tym co trzeba :DDD . Tak czy siak niestety manuale(moje) tez nie podaja konkretnych wartosci dla zadnego z silnikow... ;//
 
JacekK napisał:
skoro Ty o praktyce to ja z teoria
praktycznie-teoretycznie - tak mi sie wydaje :mrgreen:

JacekK napisał:
niestety manuale(moje) tez nie podaja konkretnych wartosci dla zadnego z silnikow...
No właśnie a jak za takimi info tu zaglądam.. :idea:
podobno niektóre "AutoData" mają te dane moze ktoś ma szerszy dostęp?? :roll:

Informowałem się kiedyś, że TS ma 12 max. Przy 11 to jeszcze żyleta, przy 10 jest wciąż naprawdę dobry, przy 9 taki sobie 8 ledwie dosatecznie.. 7 miernie... 6 tragedia.. (ale 160 pojedzie jeszcze..) :twisted:
Przy założeniu, że na wszystkich garach jest po mniej więcej równo..
(mierzyłem 4 silniki jeżdżąc trochę każdym) :idea:
 
JacekK napisał:
Nic nie stoi na przeszkodzie zapytac w tamtym dziale o to samo, ale dla AR 164 .
Jesli jakis przepis utrudnia wszystkim zycie trzeba znalezc sposob zeby go obejsc. W koncu to nie my jestesmy dla przepisow, ale przepisy dla nas - "...by zylo sie lepiej"
Może Tobie nie ale niektórym tak :( bo zapytałem też w dziale 164 o świece właśnie do tego samego silnika 3.0 V6 i w promocji dostałem punkcik karny za 'dublowanie tematów'.. :roll:
Mam szczerą nadzieję, że tym razem administracja będzie bardziej 'wyrozumiała' dla mojej, żądzy wiedzy w tym temacie :mrgreen:
będę z góry WDZIECZNY, pozdrawiam!
 
Pituś napisał:
podobno niektóre "AutoData" mają te dane moze ktoś ma szerszy dostęp?? :roll:

No tak, jak zwykle zapomnialem... AutoDate instalowalem kiedys qmplowi - musze go spytac.
 
Domino napisał:
Witam.
Drodzy koledzy, mylicie tutaj dwa pojęcia stopień sprężania i ciśnienie sprężania. W książkach o silnikach spalinowych można znaleźć uniwersalny wzór na wyznaczenie ciśnienia sprężania. Dla silnika ZI (o zapłonie iskrowym) ma on postać:

ps=(1,2-1,3)×ε

gdzie:
ps - ciśnienie sprężania,
ε - stopień sprężania.

Własnie to samo przyszło mi na myśl czytając te posty :roll: . Jak by silnik 3.0 v6 miał 9.5 komprechy to już by był prawie martwy :lol:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra