• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[33] Straciłem hamulce tył

S

Strzala_1

Guest
witam pytanie jest następujace: czy korektor siły hamowania pasuje od wersji standardowej ?? Jakie mogą być przyczyny utraty hamulców z tyłu? Co mogło paść?
Jeszcze jakiś czas temu działało wszytko.
Lewe koło ani trochę nie bierze a prawe delikatnie.
Tak samo z ręcznym prawie go nie ma a był jak żyletka :x :/
 
To powiem ci że sam jestem w kropce. tył masz tarczowy czy bębny :?: A może korektor padł i stąd taka zadyma

edit:
kurczę nie doczytałem wcześniej że masz abs. Czyli masz tarcze.
To może byc korektor
 
Tez podejżewam korektor. Mam dostępny nowy korektor za 174zł , ale nie mogę znaleść informacji czy korektor jest taki sam w wersji przednio napędowej i w wersji p4.
Moja IMOLA pojechała do Londynu dwa dni temu i nie mam jak zerknąć nawet :/
 
Re: straciłem hamulce tył AR 33 1,7 16v abs p4

Strzala_1 napisał:
witam pytanie jest następujace: czy korektor siły hamowania pasuje od wersji standardowej ?? Jakie mogą być przyczyny utraty hamulców z tyłu? Co mogło paść?
Jeszcze jakiś czas temu działało wszytko.
Lewe koło ani trochę nie bierze a prawe delikatnie.
Tak samo z ręcznym prawie go nie ma a był jak żyletka :/
jeśli koła nie hamują zarówno przy użyciu hamulca zasadniczego jak i ręcznego to czemu myślisz że to wina korektora.
korektor działa tylko z układem hydraulicznym, natomiast reczny jest niezależny.
może coś nie tak zaciskami np zapieczone.
gdzieś słyszałem że uszkodzenie korektora w układzie abs powoduje blokowanie tylnych kół przy hamowaniu.
 
szczerze to racja z tym ze one sa nie zalezne. Tylko zastanawia mnie czemu raptem pogorszył sie reczny i wogle przepadły hamulce hydrauliczne z tyłu. Skoro dziala reczny jako tako to chyba zaciski i cylinderki pracuja
 
powiem szczerze nie wiem kiedy zaczął sie problem, poprstu wczoraj w mieście stwierdziłem ze mam słabe hamulce.
Wiec odłączyłem zasilanie pompy abs-u i na prosty sposób zacząłem na piachu sprawdzać hamulce.
Przód bierze idealnie równo obie strony i blokuje, zaś tył wcale.
Podniosłem auto na podnośniku, że wszystkie kola wisiały w górze i zapaliłem auto.
Efekt taki przód ładnie, a mimo ze wcisnąłem pedł hamulca do końca to tylne koła można było recznie obracac.
Tylne lewe nie hamuje wogóle, a prawe jakoś deczko.

Klocki mam całe i jeszcze więcej niż połowa ich jest.

Ręczny miałem konkretny, a ostatniego czasu może tydzień temu już był słabszy. W chwili obecnej mogę powiedzieć, ze go nie mam wogle :? .
Na prostej nawierzchni w dwie osoby mogę popchnąć auto.
 
myśle że najprościej i najtaniej byłoby sprawdzić i wyczyścić zaciski.
nie zaszkodzi nawet jeśli jest ok.
 
Jak najbardziej masz racje.
Dziś akurat nie miałem czasu więcej, ale wiesz nerwy robią swoje, tym bardziej że auto na codzień potrzebne, tak praca.
Szuka sie wszystkich rozwiązań żeby jak nie jedno, to drugie od razu patrzeć a czyszczenie zacisków to pierwsze co zrobię.
 
Według Eper są dwa rodzaje korektorów hamowania z ABS i bez niego, Bez znaczenia jaka wersja silnikowa.

Myśle że twój problem może dotyczyć właśnie korektora miałem kiedyś podobnie a mianowicie po podniesieniu auta do góry i opuszczeniu z powrotem gineły mi hamulce z tyłu musiałem w kilka osób docisnąć auto do ziemi i wtedy hamulce wracały.
Wystarczyło napsikać WD40 pod tą gume w korektorze i jest OK.
 
Oki, a co ma wspólnego kolektor siły hamowania (hydraulika) do hamukca pomocniczego (ręczny) ???

Wg mnie zaciski hamulcowe do demontażu, przeczyszczenia, przepolerowania i nasmarowania. Założyć nowe uszczelki tłoczków + osłonki, prowadniczki, odpowietrzyć układ i powinno być Ok. Proponuję sprawdzić jeszcze przewody hamulcowe elastyczne, czy nie sa napęczniałe. Nieraz występują sytuacje że przewód pęcznieje ze starości i się zatyka. Kolektora siły ham. proponuję nie ruszać. Odkręcając przewód metalowy musimy się liczyć z tym że się ukręci i trzeba będzie wymieniać przewody metalowe (efekt domina).
 
dodam od siebie że w p4 hamulec ręczny i hamulce z tyłu są od siebie zależne. linka pociąga za dżwignię w zacisku a ta wypycha tłoczek.
więc jeśli nie masz ręcznego to:
albo urwały ci się obie linki od ręcznego (łatwo sprawdzić),
albo tłoczki stoją (mało prawdopodobne (przez dzień by nie stanęły),
albo jakiś olej (np z mostu lub płyn hamulcowy) nasmarował ci klocki i hamulca nie będzie.
gdyby korektor nawalił to nie byłoby hamulca ale ręczny powinien działać bez zarzutu.
więc jeśli raptem nie masz i ręcznego i tylnego hamulca ... to albo zepsułeś dwie rzeczy naraz albo masz posmarowane klocki.
czyli albo ręcznego nie było już wcześniej albo jednocześnie urwałeś i linkę i zepsułeś hamulce. ręczny wypycha tłoczek mechanicznie (rozbierałem zaciski) natomiast hamulec jest hydrauliczny.
być może puściły ci uszczelnienia w zaciskach i nie masz płynu hamulcowego, być może zgubiłeś pręt (taki z oczkiem) sterujący regulatorem ciśnienia - ale jeśli ręczny był to powinien być.
miłej zabawy.
jeśli u siwego na stronie nie ma zdjęć mojego rozebranego zacisku to ja takie mam.
pozdrawiam
 
dzisiaj bawiłem sie przy hamulcach i jest tak:

- obydwa zaciski przeczyszczone i zrobione jak należy, bo były w średnim stanie
- ręczny sie odnalazł znowu
- hamulców nadal brak (brak ciśnienia na układzie za korektorem)


jutro mam zamiar sprawdzić czy to uszkodzenie pompy hamulcowej czy korektora

EDIT 21.09.2007

problem rozwiazany --- korektor nie nadawał sie do niczego aktualnie nówka:) i wszytko dział jak nalezy
 
Amortyzatory
Powrót
Góra