Jacku, zachowałem starego/zużytego Gabriela bo miałem nadzieję na jego regenerację. Ale firma w Katowicach, która się tym podobno zajmuje, nie odpowiedziała na moje zapytanie. Gabriel zwyczajnie się rozszczelnił z minuty na minutę. Głupia sprawa.
Co do amorków 16v/Qv to oczywiście miałem sporo wątpliwości. ePer podaje z 5-6 różnych modeli, kilka modyfikacji i jeszcze dodatkowe opcje - można przy tym zgłupieć. Moj amor miał symbol 60561164, który tak naprawdę prócz dedykacji do 16 nie miał żadnych innych ograniczeń. Jakiś zamiennik zmienika. Domyślam się, że po to tworzyli tyle różnych kombinacji, modyfikacji i zamieszania, że jednak różnice pomiędzy różnymi modelami były. Ale dziś producent Monroe podaje w katalogu, że ich model można stosować zamiennie do wszystkich modeli 33. Jednym słowem unifikacja bez wdawania się w szczegóły. A jak coś jest do wszystkiego...

Tym samym stwierdziłem, że cokolwiek bym nie zamontował będzie podobnie źle
Z racji tego, że wyjęty Gabriel był kompletnie luźny otwarte pozostaje pytanie czy oryginalne amory Boge/Way Assauto dedykowane do 16v/QV miały inny skok, twardość.
Co do tyłów to ja mam żółte Koni na środkowym ustawieniu i powiem szczerze, że do cywilnej jazdy jest zbyt twardo. Jeżdżę tak już kilka lat ale naprawdę miło wspominam czasy standardowych amorów z tyłu. Pewnie wystarczyłoby zmienić w Koni ustawienie na "1" i pewnie byłoby dobrze ale lenistwo mnie ostatnio ogarnęło i pozostawiłem jak jest.