[33] Amortyzatory z kołnierzem i bez.

  • Autor wątku Autor wątku bramkarzyk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bramkarzyk

Guest
Kupiłem na allegro amortyzator nowy za 130zł firmy NK na prawy przód. Podrzuciłem do mechanika, rozkrecił moją alfe 33 rok 1994 i powiedział że ten amortyzator nie pasuje. Pokazał mi stary i nowy. I na starym jest taki kołnierz czego nie ma na nowym. Nie zamontuje tego amortyzatora bez kołnierza?? Da się jeszcze kupić te amortyzatory z kołnierzem>?? Prosze o namiar na nie. Bede wdzieczy za odpowiedzi.
 
pod koniec 1992 roku zawieszenie alfy 33 przeszło modyfikację przednia kolumna została całkowicie zmieniona z tego amortyzatora który posiadasz nie zrobisz użytku w swojej 33.
Nowe raczej ciężko będzie ci dostać a jak już znajdziesz to cena z pewnością około 600-700 zł sztuka.
 
Panowie ekspresowe pytanie: czy w AR 33 stosowano tylko te dwa rodzaje / typy amortyzatorów?
Czy jest możliwe aby amortyzatory bez stałego kołnierza nie pasowały do Alfy z górnym mocowaniem na 4 śruby :?:
 
1) amorki ze stałym kołnierzem typ Imola na 3 śruby.
2)amorki ze zdejmowanym kołnierzem (z zółtym łożyskiem) na 4 śruby ze zwężeniem nad tłokiem fi 12 mm
3) amorki ze zdejmowanym kołnierzem (z zółtym łożyskiem) na 4 śruby ze zwężeniem nad tłokiem fi 16 mm
 
A więc jednak jest możliwośc ,że dane amortyzatory mogą nie pasować (z racji różnego fi) ?

Na to bym nie wpadł...
 
kupilem te z wiekszym fi, dokupilem do tego inna poduszke ze starszego modelu i jest OK, tylko taka podkladke jedna trzeba bylo rozwiercic. albo jak ktos bardziej ambitny moze przyszlifowac kolnierz do mniejszego fi. bo amorki z wiekszym fi komplet na allegro 300zł, a nie 600 sztuka:D
 
Ja dzisiaj zauważyłem że amorki które kupiłem ponad rok temu mają właśnie fi 16 ale bez problemu je przeszlifowałem na fi 12 i teraz pasują do nowych poduszek :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
fi 16 sa do poduszek na 4 śruby bez łożyska, czyli do 33 >89 roku
fi 12 do poduszek z łożyskiem AR 33 90>
 
Koledzy,

Odświeżam stary temat, ponieważ pamięć mnie już mocno zawodzi.

Z dnia na dzień rozszczelnił mi się prawy przedni amortyzator w 33 (bez kielicha na 4 śruby). Wiele lat temu wymieniałem oba przednie na zakupione chyba na ebayu Gabriele. Pamiętam, że wtedy sporo czasu spędziłem z googlem, żeby nie popełnić błędu w wyborze właściwych/pasujących. Dziś staram się przypomnieć zależności pomiędzy latami produkcji a zmianami konstrukcyjnymi ale nie za wiele pamiętam.

Moje pytanie - czy przednie amortyzatory ze średnicą tłoka 16mm (do 89 roku?) można zaadoptować do modeli późniejszych poprzez "zdjęcie nadmiaru" materiału do fi12? Czy
różnią się mocowaniem do zwrotnicy, długością czy czymś innym? Moj mechanik sugeruje, że gdyby chodziło tylko o przetoczenie fragmentu tłoczysko to jest to wykonalne. Ale ja mam wątpliwości czy warto albo czy też inne problemy nie wystąpią.

Mam trzy opcje: znalazłem w moim pobliżu leżak magazynowy m-ki Boge do wersji 33 16v w rozsądnej cenie (300 pln). Zastanawiam się czy będzie pasował do 8v (numery nowych zamienników Monroe krosują się zarówno z 8v jak i 16v). Druga opcja to właśnie zaadaptowanie amortyzatorów z wersji 905. Trzecia, najbardziej kosztowna to zakup nowych Monroe w szalonej cenie.

Pomóżcie w dylemacie :)

Jarek
 
Może i ja coś dorzucę na temat przednich amortyzatorów, znalazłem podpowiedż na stronie
aimola.free.fr/technique/suspension/koni/index.html
Chyba przymierzę się do tej opcji.
Pozdrawiam.
 
A to nie jest tak, że poduszki w nowszych modelach są uniwersalne i po wyjęciu tulejki można zamontować starszy amortyzator?
 
Ja ostatecznie odnalazłem "new old stock" marki Boge do wersji 16v za skromne (!) 300 zł. Ponieważ nie miało dla mnie większego znaczenia czy będzie lepiej czy gorzej dogadywał się ze lewym Gabrielem (współczesnym) a numery katalogowe krosowały się podjąłem decyzję zakupu i montażu. Operacja przebiegła bez żadnych problemów. Stacja diagnostyczna jak i własne odczucia nie wykazały zauważalnych różnic.

BTW
Martwi mnie ten kompletny brak sensownych ofert na części eksploatacyjne. Było źle ale teraz jest fatalnie. Przy jakieś większej awarii chyba 33 pójdzie na żyletki :(
 
Ja ostatecznie odnalazłem "new old stock" marki Boge do wersji 16v za skromne (!) 300 zł. Ponieważ nie miało dla mnie większego znaczenia czy będzie lepiej czy gorzej dogadywał się ze lewym Gabrielem (współczesnym) a numery katalogowe krosowały się podjąłem decyzję zakupu i montażu. Operacja przebiegła bez żadnych problemów. Stacja diagnostyczna jak i własne odczucia nie wykazały zauważalnych różnic.

BTW
Martwi mnie ten kompletny brak sensownych ofert na części eksploatacyjne. Było źle ale teraz jest fatalnie. Przy jakieś większej awarii chyba 33 pójdzie na żyletki :(

W tej chwili praktycznie pozostaje rzeźba.. Kurczę, założyłem ostatnio nowe-stare Gabriele na tył i jestem w mega szoku jak dobrze tłumią. Wydaje mi się, że spokojnie można by je pomalować na żółto/czerwono i sprzedawać jako amory "racing"/"sport". :)

PS. Mam nadzieję, że starego Gabriela nie wyrzuciłeś? :) W ogóle to przymierzałeś do starego amorka? Bardzo mnie zastanawia, czy amorki do 16V(a właściwie do wersji S/QV 16V, czy jakoś tak, bo tylko wybrane są obniżone) faktycznie czymś się różnią, czy mają mniejszy skok np.?
 
Może i ja coś dorzucę na temat przednich amortyzatorów, znalazłem podpowiedż na stronie
aimola.free.fr/technique/suspension/koni/index.html
Chyba przymierzę się do tej opcji.
Pozdrawiam.

Możesz poprawic linka? bo ten do niczego nie prowadzi - nawet po wpisaniu w wyszukiwarkę - a jestem zainteresowany (zaintrygowany) tą Twoją opcją o której wiele nie napisałes....
 
Jacku, zachowałem starego/zużytego Gabriela bo miałem nadzieję na jego regenerację. Ale firma w Katowicach, która się tym podobno zajmuje, nie odpowiedziała na moje zapytanie. Gabriel zwyczajnie się rozszczelnił z minuty na minutę. Głupia sprawa.

Co do amorków 16v/Qv to oczywiście miałem sporo wątpliwości. ePer podaje z 5-6 różnych modeli, kilka modyfikacji i jeszcze dodatkowe opcje - można przy tym zgłupieć. Moj amor miał symbol 60561164, który tak naprawdę prócz dedykacji do 16 nie miał żadnych innych ograniczeń. Jakiś zamiennik zmienika. Domyślam się, że po to tworzyli tyle różnych kombinacji, modyfikacji i zamieszania, że jednak różnice pomiędzy różnymi modelami były. Ale dziś producent Monroe podaje w katalogu, że ich model można stosować zamiennie do wszystkich modeli 33. Jednym słowem unifikacja bez wdawania się w szczegóły. A jak coś jest do wszystkiego... :-) Tym samym stwierdziłem, że cokolwiek bym nie zamontował będzie podobnie źle :)
Z racji tego, że wyjęty Gabriel był kompletnie luźny otwarte pozostaje pytanie czy oryginalne amory Boge/Way Assauto dedykowane do 16v/QV miały inny skok, twardość.

Co do tyłów to ja mam żółte Koni na środkowym ustawieniu i powiem szczerze, że do cywilnej jazdy jest zbyt twardo. Jeżdżę tak już kilka lat ale naprawdę miło wspominam czasy standardowych amorów z tyłu. Pewnie wystarczyłoby zmienić w Koni ustawienie na "1" i pewnie byłoby dobrze ale lenistwo mnie ostatnio ogarnęło i pozostawiłem jak jest.
 
Właściwie to przypomniało mi się dopiero teraz, że miałem Boge od Q4 w ręku(poszły do przeróbki) i nie było różnicy w geometrii. Pytanie, czy Q4 miała niższy przód, bo w końcu tył miała sterczący wyżej niż ośka.

Kupując przednie Koni słyszałem o nich, że są albo bardzo twarde, albo mega twarde. ;) Jak poszukujesz odrobiny komfortu to można pójść w Delphi - takie miałem wcześniej na tyle i to był wtedy zupełnie inny samochód, nawet jak były nowe - nie wstrząsał tak kręgosłupami podróżnych jak teraz na Gabrielach. :)
 
Ja muszę zobaczyć co mam w mojej 33 P4 bo strasznie nisko przód siedzi, ale podejrzewam że to wina sprężyn.
Ciekawe czy mogę dać sprężyny np z zwykłej 33 FWD np z Imoli bo i tak będę ją ciął na złom.
 
Ja muszę zobaczyć co mam w mojej 33 P4 bo strasznie nisko przód siedzi, ale podejrzewam że to wina sprężyn.
Ciekawe czy mogę dać sprężyny np z zwykłej 33 FWD np z Imoli bo i tak będę ją ciął na złom.
W amorach na 3 śruby sprężyny były te same. Sprężyny z amorów na 3 śruby nie pasują do amorów na 4 śruby.
Wśród amorów na 4 śruby były sprężyny 4,5 zwoja i 5,25 zwoja. Chyba trzeba przekładać razem z miskami/poduszkami bo nie pasują zamiennie do innych misek
 
r-sokol, czyli można by przypuszczać, że w obniżonych QV/S były sprężyny 4,5 zwoja?
 
r-sokol, czyli można by przypuszczać, że w obniżonych QV/S były sprężyny 4,5 zwoja?
No raczej nie. Napiszę tak: jedne były w alfach w 1986 a drugie w 1988r. Chyba zmiana była od 1988r - ale które? chyba te 4,5 zwoja były od 1988r.
Wysokość ta sama. Nie wiem od czego zalezało obniżenie.
Napiszę jeszcze że w alfinie z 1986r były ciut inne (dłuższe) wahacze przez co przednie koła były "rozkraczone" - (dołem szerzej i to było widoczne) i alfina inaczej jeździła w zakrętach. Bokser na 4 gaźnikach, mniejsze tłumiki i bez katalizatora - ale to był dźwięk... Każde skrzyżowanie pedał w podłogę, pisk opon i strzał przed siebie (auto dla gówniarzy jak mi ktoś wtedy powiedział i tak było)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra