200hp 2.0JTS

Rejestracja
Sie 27, 2013
Postów
127
Lokalizacja
Jaworzno/Katowice
Auto
156 2.0JTS
Witam,
Od razu uprzedzam, że nie chcę czytać tu głupich komentarzy. Jestem świadom tego co piszę.

Jestem posiadaczem 2.0JTS 165hp. Niedawno byłem na hamowni która wykazała 170hp, silnik w świetnej kondycji. Chcę z niego wykrzesać 200hp. Tu czekam na wasze porady. Co zmienić, co dołożyć.
Od razu mówię, że uturbianie silnika odpada.

Odpada też 2.5 V6, bo bardzo podoba mi się charakterystyka 2.0JTS.

Czekam na Wasze komentarze,
Pozdrawiam
 
Cokolwiek nie zrobisz z JTSem zeby się zbliżyć do 200 koni to niestety zmienisz jego charakterystykę. Ostre wałki rozrządu wycięcie katalizatorów cały wydech nowy dobre strojenie i nie wiem :D co z tego końcowo wyjdzie nie za duzo się spotyka TS i JTS grubo grzebnietych :)
 
Chodzi mi tylko i wyłącznie o ścignięcie nowej Ibizy FR (150hp), więc myślę, że 200hp byłoby w sam raz.
Nie traktujcie tego jako żart :D
 
Sprzedać auto i kupić sobie mocniejsze.
Serio.
Wszelakie modyfikacje podnoszące moc w wolnossącym to kupa kasy. IMHO szkoda zachodu.
 
Wałki, porting głowicy (już tutaj może być drogo), kolektor wydechowy, wydech, dolot (nie wiem na ile da się go poprawić w tym silniku). Do tego jakaś 'kosmetyka' typu lżejszy zamach, lekkie kute korby i tłoki, zawory... Można się bawić i bawić... ;-)
 
a może idź w odchudzenie auta :) Ibiza ma silnik z turbo , większy Nm i jest sporo lżejsza...Do setki przyśpiesza 1 s lepiej.
 
W skrócie worek siana za średni efekt a i silnik nie jakiś nadmiernie żywotny. Szczerze odpuść chyba że jesteś z tych ortodoksów którzy tylko N/A się poruszają.
 
Jak chodzi o jednorazowe objechanie tejże Ibizy, to przepis jest prosty- rezerwa ma się palić, wywalić wkład koła zapasowego, kanapę i co się jeszcze da- co najmniej 120 kilo zejdziesz z wagi, jakby jeszcze kierowca Ibizy specjalnie za szybko biegów nie zmieniał cud za free zapewniony :cool:
 
Jak chodzi o jednorazowe objechanie tejże Ibizy, to przepis jest prosty- rezerwa ma się palić, wywalić wkład koła zapasowego, kanapę i co się jeszcze da- co najmniej 120 kilo zejdziesz z wagi, jakby jeszcze kierowca Ibizy specjalnie za szybko biegów nie zmieniał cud za free zapewniony :cool:

Kierowca niestety ma DSG, więc cudów nie ma...

Chociaż ciekawi mnie, skąd wziąłeś te 120kg. To może być opcja.

Chodzi o to, żeby mu pokazać, że Alfa jest lepsza i już :D.
Typ średnio jeździ, ale przełączy DSG na Sport i auto da sobie radę. Chodzi o standardowy sprint od świateł do świateł.

Wałek wydaje się dobrą opcją. Nie wiem, czy paliwo z Shella dużo da - macie z tym jakieś styczności? Może dolot wrzucić inny?
 
Ostatnia edycja:
Zacznij od Remapu na paliwo 100+ z Shella
100+ powiadasz, a ja ci powiem że w tym kraju z żadnego dystrybutora nie leci 100+ Shella, ani żadne inne 100+

Kierowca niestety ma DSG, więc cudów nie ma...

Jak się uprzesz to 160 kilo lub więcej wywalisz, ja raz wybebeszyłem obecną Alfę prz zakłądaniu skór (sporo sie podniosła)- wkład koła zapasowego- 20 (zawsze mam tam dużo ciekawych rzeczy), roleta, kanapa i oparcie- 30, fotel kierowcy nie ważyłem ale z 20 warzy dziadostwo i paliwo 66 litrów, kroimy pierwszą cyferkę i wychodzi z palcem w .... 120 kilo, a to opcja podstawowa coś co wywala się w 20 minut

DSG nie jest takie straszne wszystko zależy od oprogramowania, bo czasem jest takie można powiedzieć mułowate, wtedy w trybie Sportowym ciągnie do odcinki, co w turbo jest niedorzeczne, tak było w pierwszych 2.0T w opcji 200 konnej.
 
Ostatnia edycja:
Auto musi wyglądać na fabryczne (o tyle o ile), więc np wywalenie przedniego fotela nie wchodzi w gre.
Co do DSG, muszę przyznać, że nie wiem, bo tą Ibizą nigdy nie jechałem, ale myślę, że nie do odcinki, ale do 6,5tys na pewno.
Ta Ibiza to słabsza wersja FR (150hp)
 
na kołach można zaoszczędzić masę - moję stalowe 16" z zimówkami są w sumie 20 kg lżejsze od aluminiowych 17 na lato...zapas z windą, kluczami to kolejne 20 kg, kanapa z 50 kg, fotel pasażera kolejne 50... :)
 
Jutro zważę przedni fotel, 20 warzy, a czy więcej to się okaże, ogólnie w sedanie tył specjalnie ciężki nie jest, ale w SW kanapa i oparcie są sporo cięższe
Shortshifter jak zrobić masz w zrób to sam, coś tam będzie szybciej, ale raczej w Alfach się to robi bo lewarek wygląda za bardzo "okazale"
 
Shortshifter nie wpłynie za bardzo na czas zmiany biegów, to tylko skraca skok lewarka - różnica nie będzie odczuwalna. Odpuść bo szkoda kasy, włożysz w to kilkanaście tysięcy a na koniec wyjdzie tyle, że JTSa trzeba było zostawić w serii i do ścigania się spod świateł kupić coś innego, bardziej się do tego nadającego.
 
na kołach można zaoszczędzić masę - moję stalowe 16" z zimówkami są w sumie 20 kg lżejsze od aluminiowych 17 na lato...zapas z windą, kluczami to kolejne 20 kg, kanapa z 50 kg, fotel pasażera kolejne 50

Skąd Ty bierzesz te wagi??? Moja kanapa w 166 (cała) waży około 20kg, ciekawe co takiego jest w 156, że waży 50? To samo fotel pasażera... i nagle ze 100kg robi się 40.


Auto musi wyglądać na fabryczne (o tyle o ile)

Jeżeli chodzi o silniki wolnossące to tak, jak pisał już wcześniej bimsky: zacznij od dolotu i wydechu. Zrób profi dolot + kolektory wydechowe i wydech przelotowy (pewnie bez kata), najlepiej z nierdzewki. Do ogarnięcia w tydzień-dwa. Po tej akcji zmodyfikuj mapy pod nowe warunki i to powinno dać efekt odczuwalny, może w okolicach 10-20KM? Jak wyciągniesz 190KM to będzie super wynik.
Żeby liczyć na więcej to już typowe modyfikacje silnika. Koszt powyższych będzie już spory (kilka tysi) a silnik to co najmniej drugie tyle...
 
Tak czytam temat i nie wierzę. Chcesz uzyskać z JTS'a 200 KM tylko po to, żeby (o ile się uda...) objechać Ibizę FR?!

Prosisz o poważne traktowanie tematu a sam powód tej planowanej przeróbki jest moim zdaniem dyskusyjny biorąc pod uwagę, że 5000 zł pewnie pęknie na taką, nie koniecznie udaną ingerencję.

Co Ci da shortshifter? Przy mierzeniu się z DSG ważniejsze jest szybsze ruszenie z miejsca i trakcja na początku, a nie setne sekundy uzyskane (lub też nie...) za pomocą innego skoku lewarka. Jeśli DSG opóźni start (to ich dość słaba strona szczególnie przy cięższych modelach) masz szansę odejść na dłuższej jedynce. Potem Cię połknie przy 80-100, żeby po 300-400 metrach być kilkanaście metrów z przodu.
Kilka razy stawałem moją 156 V6 na bardzo ostrym asfalcie z autami o różnym stosunku masy do mocy i czasem udawało się wykręcić dużo mocniejsze auta. Tylko, że przy każdej zmianie biegów nie było litości dla skrzyni i sprzęgła a minimalnie źle dobrany moment zmiany dawał bardzo duże straty. Przy DSG kierowca jest tylko cegłą na gazie i w zasadzie jeśli zmieni biegi w dobrym momencie to ciężko będzie go "objechać".
Ja bym odpuścił temat.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra