2.5 V6 przebieg

esco1982

Użytkownik
Rejestracja
Gru 9, 2014
Postów
753
Lokalizacja
Olsztyn
Auto
AR 166 3.0 V6 99r.,Fiat Tipo 1.4 T JET 2017
Panowie czy 320kkm przebiegu w busso to już dużo? Czy jest mozliwe że przy tym przebiegu silnik nie bierze w ogóle oleju? Ile te silniki przy odpowiednim serwisowaniu i traktowaniu potrafią eytrzymać do głownego remontu? Gdzies wyczytałem że średnie przebiegi mogą sięgać 500kkm.
 
Bo to prawda. Jeśli ktoś dba o olej (odpowiednie wymiany, poziom, temperatura) to nie ma się czym martwić. Sam widziałem GT z przebiegiem 320k w której silnik chodził jak zegareczek.
Jeśli trafiłeś na taki egzemplarz, który był szanowany to nie ma co się bać przebiegu
 
Jeżeli pomiary kompresji i ciśnienia oleju wyjdą pozytywnie to już niedługo powinienem stać się posiadaczem AR156 z 2.5V6 :) Oby się udało bo już powoli tracę nadzieję na znalezienie zadbanej AR156 z busso.
 
Trzeba też zwrócić uwagę na przecieki z silnika - chłodziwa i oleju, jak również czystość tych płynów. Remonty są kosztowne, lepiej by ich nie było- przynajmniej w większym zakresie. Po kupnie trzeba zmienić rozrząd z pompą, pompa koniecznie z żeliwnym wirnikiem, do ustawienia rozrządu koniecznie oryginalne blokady, wtedy silnik ma właściwą moc. Potem tylko właściwy, zalecany olej na max i nie powinno być problemów.
 
Wszystkie uszczelki/uszczelniacze (komplet z ASO, zostały tylko uszczelki pod głowice bo nie były ściągane) i rozrząd w silniku były wymieniane jakieś 10kkm temu,cewki, świece wymienione, cały osprzęt po regeneracji,olej wymieniany max co 8kkm, jedynie ten przebieg mnie lekko martwi ale wyniki pomiarów powiedzą wszystko. Ogólnie samochód nie jest jakimś ulepem i cena jest też nie mała jak na 18 letnie auto ale właśnie takiego szukam.
 
Jeśli mówisz że zrobione wszystko naokoło to nie ma co patrzeć na przebieg ;)
 
Kilka lat temu miałem okazję kupić Gtv 3.0 w dobrych pieniądzach. Niby rok młodsza od mojej ówczesnej, niby zadbana i silnik też pracował jak zegarek, ale przestraszyłem się właśnie przebiegu, bo miała grubo ponad 200k. Pokazałem zdjęcia mojemu mechanikowi, powiedziałem w jakim jest stanie i jak jeździ to kazał mi brać bez słowa. Sprzedała się po dwóch dniach, do tej pory pluję sobie w brodę.

Jak zadbana to bierz, sam teraz szukam 156 V6 i nie jest lekko :)
 
Jak zadbana to bierz, sam teraz szukam 156 V6 i nie jest lekko

To wręcz graniczy z cudem, nawet na zagranicznych portalach z ogłoszeniami jest bieda no chyba że ktoś szuka GTA - tego nie brakuje. Ja dałem ogłoszenie na FB i jeden gość się odezwał, prawdopodobnie w weekend będę Ją oglądał. Jak kupie to się pochwale na forum.
 
Moje 3.2 z 296tys na liczniku weźmie 100-150ml/1000km 5W50. Nic grubego w samym silniku oprócz regeneracji wałka rozrządu robione nie było. Czerwone pole widuje dosyć często :P. A przebieg to bym rzekł nawet niski jak na 18 latka... Ja nie przekroczyłem 300 tylko dlatego, że już 2,5 roku na codzień mam drugie auto.
 
Ostatnia edycja:
Wydaje mi się, że lepsza jeżdżona z dużym przebiegiem, bo przynajmniej ktoś musiał dbać i ją doglądać żeby była sprawna i na chodzie, niż garażowa królewna, gdzie właściciel wymieniał wszystkie plastiki na nowe, ale zapomniał zmienić olej czy rozrząd.
 
Wydaje mi się, że lepsza jeżdżona z dużym przebiegiem, bo przynajmniej ktoś musiał dbać i ją doglądać żeby była sprawna i na chodzie, niż garażowa królewna, gdzie właściciel wymieniał wszystkie plastiki na nowe, ale zapomniał zmienić olej czy rozrząd.
Też tak myślę bo taką 'garażową królowę' juz oglądałem i nie było ciekawie. Niestety w weekend nie udało się umówić na oględziny auta więc nic więcej na tą chwilę nie moge o belli napisać.
 
Chyba mi się tej AR nie uda obejrzeć bo kontakt z właścicielem to jakaś masakra, trudno... W niedziele byłem oglądać 156 w Bydgoszczy - przez tel. wlaścicielka mówi że cała podłoga zakonserwowana w ogłoszeniu też się tym chwali. Oględziny trwały 5min. bo przy progu od strony kierowcy pięść można było wsadzić tak była zakonserwowana, ręce opadają... ale przynajmniej posłuchałem przez chwilę Busso:D Powoli trace nadzieję że uda mi sie kupić zdrową 156 z Busso pod maską:( Są dwie fajne sztuki w Holandii i Włoszech ale zakup ich to jakieś 30k zł a to już trochę za dużo jak na 16 letnie auto.
 
Ostatnia edycja:
na FB się ogłosił jakis polift srebrny w kombi, ale z uszkodzonym silnikiem - 4500 zł
 
Jeśli dalej szukasz to odezwij się do tego gościa z Gdańska facebook.com/bartek.jablonski.16
Sam dłuższy czas szukałem dobrego Busso i miałem już oglądać i brać od niego ale trafiła mi się ładna z Warszawy.
Tamta wydaje się naprawdę zadbana, doinwestowana i dopieszczona. Jedyne czego nie byłem pewien to progi, bo mimo zapewnień, że jest wszystko spoko to wyglądają z deka podejrzanie.
Tu w linku masz foty które mi wysłał.

ujeb.se/qFrcm
 
Jedyne czego nie byłem pewien to progi, bo mimo zapewnień, że jest wszystko spoko to wyglądają z deka podejrzanie.

czy ja wiem? dla mnie wyglądają całkiem spoko- jedyne co to barankiem pociągnięte, ale jak są nakładki to i tak tego nie widać
 
Amortyzatory
Powrót
Góra