[166] 2.5 v6 00r CF2 GRIGIO CHIARO

Rejestracja po boku wybitnie nie pasuje do 166 przed liftem.

Bussoholik uważał widocznie, że wybitnie to pasuje, dla mnie nie przeszkadzało i dla nowego nabywcy auta też nie :)
Na marginesie dodam, że wczoraj był młody chłopak, Kuba, który będzie nowym właścicielem srebrnej belli.
Przyjechał do mnie na oględziny zadbaną 156-stką 2.0TS.
Więc auto dalej będzie w rękach "samca Alfa"
 
W aż tak daleko idące porównanie to bym raczej nie poszedł. Zdecydowana większość modeli - tak. 166 przed liftem niezbyt. No ale gusta różne więc co kto lubi.
 
alfa juz sprzedana ja dlugo rozgladalem sie za 3.0 i tak dalej szukam :) ogolnie kasy wlozone ile jest w auta nikt nie zwroci taki mamy klimat :(
 
Kwestia gustu. Pasuje i musi być. Alfa bez tablicy na boku to jak piwo bez gazu.

Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka

Idąc tym tokiem rozumowania ubieranie skarpet do sandałów i noszenie bezrękawników to tez może być kwestia stylu. Pytanie tylko czy taki Janusz może dyktowac stylówke koncernowi.
Ja wychodze z założenia od zawsze, że lepiej ufac w wielu sprawach stylistom modelu. 166 przedlift ma miec wg AR tablice na środku i tyle. Chyba ze auto po tuningu Signore Gruza Lee

Pokaż załącznik 252274


Pokaż załącznik 252275
 
Kaacowi, chyba się pomyliło z FL. Tam jest tablica z boku.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Hey,
tak informacyjnie mam na imię Kuba...

a w.w. srebrna strzała jest od pewnej chwili na moim podwórku,
moja 156 była dosyć $ chłonna, i widzę że tutaj istnieje podobny schemat ^^

Na start zostało zrobione:
filtry kabinowy, oleju, olej, świece (Dzięki za pomoc Rafał!)

a pozostaje:
- rozrząd,
- kilka ognisk korozji, progi i parę bąbelków
- nowe zimowe opony i zamontowanie nowego nadkola
- potencjometr (od stanu paliwa) mam nadzieję że tylko czyszczenie,
- ICS (raz gra jedna tylko prawa strona raz całość),
- dwa wyłamane przełączniki od otwierania okien (podobno można przełożyć z np. 156 - ale coś mi się wydaje że wcale nie będzie to takie proste)
- uszczelka bagażnika

i pewnie jeszcze coś dojdzie...:)
Do pełni szczęścia brakuje mi tylko kawałka podwórka z zadaszeniem lub garażu,
cześć pierdół z chęcią zrobiłbym sam ale podczas deszczu jak dzisiaj to żadna frajda :)

Tak przy okazji czy ktoś z Was może polecić mechanika do aut włoskich w okolicach Warszawy ?

Miłego weekendu :)
K.
 
Witaj,
Ja Ci mogę polecić Alfa Serwis w Warszawie na Goździków.
Serwis dość drogi ale solidny i pracują tam byli pracownicy ASO Twardowski (który już nie istnieje). Rozrząd u nich robiłem zrobione perfekcyjnie.
 
https://www.olx.pl/oferta/alfa-romeo-166-2-5-v6-po-uderzeniu-w-tyl-CID5-IDyKx7E.html#9e82f9b1a4

Wraca do sprzedaży. Najbardziej doinwestowana 166 2.5 V6 (pewnie jedna z TOP 10 z spośród wszystkich tu obecnych). Prawie 40 koła "zainwestowane" w ciągu 4 lat, byłoby więcej gdyby właściciel nie wielu rzeczy nie robił sam, pewnie coś koło 50 tyś !
Ciekawe ile części zostało w niej po remoncie przez Bussoholika. Nie zapowiada się, że znajdzie takiego właściciela jakim autor tematu. Szkoda...
 
Szkoda. Jak strzał w tył to pieniądze na naprawę na pewno są. Z drugiej strony dla kogoś to będzie okazja :)
 
Nie mnie oceniać decyzję właściciela, ale argument o kosztach naprawy uważam za co najmniej zabawny, biorąc pod uwagę rozmiar szkody :)
 
Na bank podłoga jest pogięta. Nie każdy chce jeździć takim autem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Większość sobie nawet nie zdaje sprawy, że jeździ gorszymi ulepami. :) Czasami nigdy się prawdy nie dowie żyjąc w naiwnym przeświadczeniu, że ma bezwypadkowy egzemplarz :sarcastic:
 
Skoro już się zaczęło przekazywanie tego auta z rąk do rąk to pewnie skończy jak choćby egzemplarz KrisaPL (akurat on mi na myśl przyszedł bo miałem mieć z nim trochę wspolnego :)) i kilka innych.
 
To przykre, ale Krzemol masz zapewne rację. Szkoda auta...
 
Większość sobie nawet nie zdaje sprawy, że jeździ gorszymi ulepami. :) Czasami nigdy się prawdy nie dowie żyjąc w naiwnym przeświadczeniu, że ma bezwypadkowy egzemplarz :sarcastic:

Oczywiście ze tak. Ale wiedzieć o tym to co innego. Pewnie każdy z nas w jakimś aucie nie miał jakieś poduszki albo coś było nie tak ale raczej świadomie tego nie wybierze. Oglądałem 166 walnięta w dupę która wyglądała lepiej od tej,a podłoga wyglądała mocno złe.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Cześć wszystkim entuzjastom tego konkretnego egzemplarza Alfy. Otóż żyje i ma się dobrze... no może prawie dobrze, mimo że każdy chciał by ją walić w co tylko się da (już miałem 2 przygody)...no ale ok nie idźmy tą drogą;). Ktoś się zastanawiał ile zostanie Belli w Belli...chyba "herbig", no coż...coś tam zostało. Notabene zastanawialiśmy się z kolegą do czego pasuje ta drewniana gałka przy dźwigni zmiany biegów...doszliśmy w końcu do wniosku (po starych zdjęciach), że chyba do kierownicy;) Spoko loko czarna też ładna:) (dobrze że chociaż gałka na kropelce). Reasumując, z tyłu już nie puka, uszczelka w bagażniku jest, ics działa, nowe łożysko z tyłu jest, tłumik połatany, klima zrobiona...niby szczelna a tu 250gram czynnika, w sumie mrówki grasowały może lubią sobie wciągnąć, no nie wnikam, nieważne. Było mnóstwo jakichś dziwnych szczegółów (połamane ramki od głośników, wloty powietrza, itp itd). Ok teraz co zostało, parują szyby-jest mokro pod schowkiem, powoli to ogarniam, ale ten kto projektował te odpływy i jeszcze elektrykę i filtr kabinowy w takim miejscu to miał nie lada fantazję...brak uszczelek czegokolwiek...mycie w tych miejscach to raczej chusteczkami nawilżanymi. Ok to teraz konkrety dla tych co dotrwali...miałem mocno na minusie kąty wyprzedzenia zapłonu -6do-40, myślę sobie czas na rozrząd. Zrobiłem... i co? i chuwdu to samo. Zaznaczę, że robiłem u gościa który reklamuje się jako specjalista od Alf, polecany zresztą na forum. Fura niby pali, niby idzie dobrze ale trochę trzepie na wolnych no i spaliny nieciekawe. Oczywiście spalanie stukowe na obu czujnikach. Teraz prośba: dajcie jakiś namiar na kogoś kto mnie nie oskubie (bo płacić 2x za to samo nie lubię) i to ustawi jak należy. Rzecz jasna na oryginalnych blokadach, bo w znaki dymne już nie wierzę, najlepiej w Mazowieckim albo nie wiem...gdziekolwiek, w sumie wakacje się zbliżają;) pzd
 
Nie wiem gdzie robiłeś, ale polecam Qba :)
Częstochowa - Mazowieckie to nie jest, ale jak on nie ustawi dobrze, to już chyba nikt w PL nie ustawi :D
 
Nie wiem gdzie robiłeś, ale polecam Qba :)
Częstochowa - Mazowieckie to nie jest, ale jak on nie ustawi dobrze, to już chyba nikt w PL nie ustawi :D

Robiłem w Warszawie, Częstochowa jak najbardziej wchodzi w grę, jakiś namiar na prw? Czy to już oficjalny mechanik forum
 
Amortyzatory
Powrót
Góra