J
JFC
Guest
Czyżby Leszek ?Nie, gość z tytułem mechanika roku aso fiataoczywiście nie robiłem tego w aso...
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Czyżby Leszek ?Nie, gość z tytułem mechanika roku aso fiataoczywiście nie robiłem tego w aso...
Otwory na dole były do odpływu wody, która może się skraplać w filtrze więc nie wiem, czy dobrze zrobiłeś...Trochę się przestraszyłem możliwości zassania wody przez silnik po przeczytaniu tych kilku postów i poszedłem zobaczyć jak to jest faktycznie i :
w 166 wlot powietrza jest dość wysoko pod błotnikiem i to schowany pod nadkolem ciężko go tam zalać, natomiast sama puszka filtra ma dwa małe otworki w spodzie i łączenie rury wlotowej z puszką jest nieszczelne. Uszczelniłem to wszystko w otworki wkręciłem wkręty a rurę dolotową włożyłem na silikon i dodatkowo obkleiłem z zewnątrz, puszka zrobiła się tak szczelna że można ją pod wodę włożyć myślę że to zapobiegnie zassaniu wody przez silnik.
Otwory na dole były do odpływu wody, która może się skraplać w filtrze więc nie wiem, czy dobrze zrobiłeś...
Wiec auto utopiła moja kobitaw drodze do pracy. Wjechała ok 30km/h na 2 biegu. W rezultacie auto zgasło i przy próbie odpalenia ostatecznie silnik klękną, wody było wyżej niż próg z tą też woda na dywanikach. Po 1 woda w dolocie do silnika tu co idzie rura z prawej strony do silnika, ściągnij węża i zobacz. , po 2 przy próbie odpalenia silnik wogóle nie kręcił coś podobne zachowanie jak się skopie rozrusznik, nie kręci. Pozatym jak próbowałeś odpalać po zalaniu to kaplica, jak nie jest to jest nadzieja.