2.4 Jtd - problem z turbo???

kamko25

Nowy
Rejestracja
Lis 18, 2008
Postów
445
Lokalizacja
dolny śląsk
Auto
Alfa Romeo 166 2.4 JTDm 20v 2006r. Distinctive. Była 156 SW 2.4 Jtd 10v 2002r
Witam

Dzisiaj leciałem swoją bellą do katowic (250 kilometrów autostradą) non stop 200 na liczniku
i pojawił się problem. Mianowicie jak zjechałem z autostrr. i opuściłem szybę to usłyszłem dziwne dzwięki. Metaliczne zgrzytanie od 0 do 1500 obr.Dziwne dzwięki dochodziły z okolic turbiny.Jak przekroczyłem 1500 obr. jęczenie turbiny ustawało.Dosłownie od 0 do 1500 obr jęczało coś jak nienasmarowanę łożysko.Po przekroczeniu 1500 obr dżwięk delikatnie ustawał.Dodam że problem występuje tylko jak silnik dostaje w pi......zde. tzn jak jest zimny to nic nie słychać.Myślałem że turbo szlag trafił ale auto nie kopci i ma normalne przyspieszenie.Może to jakiś element z okolic turbiny???.Boję się jeździć alfą żebyt czegoś nie zajechać.Na pirwszy rzut oka sztanga zmiennej geometrii turbiny chodzi ale jakoś mozolnie.Co to może być???? POMOCY
 
to w końcu zgrzyt czy jęk? ;

sprawdź czy turbosprężarka nie puściła oleju na IC , przyjrzyj się ukl wydechowemu pod kątem nieszczelności
 
to w końcu zgrzyt czy jęk? ;

sprawdź czy turbosprężarka nie puściła oleju na IC , przyjrzyj się ukl wydechowemu pod kątem nieszczelności

Witam ,wlasnie luknij czy czasem kolektor wydechowy jest szczelny czy szpilki ci czasem nie urwal .
 
A jestes pewien,ze to od turbiny?podobnie moze sie tez zachowywac pasek wielorowkowy-sprawdz tam.
 
Dzisiaj trochę pojeździłem (ok 100km) zgrzyt ustał ale teraz jęczy dwa razy głośniej,jest słabsza.Przy wyprzedzaniu dzisiaj zapaliła sie na chwile kontrolka i wyswietlił napis ''system failture'' nie jestem pewien ale wydaje mi się że to chyba tryb awaryjny.Dodam jeszcze że problem występuje jek silnik osiągnie temperature 70 stopni.Jak dzisiaj rano ją zapaliłem i chwilę pochodziła to silnik chodził normalnie. Jak kawałek się przejechałem silnik osiągnął 70S i zaczęły się jęki.Siła głośność tego wycia czy jęczenia bo nie wiem jak to nazwać zwiększa się jak dodaję gazu i zmiejsza jak ściągam nogę z gazu.Dzwięki te ewidentnie pochodzą z okolic turbiny.
 
sprawdź czy nie puściła oleju do ICka , sztanga lekko pracuje ?

A jak sprawdzić czu nie puściła oleju do ICoola.Sztanga no moje oko pracuje ciężko.Minimalnie się przesówa i pierwszy jej ruch jest widoczny dopiero przy około 3000obr.Psikałem ją WD-40 ale to nic nie daje.Martwi mnie to wycie.Pozatym zauważyłem że jak silnik pochodzi trochę na wolnych obrotach a potem wyjadę na drogę i dam jej trochę gazu,to puszcza chmurkę siwego(szarego) dymu.Dodam tylko że dwa miechy temu regenerowałem wtryski i po regeneracji autko sprawowało się super.Regulowałem też zawory i jedna krzywka na wałku rozrządu jest poddtarta ale wiem że to nie to.Martwi mnie też to że auto przełącza się w tryb awaryjny.Modlę się tylko żeby nie trzebabyło regenerować turbiny bo to spory koszt.
 
Żeby sprawdzić czy nie puszcza oleju zdejmij ten gruby wąż gumowy przy IC (idący z turbiny) i 'wymacaj' czy na dole w IC zbiera się olej.

Jeżeli kopci na siwo to znaczy że spala olej silnikowy , zresztą przy rurze wydechowej wtedy wyczujesz charakterystyczny 'gryzący' zapach spalonego oleju.
 
Żeby sprawdzić czy nie puszcza oleju zdejmij ten gruby wąż gumowy przy IC (idący z turbiny) i 'wymacaj' czy na dole w IC zbiera się olej.

Jeżeli kopci na siwo to znaczy że spala olej silnikowy , zresztą przy rurze wydechowej wtedy wyczujesz charakterystyczny 'gryzący' zapach spalonego oleju.


A jeśli okaże się że zbiera się tam olej to co wtedy???
A co z działaniem sztangi opisywanym wyżej - tak ma być???
Oleju silnik napewno nie bierze raczej gdzieś go może puszczać i dlatego to chwilowe kopcenie. Możliwe jest żeby Turbina gdzieś rzucała olej np. w kolektor wydechowy i dlatego by podkapcał???
 
Jak jest w IC dużo oleju to znaczy że uszczelnienia na turbosprężarce puściły - czyli regeneracja lub nowa. Analogicznie, na wylocie turbiny do iC też nie może być śladów oleju.

To nie chodzi o to że silnik bierze olej (JTD raczej nie biorą) ale turbosprężarka puściła i rzuca olej do IC , następnie do kolektora ssącego -> i do komory spalania jest zasysany z powietrzem , gdzie jest spalany z ropą . I dlatego kopci na siwo i czuć spalany olej wtedy (owy gryzący zapach). Na wydech też może puścić.

Sztanga powinna wykonywać największy ruch do 3000rpm przy mocnym dodaniu gazu . Prawidłowy zakres pracy sztangi to 10mm.
 
Sztanga powinna wykonywać największy ruch do 3000rpm przy mocnym dodaniu gazu . Prawidłowy zakres pracy sztangi to 10mm.

Wygląda na to że sztanga działa prawidłowo,czyli sterowanie turbiną byłoby ok.
Dzisiaj po powrocie z roboty ściągnę ten wąż z IC i zobaczę co tam się dzieje.Martwi mnie jeszcze to wycie tak od 800 do 2600 obrotów.
 
w tym momencie praca sztangi to najmniejszy problem , o wiele gorsze to kopcenie na siwo i wycie;

koniecznie 'zrzuć' ten wąż od turbiny do ICka i zobacz co się dzieje
 
no i mam jasność.byłem u mechanika ściągneliśmy wąż z turbiny i jest zarżnięta na amen.W środku wszystko lata.Całe szczęscie że rozpiepszone elementy nie dostały się do silnika bo bym jeszcze motor zajebał na amen.Regenerować nie ma już chyba czego bo cały środek turbiny jest do wyrzucenia.Najprawdopodobniej obudowa od środka jest też pocharatana(stąd te metaliczne dźwięki). Muszę kupić nową turbinę.Jestem totalnie załamany.
 
Przykra sprawa kolego.

Dokładnie , tak jak napisałeś , dobrze że silnikowi się nic nie stało.

Tu masz adres dobrej wrocławskiej firmy, także handlują turbosprężarkami , może jak oddasz twoją uszkodzoną to obniżą cenę.
 
Zdecydowałem się jednak na nową.(W jedynym autoryzowanym serwisie Garrett w Polsce, Apropos firma Garrett informuje że nie ma oryginalnych zestawów naprawczych do ich turbin ze zmienna geometrią łopatek) Kosztuje 2800 zł przy oddaniu starej.Ma gwarancję na 2 lata i300 000 km.Dzisiaj zdemontowałem swoją. Ma kompletnie pocharatane łopatki i brakuje śruby na końcu trzpienia.Prawdopodobnie to ona się odkręciła i pocharatała łopatki.IC jest cały zalany olejem, jutro go wyciągam i będę czyścił.Podpowiedźcie co jeszcze warto sprawdzić puki mam rozebrane auto.???Czy po założeniu turbiny normalnie odpalić auto,odczekać chwilkę i ma chodzić???.Wymieniam też przy okazji olej w silniku (5W-50 Mobil)
filtr powietrza i filtr paliwa.Podpowiedzcie mi jeszcze czy wystarczy zdjąć stary filtr paliwa,założyć nowy i odpalić auto czy może gdzieś się pompuje paliwo do filtra i co z odpowietrzeniem???
 
Olej 5W-50 Mobil to olej z priorytetem stosowania w silniku benzynowym, trzeba było lepiej zalac dedykowany 0W40 diesel (API CF). Układ sam się odpowietrza wystarczy wtylko wymienić filtr paliwa
 
Oczywiście kup nowe uszczelki , nową turbosprężarkę zalej olejem przed montażem , po zamontowaniu odpal auto i niech pochodzi trochę na wolnych obrotach , później pierwsze kilometry warto delikatnie przejeździć . Warto by było gumowe przewody od doładowania przeczyścić w środku , przepustnicę też.

Odnośnie filtra paliwa ,najpierw wykręcasz podstawę filtra z przedniej grodzi (afkors wcześniej wypinasz wtyczki i przewody od paliwa) , następnie od podstawy odkręcasz filtr paliwa, w nowym smarujesz uszczelkę paliwem i wkręcasz w podstawę , do nowego wkręcasz czujnik obecności wody (na dole filtra - bardzo delikatnie bo czujnik jest cały plastikowy !) . Montujesz wszystko z powrotem do auta , podpinasz wszystkie przewody i przekręcasz kluczyk w stacyjce w położenie MAR (nie odpalasz silnika) , pompa w baku sama nabije paliwa (warto tak 3-4 razy kluczyk przekręcić). I wsio.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra