[156] 2.0 T.S. Błękitna austriaczka

Gustaf

Nowy
Rejestracja
Gru 2, 2022
Postów
4
Auto
brak
2.0 T.S. 1998r. Błękitna austriaczka

Witam,
Jako nowy użytkownik na początek kilka informacji tytułem wstępu - jestem z podkarpacia /Rzeszów/, i do tej pory jestem wiernym fanem BMW (e30 M10 318i r.1984 184 000km przebiegu oraz BMW E39 528iA r.1996 58 000km nalotu - obydwie użytkowane okazjonalnie), natomiast ~2 lata temu zacząłem szukać taniego autka do jazdy na codzień - trochę przypadkiem wybór padł na Mareę 1.8 r.2001. Autko w zasadzie zadbane, z posliego salonu, przebieg ~145 tkm, natomiast niestety okazało się że progi i podłoga wzdłuż progów są w bardzo kiepskim stanie - decyzja: pozbywamy się i kupujemy coś innego. Jako że zacząłem przeglądać ogłoszenia z włoską motoryzacją, w oko wpadła mi błękitna 156 2.0 T.S. od handlarza z Jarosławia (może ktoś kojarzy ogłoszenie - aż dziwne że nie zniknęła czybciej). VIN: ZAR93200000028721

Jako że miałem blisko i na zdjęciach wyglądała obiecująco - decyzja mogła być tylko jedna: jedziemy, oglądamy. Ostatecznie kupiona na początku grudnia za ~9700 PLN.
Oczywiście na zdjęciach w ogłoszeniu wyglądała niemalże idealnie.
Wydaje mi się że na+:
- lakier- z wyjątkiem tylnych lewych drzwi i dolnej częsci błotnika wydaje się być oryginalny (~50-150um),
- przebieg ~ 145 000 km,
- rachunki z przeglądów z ostatnich 2 lat na ~1100 Euro (diagnostyka komputerowa, wymiana oleju, filtrów, kontrola klimy, wymiana termostatu, plynu chłodniczego, świec, przeływki),
- bardzo dobry stan wnętrza, w tym skór i drewna (logo Momo na zagłówkach),
- wydaje się że dobry stan blacharski

z minusów to:
- dźwięk diesla po odpaleniu,
- delikatne bicie przy hamowaniu,
- falowanie na wolnych obrotach.

Proszę o ocenę fachowym okiem, szczególnie stanu blacharskiego - w załacznikach fotki progów (prawy wydaje się być w dobrej kondycji, w lewy trochę gorzej), podłogi wzdłuż progów od wewnątrz (ok ?), wzmocnień podłogi po wyjęciu kratek nawiewu pod przednimi fotelami (prawa ok, w lewej widać nalot ?). Dodatkowo zauważyłem że podłużnice po fotelami kierowcy i pasażera wyglądają specyficznie - czy mogło to być jakieś uderzenie od spodu ?

Pytanie też czy warto inwestować w taki egzemplarz - chciałem za wszelką cenę uniknąć konieczności większej ingerencji blacharskiej...
z góry dzięki za uwagi i pomoc,
Wiktor
Pokaż załącznik Pomiar grubości lakieru.pdfIMG-20221201-WA0020.jpgIMG_20221229_141349564.jpgIMG-20221129-WA0000.jpgIMG_20221229_140730312.jpgIMG-20221129-WA0001.jpgIMG_20221229_134854103.jpgIMG_20221229_141226327.jpgIMG_20230103_170458747.jpgIMG_20221207_152922755.jpgPedały.jpgIMG-20221201-WA0013.jpgIMG_20221229_140505897.jpgIMG-20221129-WA0015.jpgIMG_20221229_134945939.jpgIMG-20221129-WA0008.jpgIMG_20221229_134833182.jpgIMG_20221229_135104298.jpgIMG_20221201_142225979.jpgIMG-20221201-WA0017.jpgIMG_20221229_142544892.jpgIMG-20221129-WA0004.jpgIMG_20221229_140007611.jpgIMG-20221129-WA0005.jpgIMG_20221229_142510371.jpgIMG_20221229_140919590.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20221229_142650236.jpg
    IMG_20221229_142650236.jpg
    112.4 KB · Wyświetleń: 0
Ostatnia edycja:
Kojarzę ogłoszenie. Wydawało mi się po zdjęciach, gdy je oglądałem, że progi były robione. Możesz zapodać zdjęcia progów z boku? I miejsca łączenia przedniego błotnika z progiem?
Ogólnie jak na stare auto to wydaje się wizualnie w dobrym stanie. Lakier ładny na zdjęciach.
Ta podłoga od spodu jest wgnieciona (to podłużne wzmocnienie). Pewnie uderzone w coś od spodu.
Dźwięk diesla to pewnie wariator do wymiany. Jeśli jest zużyty to klepie jak diesel po odpaleniu.
 
bardzo fajna konfiguracja, fajnie że przedlifrt, świetny kolor, z zewnątrz wywaliłbym te listwy z drzwi, jak wyżej kolega pisał dźwięk diesla to prawdopodobnie wariator trochę kosztów będzie żeby go wymienić, przy pewnie rozrząd też nie jest najtańszy bo są dwa paski a i tak masz szczęście jeśli są nowe świece bo 8szt to też się parę stówek robi :)
 
Szkoda tylko że wariatory są już po meczu nimum 1500 PLN :/ podłoga była konserwowana, podobnie progi, jutro po pracy biorę szpachelkę i zeskrobię to coś z progów, zobaczymy jak to wygląda pod spodem ... Co sądzicie o podłużnicach ?
 
Gratuluję upolowanie tak ładnej sztuki i nawet nie chodzi mi o fajną kolorystykę tylko o stan samochodu. Szybko drugiej tak ładnie utrzymanej Alfy 156 na ulicy nie zobaczysz. Aż szkoda jej na Daily. Tym wariatorem nie ma co się przejmować, przy tak starym samochodzie zawsze coś wyjdzie.
 
Piękny kolor! Super połączenie z jasnym wnętrzem.
Rdzę rób od razu koniecznie - im szybciej wyłapiesz tym dłużej pojeździ, tym bardziej że dałeś sporo

to wzmocnienie rzeczywiście jest chyba wgięte, ale nie przejmowałbym się tym.
Klepanie na zimnym to wariator, ceny rzeczywiście chore - szok... 4 lata temu płaciłem 700 zł, a teraz na allegro oferta regeneracji to 600 zł :O zadzwoń do Ital Performance z Torunia do Łukasza, może on ma jakieś zapasy jakimś cudem. Mi wyczarował sporo ciekawych części.
Jeśli nie wiesz kiedy ostatnio był robiony rozrząd to koniecznie zrób - 6 lat/60k km to taki dobry interwał. Dbaj też o poziom oleju, auto Ci się na pewno odwdzięczy :)
 
Na fotkach z wnętrza progów niewiele widać, ale wydaje mi się że jest tam jeszcze fabryczne zabezpieczenie, aczkolwiek mogę się mylić.

No i pytanie co siedzi pod tą konserwacją - mam nadzieję że nie będzie dużych niespodzianek, ale trochę pracy pewnie trzeba będzie włożyć żeby ją zedrzeć i położć coś przezroczystego..
Szybko drugiej tak ładnie utrzymanej Alfy 156 na ulicy nie zobaczysz. Aż szkoda jej na Daily.
No właśnie, nie wiem czy nie szkoda będzie mi nią jeździć... aczkolwiek do pracy jeżdzę głównie rowerem, więc tak do końca daily to nie będzie.
Jeszcze kilka lat i podejrzewam że 156 prawie całkowicie znikną z ulic, większość wyląduje w hucie, a zostaną tylko ładne egzemplarze. Tak stało się z BMW E30, jeszcze w okolicach 2010-11 roku można było przebierać w ładnych ofertach poniżej 10 tys zł, nawet za 320i czy 325i, podobnie dzieje się aktualnie z E39... domyslam się że ładne V6tki są już wykupione, a patrząc na ceny np. na autoscout, gdzie ładne 2.5 z niskim przebiegiem są wystawiane po kilkanaście tysięcy Euro... :/ o okazje cenowe w dobrym stanie już dziś bardzo ciężko, chyba że z mniejszymi silnikami TS lub dieslami..
 
Ostatnia edycja:
Taka ładna 156 będzie zyskiwać na wartości. Biorąc pod uwagę stan wozu to cena nie była wysoka.
Rok temu ładna 1.6 TS którą oglądałem poszła za 8 tys. a blacharsko nie była tak dobra jak Twoja.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Mam taką nadzieję, jednak jeśli w grę wchodzi dłuższa eksploatacja, to pewnie trzeba będzie pomału zacząć organizować części na przyszły remont silnika, główny punkt programu -> Nowy wał ~2500 PLN + wariator 1500 :/
Pierwszy zakup -> radio z telefonem z epoki: Blaupunkt Amsterdam TCM 127 wraz ze słuchawką, dokładnie takie jak z katalogu akcesoriów alfy.
IMG_20230126_121634371.jpg
IMG_20230126_122224054.jpg
 
Gratki, widzę ze zalewali 5w40, proponuje się przerzucić na Selenia Racing 10w60
Ładny środek!!
 
Zadzwoń może do tego gościa, https://allegrolokalnie.pl/oferta/wariator-alfa-fiat ma niby zregenerowany wariator za 400 zł. Gdy zobaczyłem obecne ceny, to mi nieźle szczęka opadła, kilka lat temu można było wyrwać nowe za 500 zł :O.
Alfa śliczna, gratki :). Nie wiem, czy masz swojego mechanika, ale jeśli nie, to w Kescar na Armii Krajowej nie boją się Alf, i o ile pamiętam, to mają blokady rozrządu do TSa - bo dużo warsztatów nie ma. Ewentualnie sprawdzona firma, czyli Tomek Motodoktor w Racławówce.
Gdybyś nie miał kompa, a chciałbyś podpiąć to daj znać :).
 
Witaj, fajne auto, piekne wnetrze!
Malo cos na forum ostatnio 156...
Dlaczego zakladasz, ze bedzie potrzebny Ci nowy wal korbowy? Przytarlo cos?
niestety ceny wariatorow to juz kosmos. Ja w lipcu 2021 kupilem za 350 Euro, teraz to juz 520 Euro...
 
Zenon, nie jestem pewny co do trwałości regenerowanych wariatorów, chyba wolałbym wydać ten tysiąc więcej i mieć spokój przez dłuższy czas, a co do napraw, raczej będę starał się robić większość sam, mam najazdy, klucze dynamometryczne, narzędzia, żurawik, itp, więc jakaś baza już jest, choć brakuje czasu.

Jaki tester diagnostyczny polecasz ?

gregor - zakładam, że w przypadku decyzji o remoncie, lepiej założyć nowy wał z kompletem panewek i mieć spokój jak powyżej - zlecanie szlifu, pasowanie, kupno panewek osobno, to też jest trochę kombinacji i kilka czynników ryzyka, a tak miałbym gotowy zestaw, praktycznie P&P.

Choć jest też też druga opcja - mam w swoich zapasach silnik od Stilo Abarth 2.4 R5, ale to opcja do rozważenia tylko w ostateczności.
 
Cóż za perełka :)
Do diagnostyki jedyny słuszny Multiecuscan!!

Z nowym wałem to nie jest trochę przerost formy nad treścią?
Chociaż R5 wniósłby mnóstwo świeżości pod maską. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, Twin Spark jest fajny, ale... ;)
 
Mam taką nadzieję, jednak jeśli w grę wchodzi dłuższa eksploatacja, to pewnie trzeba będzie pomału zacząć organizować części na przyszły remont silnika, główny punkt programu -> Nowy wał ~2500 PLN + wariator 1500 :/
Pierwszy zakup -> radio z telefonem z epoki: Blaupunkt Amsterdam TCM 127 wraz ze słuchawką, dokładnie takie jak z katalogu akcesoriów alfy.
Pokaż załącznik 285987
Pokaż załącznik 285988

ten telefon to genialna sprawa, uwielbiam takie smaczki


Mam taką nadzieję, jednak jeśli w grę wchodzi dłuższa eksploatacja, to pewnie trzeba będzie pomału zacząć organizować części na przyszły remont silnika, główny punkt programu -> Nowy wał ~2500 PLN + wariator 1500 :/

jak Cię stać żeby ten wał leżał to why not, ale powiem Ci że to chyba przerost formy nad treścią. Nie narzucam absolutnie mojego zdania, po prostu uważam że jeśli silnik nie wykazuje objawów to nie ma sensu ruszać. Ja mam 240k km przez te 24 lata, dbany olej, niedeptany na zimnym i silnik nie był jeszcze otwierany.
 
Ok, tylko wszystko sprowadza się do pytania jak zdiagnozować że panewki są już w słabym stanie bez wyciągania silnika? Czytałem kilka tematów, gdzie obrócenie było zaskoczeniem... a laweta kilkaset km od domu to nic przyjemnego...

Sam nie wiem co o tym myśleć, nie chcę się stresować, jazda ma być przyjemnością :D Nie wiemy też do końca jak auto traktował poprzedni właściciel :p
 
Jak znalazłeś tak zadbany egzemplarz to nie ma co przesadzać, szansa że w najbliższym czasie czeka Cię remont silnika nie jest duża. Ja bym wykupił dobre assistance z samochodem zastępczym i jeździł bez stresu. Robienie remontu na siłę mija się z celem chyba ze wyjdzie coś w praniu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Zenon, nie jestem pewny co do trwałości regenerowanych wariatorów, chyba wolałbym wydać ten tysiąc więcej i mieć spokój przez dłuższy czas, a co do napraw, raczej będę starał się robić większość sam, mam najazdy, klucze dynamometryczne, narzędzia, żurawik, itp, więc jakaś baza już jest, choć brakuje czasu.

Jaki tester diagnostyczny polecasz ?

gregor - zakładam, że w przypadku decyzji o remoncie, lepiej założyć nowy wał z kompletem panewek i mieć spokój jak powyżej - zlecanie szlifu, pasowanie, kupno panewek osobno, to też jest trochę kombinacji i kilka czynników ryzyka, a tak miałbym gotowy zestaw, praktycznie P&P.

Choć jest też też druga opcja - mam w swoich zapasach silnik od Stilo Abarth 2.4 R5, ale to opcja do rozważenia tylko w ostateczności.

Pod laptop - MultiECU Scan, albo nawet starszą wersję, czyli Fiat ECU Scan, do 156 to wszystko jedno - wystarczy darmowa wersja demo, do tego niebieski kabel KKL VAG z przełącznikiem. https://allegro.pl/oferta/interfejs..._unit_id=bea15030-a60a-41f5-a8cc-98b2a518c5d0

Pod smartfon z Androidem - appka AlfaOBD z interfejsem BT, np. takim:
https://allegro.pl/oferta/interfejs-pic18f25k80-bt-obdii-torque-instrukcjapl-7701197867 - choć nigdy go nie testowałem pod Alfa 156, ale w Thesis z 2003 roku działał bez zarzutu.
 
Ok, tylko wszystko sprowadza się do pytania jak zdiagnozować że panewki są już w słabym stanie bez wyciągania silnika? Czytałem kilka tematów, gdzie obrócenie było zaskoczeniem... a laweta kilkaset km od domu to nic przyjemnego...

Sam nie wiem co o tym myśleć, nie chcę się stresować, jazda ma być przyjemnością :D Nie wiemy też do końca jak auto traktował poprzedni właściciel :p

Sorki za brak polskich znakow, ale klawiature w pracy mam niemiecka...

Ja zrobilem tak...kupilem swoja 166 z Twin Sparkiem z klepiacym wariatorem, wymienilem kompletny rozrzad- czyli wariator , dwa paski zebate, napinacze, rolki i pompe wody. Swiece, przewody zaploniwe, dodatkowo Simmeringi, uszczelki itp. Profilaktycznie czujnik polozenia walu, bo to tez w koncu padnie. Dwa razy zrobilem plukanke, zalewam 10w40 i juz 2 lata smigam autem i ciesze sie z jazdy! 6 miesiecy temu zalozylem tez LPG. Ostatnio wpadla tez nowa sonda Lambda oraz przeplywka. Zuzycie oleju na poziomie 500 ml na 10,000 km. Auto nie palowane (na zimnym zwlaszcza). Nie mam zadnych oporow ani strachu wsiasc i jechac np. do Polski 800 km.

Jezeli podejdziesz do kwestii serwisu odpowiedzialnie, to minimalizujesz- choc nie eliminujesz- ryzyka powaznej awarii. Mozesz tez sprawdzic stan panewek lub je wymienic profilaktycznie. pomierzyc cisnienie oleju, cisnienie sprezania... istnienie wiele roznych sposobow okreslenia kondycji silnika..

na koniec dodam, ze mam w PL tez 156 z 2.0 .. moja pierwsza Alfe, ktora sprzedalem dawno temu kuzynowi a w zeszlym roku ja odkupilem z sentymentu za grosze.. i powiem Ci, ze pomimo ponad 200000 km i juz 22 lat to silnik jest jak dzwon
wiec nie boj sie swojego Twin sparka, tylko szanuj go i jezdzij czesto, bo one to lubia :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra