[166] Przewód Turbo-Intercooler

Matt21

Nowy
Rejestracja
Lip 28, 2007
Postów
806
Wiek
40
Lokalizacja
Szopie
Auto
Po-Jeep Grand Cherokee - luźno spasowany, wysokoobrotowy 1.6 TS
Witam :) Kilka dni temu wymieniałem olej w silniku, zauważyłem ze przewód Turbo-Intercooler jest zaoliwiony od zewnątrz, trochę mnie to zdziwiło ale pomyślałem ze z czasem sie tak stało, może cos sie komuś rozlało czy coś ;// , odkręciłem go w środku praktycznie sucho :mrgreen: wyczyściłem i zakręciłem ponownie mocno opaskami, skrecanymi. Dziś pomślałem aby sprawdzic czy wszysko ok czy nie ma jakis wycieków spod filtra czy śruby w misce olejowej, mam kanał w garażu wiec problemów z ty nie mam, wycieków brak lecz przewód Turbo-Intercooler znowu lekko zaolejony, użyłem opcji SZUKAJ i znalazłem ze może to być spowodowane jego pęknięciem, hmm ale jak to sprawdzić, są jakieś objawy bo nie będę szukał dziurki po np. szpilce, auto zbiera sie normalnie żadnych złych objaw np. dymienia, wymieniał ktoś juz taki przewód, jaka jest cena w razie wymiany.
 
Gdy przewód intercoolera jest pekniety, turbina powinna glosniej gwizdac, gdyz zasysa lewe powietrze.
 
aro51 napisał:
Gdy przewód intercoolera jest pekniety, turbina powinna glosniej gwizdac, gdyz zasysa lewe powietrze.
Jak na moje ucho dzwięk jest w porządku.
 
Z tego co wiem, taki wyciek oleju jest normalna raczej rzecza w Dieslu z juz sporym przebiegiem.
 
GosuMask napisał:
Z tego co wiem, taki wyciek oleju jest normalna raczej rzecza w Dieslu z juz sporym przebiegiem.
Ale od zewnątrz :?: trochę to dziwne, przebieg 180k km.
 
Sprawdzenie nieszczelności jest banalnie proste. Wymontuj całą rurę zakryj jednen koniec dłonią, a w drugi dmuchaj - zorientujesz się jak ma pęknięcia lub dziurę.
 
Maciek-156 napisał:
Sprawdzenie nieszczelności jest banalnie proste. Wymontuj całą rurę zakryj jednen koniec dłonią, a w drugi dmuchaj - zorientujesz się jak ma pęknięcia lub dziurę.
Ok dzięki sprawdze, ale dziwne jest tez to ze najwieksze zaolejenie jest w okolicy wejścia do turbiny oraz wejscia do intercoolera, a skrecone jest wszystko na maxa.
 
Po prostu przewód jest już "sparciały" i choćbyś go skręcił na maksa to i tak będzie puszczał opary oleju (bo tam jest ujście odpowietrzenia skrzyni korbowej). Przewód do dostania tylko w ASO - koszt ok. 300zł
 
Maciek-156 napisał:
Po prostu przewód jest już "sparciały" i choćbyś go skręcił na maksa to i tak będzie puszczał opary oleju (bo tam jest ujście odpowietrzenia skrzyni korbowej). Przewód do dostania tylko w ASO - koszt ok. 300zł
Hmmm może i tak, w sumie wyglada że jest w dobrym stanie, ale pod ciśnieniem róznie może być, 300zł za kawałek gumowego węża, spoko. ;//
 
Turbo będzie świszczeć przy dużej prędkości wirnika, a słuchając pod maską może być nie do wykrycia. Wzamian przewodów oryginalnych polecam zamienniki SAMCO.
1 sztuka 90 stopni, 1 sztuka 45 stopni oraz metalowy łącznik. Koszt także około 300 zł.
Z tym że te nie kurczą się i nie pękną przy mocnym dmuchaniu turbiny. Dostępne w Intercarsie. Foto w linku.
http://polskajazda.pl/zoom_poj.php?idpojazd=15703&idfoto=133899
 
cromik napisał:
Turbo będzie świszczeć przy dużej prędkości wirnika, a słuchając pod maską może być nie do wykrycia. Wzamian przewodów oryginalnych polecam zamienniki SAMCO.
1 sztuka 90 stopni, 1 sztuka 45 stopni oraz metalowy łącznik. Koszt także około 300 zł.
Z tym że te nie kurczą się i nie pękną przy mocnym dmuchaniu turbiny. Dostępne w Intercarsie. Foto w linku.
http://polskajazda.pl/zoom_poj.php?idpojazd=15703&idfoto=133899
Hmm dziwiek jest faktycznie dziwny miedzy ok 2.5 do 3 tys obr jakby zasysane powietrze, gdy dam np 3.5 tys obr na luzie i gwałtownie puszcze gaz to równierz to słychac taki swist powietrza, kolego wyglada to bosko ale mi chodzi o łacznik turbiny i intercoolera, tam na dole koło zderzaka a Ty mi podałes fotke, intercoller-silnik, ale i tak wygląda bajecznie :mrgreen:
 
Tak wiem, możesz tych samych gum użyć do łaczenia między turbiną a coolerem ;)
A właśnie jeszcze mi sie przypomniało :D A napewno to poci się wąż?? Może kapie Tobie z pokrywy zaworów? U mnie też coś takiego było i kapało idealnie na wąż od strony silnika, nie było tego widać, dopiero jak pozdejmowałem węze to zobzczyłem małą smugę oleju lecącego prosto na ten wąż. Sprawdź czy nie masz wycieków gdzieś spod klawiatury.
 
Nie mam, sprawdzałem, jest suchutko, wyciekiem sie bardzo nie przejmuje bo na 10tys km dolałem tylko 0.1 litra oleju. Tylko bardziej jego przyczyną, ale pewnie jest tak jak pisze Maciek-156 węże do wymiany.
 
odświeżę nieco temat, u mnie też trochę cieknie, do tego stopnia że już zaznaczyłem miejsce parkowania pod domem, lecz nie ma zbyt dużych wycieków oleju, wyciek ma miejsce prawdopodobnie gdzieś w okolicach turbiny, zastanawiam się czy to ono przecieka czy też przewód doprowadzający olej, dołączam zdjęcia.
Dodam tylko że silnik z wydechu nie puszcza czarnego dymka.

 
Ostatnia edycja:
też miałem przeciek z turbo ale dym czarny szedł
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra