[166] Parujaca szyba przednia

  • Autor wątku Autor wątku smuz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

smuz

Guest
Koledzy wiem ze temat byl walkowany ale cos nie moge trafic na to wiec jeszcze raz mam taki oto problem z wylotów powietrza w kabinie przy szybie czolowej wydobywa sie jak zwykle i wszedzie cieple powietrze z tym ze u mnie jest ono wilgotne bo szyba zaparowuje ,wiec tu moje pytanie (osobiscie stawiam na 100 % na nagrzewnice gdziec musi byc jakis przeciek i stad wilgotne powietrze) gdzie jest nagrzewnica co moglo w niej byc nieszczelne i jak do niej sie dobrac ,pozdrawiam a gdyby ktos mial inne pomysly chetnie poslucham
 
filtr kabinowy wymieniłes ?? masz włączony zamknięty obiego powietrza w kabinie ?? jeśli tak to go wyłaczaj Bo w zime na właczonym obiegu wewnętrznym paruja szyby
 
filtr zmieniony a obieg wylaczony to nagrzewnica zapewne puszcza wode
 
jest dziwny zapach moze niezbyt intensywny ale jest i dotego bulgotanie pod deska podobno to jakis nieustanny problem w alfie kiedys widzialem jakies cudo ktore temu zapobiega ale nie pamietam co to bylo i do czego :lol:
 
smuz napisał:
jest dziwny zapach moze niezbyt intensywny ale jest i dotego bulgotanie pod deska podobno to jakis nieustanny problem w alfie kiedys widzialem jakies cudo ktore temu zapobiega ale nie pamietam co to bylo i do czego :lol:
Bulgotanie ? Nie wiem co miało by bulgotać pod deską, chyba że zapowietrzony układ chłodzenia. Ubywa ci płynu w zbiorniczku ? Może obserwujesz pęcherzyki powietrza w zbiorniczku wyrównawczym ?
 
Jeżeli ciekła by nagrzewnica to po pierwsze ubywało by płynu a przy większym wycieku miał byś mokro w samochodzie.
 
Bedboys napisał:
Jeżeli ciekła by nagrzewnica to po pierwsze ubywało by płynu a przy większym wycieku miał byś mokro w samochodzie.
W 166 najczęściej te nagrzewnice się pocą, nie są to duże wycieki. Ubytek płynu będzie zauważalny po przejechaniu kilkuset km.
 
TomekT napisał:
W 166 najczęściej te nagrzewnice się pocą, nie są to duże wycieki. Ubytek płynu będzie zauważalny po przejechaniu kilkuset km.

Kiedyś miałem coś podobnego w innym aucie - nie chciało mi się wyjmować nagrzewnicy to dolałem do płynu takiego specyfiku firmy STP który "zakleił" taką małą dziurkę i już było OK.
 
Bedboys napisał:
TomekT napisał:
W 166 najczęściej te nagrzewnice się pocą, nie są to duże wycieki. Ubytek płynu będzie zauważalny po przejechaniu kilkuset km.

Kiedyś miałem coś podobnego w innym aucie - nie chciało mi się wyjmować nagrzewnicy to dolałem do płynu takiego specyfiku firmy STP który "zakleił" taką małą dziurkę i już było OK.
Moja też się troszkę poci, ale boje się dodać uszczelniacza. Ostatnio wymieniłem pompę wody, termostat i płyn na nowy (grzała się latem) i bym chyba nie przeżył jak by się okazało że uszczelniacz zadziałał za dobrze :D Na wiosnę wymienię pewnie też chłodnicę i nagrzewnicę i będzie po kłopocie.
 
przerabiałem u siebie wymianę nagrzewnicy. objaw miałem taki sam parowanie, nieprzyjemny zapach etc. oryginalną nową nagrzewnicę udało mi się nabyć za 250zł (mam możliwość załatwienia wszystkich części oryginalnych z fakturą z duzymi upustami) ale wracając do tematu ... to przed wymianą nagrzewnicy zapewniano mnie że trzeba zdjąć całą deskę rozdzielczą ... jak się okazało w serwisie nie ma takiej konieczności ... szybciej można się dorbać z komory silnika ... wyjmując kolektor ssący i ściankę grodziową na której są bezpieczniki etc w podszybiu ... po wyjęciu nagrzewnicy nie myślałem że jest tak bardzo zgnita. Faktycznie nie ma tam jakiegoś wielkiego wycieku ale to co się z niej wydobywało zasychało na niej podczas pracy nawiewu i moczyło się podczas postoju i tak na zmianę przez dłuuuuugi czas w związku z czym na nagrzewnicy osadził się kamień jak w czajniku cała była zalepiona obślizgła i wyglądała masakrycznie jak sobie pomyślę ile wdychałem tego syfu to żałuję że nie podjąłem szybciej tematu wymiany.

cała wymiana kosztowała mnie 650 + nagrzewnica 250 ale było warto ... cena dość wysoka za robociznę ale przy wyjęciu nagrzewnicy trzeba rozszczelnić klimę więc 150 w tej cenie to nabicie klimy i przy okazji wytrzeć wszystko i odgrzybić bo tam jest istna malaria więc jakies środki chemiczne też w tym są. wszystko trwało jeden dzień i powiem ze teraz wszystko działa jak należy w samochodzie przyjemnie nie ma zapachu który wnerwiał i szybki są zawsze suche.

nie ma co stosować uszczelniaczy bo to nic nie da. zamuli tylko układ auto może się przegrzewać latem, pompa się zamuli itd.
nie słuchaj tez opinii że jak masz sucho w środku to znaczy ze ci nagrzewnica nie leci ... ja miałem suchutko a w środku nagrzewnicy gluty kamień zgnilizne ahhh szkoda gadać

pozdrawiam i życzę szybkiej naprawy
 
dzieki kolego ,musze powazniej wziac sie za temat ale to kiedy znajde chwile wolna pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra