[166] nie zapala

  • Autor wątku Autor wątku sproket
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sproket

Guest
Witam
Posiadam alfę 166 2.4JTD z '99 i mam problem, ponieważ auto nie odpala.
Po nocy rano auto nie odpaliło i wyświetliła się "marchewa", podłączyłem laptopa i poprzez program unidiag wykasowałem błędy i auto zapaliło.
Moja radość trwała tylko dwa dni po czym samochód znowu nie zapalił.
Podłączyłem komputer i wyskoczył bład 1320 w układzie 5 cyfrowym czyli "jednostka kontrolująca dla elektroniki klimatyzacji (J255).
Po wykasowaniu błędu marchewa gaśnie i przy próbie uruchamiania znowu zaświeca się marchewa i wskakuje ten sam błąd.

Może ktoś z Was miał ten sam problem lub jak usunąć przyczynę bo wcześniej nie było tego błędu.


Reg. pkt 16- prefiks[/b]
 
dla tego modelu opisu błędów nie szuka się w internecie, alfa ma swoje katalogi błędów.
dane z auto-daty wersja 3.16

a ten CKP to raczej czujnik obrotów i położenia wału korbowego.
i raczej nie zapali.

--

 
Dzięki za pomoc.
Też tak myślałem za pierwszym razem, ale błędy były całkiem inne.
Błąd 1320 wystąpił dopiero za dwa dni i był oznaczony bez "P, a moje dane z auto daty kończą się na P0900.
Czy może też występować ten błąd z powodu akumulatora?
 
W JTD to raczej czujnik położenia kątowego wału korbowego do wymiany - oczywiście aku musi zagrzać świece i porządnie kręcić, a do AR166 2,4 JTD to powinien być porządny akumulator o pojemności ok 90Ah i prądzie rozładowania 760A (EN)
 
Czujnik już kupiłem i może dziś wymienię i oczywiście napiszę czy pomogło.
Dziwi mnie tylko fakt że czujnik wału przestaje działać gdy chcę odpalić kolejny raz, a w czasie jazdy jest wszystko OK.
Wciągnę czujnik i sprawdzę kable i połączenia, a i tak stary wymienię.
 
Dziś wyjąłem czujnik bo dalej miałem błąd 1320. W JTD to horror szczegółnie że mam ogrzewanie ebasto, ale jakoś od góry włożyłem rękę pomiędzy ebasto, a rozrusznik i się udało.
Pomierzyłem opory pomiędzy 1-2 pinem i mam 786 omów- czy jest on dobry????
W nowym czujniku jest 780 omów i założył bym go tylko sprzedali mi czujnik dwu pinowy, a w JTD jest 3 pinowy. Jutro muszę wymienić
 
A więc jestem po wymianie czujnika położenia wału korbowego i nic.
W dalszym ciągu wyskakuje mi błąd 1320 i zaświeca się marchewa, więc wasze rady mi nie pomogły.
W moim spisie usterek kod 1320 oznacza błąd czujnika bezwładnościowego - zwarcie do masy.
Macie może pojęcie gdzie on jest zamontowany w 166, bo rozebrałem juz pół auta i nigdzie go nie ma. w silniku, pod siedzeniami, w okolicach nóg kierowcy i pasażera także go nie ma.
Ma ktoś z was jakiś pomysł co jest grane.????
 
Problem rozwiązany. :lol:

Sprawdziłem pół auta.
Wymieniłem czujnik wału, Halla ze względy na błąd 1320.
Czujnik wału po wymianie i dalej błąd 1320.Wymiana czujnika Halla i błąd znikł, ale dalej nie pali, błędu nie mam.
Pompę paliwa sprawdziłem, ciśnienia jak zalecaliście mi na forum - OK.
Regulator ciśnienia,świece żarowe,czujnik podciśnienia,bezpieczniki, filtr paliwa OK, oraz wiele innych rzeczy- tez OK.
Komputer nie pokazuje błędów, marchewa się nie zaświeca, a auto nie pali.
Nawet sprawdziłem zaworek w pompie wtryskowej też się nie zaciął.
Próby zapalenia nic nie dawały, auto nie paliło, a błędy żadne nie wyskakiwały na kompie.
Straciłem już nadzieje i sprawdziłem sobie stary czujnik wału korbowego i okazał się że jest OK, więc będąc już u kresu wytrzymałości postanowiłem go wymienić na stary i auto odpaliło.
Nie mogę tego pojąć nowy czujnik Boscha, auto nie odpalało i błędów też nie pokazało.
 
sproket napisał:
Problem rozwiązany. :lol:

Sprawdziłem pół auta.
Wymieniłem czujnik wału, Halla ze względy na błąd 1320.
Czujnik wału po wymianie i dalej błąd 1320.Wymiana czujnika Halla i błąd znikł, ale dalej nie pali, błędu nie mam.
Pompę paliwa sprawdziłem, ciśnienia jak zalecaliście mi na forum - OK.
Regulator ciśnienia,świece żarowe,czujnik podciśnienia,bezpieczniki, filtr paliwa OK, oraz wiele innych rzeczy- tez OK.
Komputer nie pokazuje błędów, marchewa się nie zaświeca, a auto nie pali.
Nawet sprawdziłem zaworek w pompie wtryskowej też się nie zaciął.
Próby zapalenia nic nie dawały, auto nie paliło, a błędy żadne nie wyskakiwały na kompie.
Straciłem już nadzieje i sprawdziłem sobie stary czujnik wału korbowego i okazał się że jest OK, więc będąc już u kresu wytrzymałości postanowiłem go wymienić na stary i auto odpaliło.
Nie mogę tego pojąć nowy czujnik Boscha, auto nie odpalało i błędów też nie pokazało.
No to gratulacje za wytrfałosc i ze zeby jezdziła bezawaryjnie
 
mam teraz mnóstwo danych w razie potrzeby piszcie.
Zadziwia mnie jeszcze jedno jak wyjąłem czujnik wału to był cały z olej, ale pod autem ani kropelki oleju na łączeniu ze skrzynią też, silnik nie bierze nic.
Koło zamachowe od dołu w miejscu montażu blokady wału, też nie widać aby było z oleju
Skąd ten olej?, może to on zakłóca pracę czujnika ??
 
Znowu radość krótka. Dwa dni jazdy i znowu to samo.
Stanąłem i już nie odpaliłem znowu błąd 1320 i auto nie pali i marchewa na blacie.
Nie mam już pomysłu?????
Wszystkie sugestie mile widziane.
 
A jak działa ten czujnik położenia wału , co sprawdza , co śledzi , jaka jest jego funkcja , bo myślę , że skoro grzebiąc przy nim masz jednak krótkotrwałe sukcesy , to należy zawężyc pole działania do tego obszaru . Poznając zasadę działania tego czujnika myślę można coś wywnioskowac . Przyjrzyj się też immobilajzerowi , bo on mi takie figle też płata często , ale już się nauczyłem jak nie prowokowac losu . A zawsze sie pojawia wtedy gdy chcę odpalic auto po wczesniejszym zgaszeniu ale niewyciągając kluczyka ze stacyjki.
 
Nie szukam przyczyny w imob., bo jak wyskakuje marchewa to mam laptopa i z czytuje błąd i zawsze jest ten sam 1320, czyli czujnik Halla lub wału.
Oba czujniki są nowe. Czujnik wału określa położenie cylindrów i przekazuje dane do komputera który na podstawie tych danych otwiera dany wtryskiwacz.
Tylko że przed wymianą tych obu czujników mogłem zapomnieć o odpaleniu, lekkie zakręcenie silnikiem i marchewa. Po wymianie czujnika wału dopiero po 3 sekundach kręcenia marechewa. Jak wymieniłem czujnik halla to auto odpaliło i odpala tylko po 2-3 dniach problem powraca. Gdy zaczynam odpalać to po 4 -5 sekund zapala się marchewa i koniec.
Wczoraj gdy nie mogłem odpalić to miałem do siebie 400 metrów z górki więc odpaliłem na pych i zaskoczył, a kontrolka wtrysku znikła- potem palił bez problemu.
 
Na pych nie odpalaj !!!! załatwisz rozrząd , przy takich pojemnościach moze przeskoczyc pasek.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra