166 2.0 ts Wybuch gazu

Skoro gazownicy twierdzą, że sekwencja nie ma prawa wystrzelić, to normalnego użytkownika nie interesuje, czy powodem wystrzału i była wada instalacji LPG, czy też układu elektrycznego samochodu.
Jest to zwykłe wprowadzanie klienta w błąd, a potem unikanie odpowiedzialności i wykręcanie się sianem, gdy klient wraca z rozwalonym kolektorem.
Moim zdaniem prawda jest taka, że sekwencja do minimum ogranicza ryzyko wystrzału, ale nie eliminuje całkowicie tego ryzyka w przypadku awarii np. elementów wysokiego napięcia. Szkoda tylko, że przeciętny użytownik najczęściej nie jest tego świadomy.
 
Dla świętego spokoju wymógłbym montaz klapek antystrzałowych zawsze to tańcze niż nowy kolektor
 
ufty napisał:
Dla świętego spokoju wymógłbym montaz klapek antystrzałowych zawsze to tańcze niż nowy kolektor
Niestety - jak dobrze strzeli, to żadne klapki w plastikowym kolektorze nie pomagają. Ja miałem zamontowane 4 gwizdki, ale i tak rozwaliło kolektor, więc potem dodałem jeszcze 3 gwizdki i 1 klapę - to też nic nie pomogło i znowu mi go rozwaliło - to się wkurzyłem i wymieniłem na metalowy.
No ale może w sekwencji wybuchy nie osiągają aż takiej siły, więc montaż upustów mógłby coś dać - trzeba tylko zastosować dobre jakościowo klapy, żeby czasami silnik nie ciągnął lewego powietrza.
 
:D Dzięki za wsparcie moralne jutro odbieram swojego Romka od gazownika sam doszedł do wniosku że zamontuje 4 gwizdki i nowe świece . Z jego zachowania wynika że to jego wina jest zbyt miły.Romek był gotowy już dzisiaj ale kazałem jemu pojeździć na gazie. Jutro napiszę co powie gaziarz.
 
:D Przepraszam że nie pisałem wcześniej ale gazownik nie wymyślił nic nowego :
1- chyba świece,
2- chyba przewody,
3- chyba olej spod pokrywy zaworów,
4- niemam zielonego pojęcia nigdy sekwencja nie strzeliła :P ,
Wymienił kolektor ,świece,uszczelkę pod pokrywą zamontował 4 gwizdki ,przeczyścił przepustnicę, chyba zmniejszył dawkę gazu ,modlił się gdy odpalał :lol: .
Mój wydatek 350 zł za kolektor.
 
g.fu napisał:
Zmienne fazy rozrządu sterowane są przez variator faz i żaden gazownik tam łap nie pcha. Chodziło mi raczej o znalezienie możliwych przyczyn wystrzału. Pewne jest, że bezpośrednią przyczyną wystrzału było zebranie się palnej mieszanki w kolektorze. I teraz chodzi o to, żeby ustalić dlaczego się tak stało. Jedną z przyczyn może być usterka instalacji gazowej lub wadliwy jej montaż( np. zawieszenie wtryskiwacza gazowego w pozycji otwartej, brak odcinania wtrysku gazu mimo pracy na benzynie etc.).

Dobrze Grześku kombinujesz, jedyna możliwość strzału, przy wtrysku LPG przy odpaleniu po postoju to nazbieranie się gazu w kolektorze na skutek popuszczającego wtryskiwacza [częsta usterka już po niewielkim przebiegu kiepskich jakościowo a stosowanych w 90% instalacji wtryskiwaczy Valtek/Rail], druga możliwość wada reduktora a raczej jego membrany który po zgaszeniu auta poprzez króciec podciśnienia upuszcza wolniutko gaz w kolektor ssący.

Zostaje jeszcze do przemyślenia stan głowicy, widywałem auta w których na zimno potrafiły się "przycinać" zawory z racji przytartych "szklanek" ale w raczej nowej Alfie aby to miało miejsce raczej ktos bez oleju musiałby pojeździć...

pzdr. Grzesiek
 
Amortyzatory
Powrót
Góra