[164] Zdrapany lakier na drzwiach

  • Autor wątku Autor wątku zawigrze
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zawigrze

Guest
Witam,
Właśnie zauważyłem, że na uszczelkach przy przednich drzwiach (okolice łączenia słupka z dachem) mam ślady lakieru i rdzy. Uszczelka jest troche przytarta. W kilku miejscach widać już podkład pod lakierem. W innym zszedł kawałeczek lakieru. Czy to jest kwestia źle spasowanych drzwi? Zamykają się dobrze. Co z tym zrobić? Może jakieś zaprawki? Czy 164 tak ma, czy to tylko taki egzemplarz?
Pozdrawiam
 
Witam
Ja mam podobne ślady :)
Jutro pstryknę fotki to porównamy ;).
Drzwi zamykają się bez problemu - też się zastanawiałem o co chodzi.
Pozdrawiam
 
Oki, to czekam na fotki ja swojej piękności tez pstryknę i będziemy porównywać :)
 
Troszke spóźnione ale zrobiłem wreszcie fotki.
Na prawych drzwiach są podobne ślady i porównując z lewymi zamykają się one troszkę
gorzej ale np porównując do multipli mojego ojca pracują o wiele lepiej.
 
u mnie dokładnie to samo - nadwozie pracuje i lakier się wyciera - malowałem to kiedyś i po paru miesiącach od nowa - norma :)
 
U mnie wygląda to identycznie. Nie ma sensu ładować fotki. Widać na nich dokładnie to samo tylko lakier zielony :wink:.
PawełQV czy to jakoś postępuje, czy w pewnym momecie się zatrzymuje i tyle. Nie chce żeby mi rdza drzwi zjadła. Niech sie bierze za poloneza sąsiadów :mrgreen:
 
szczerze mówiąc to rdza nie ma czasu się tam osadzać bo cały czas się lekko sama ściera i nie jest to jakieś straszne jak się wydaje a jak już nawet będzie coś nie tak, to trzeba oczyścić i pociągnąć dobrym podkładem i odczekać z otwartymi drzwiami aż dobrze zaschnie (tak ze 2 dni :) )

aha, przestaw samochód obok czegoś z nowszych roczników bo jak miałem fiata to też rdza sobie trawę wydeptała do lepszych fur :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra