S
Skandahl
Guest
Witam.
Widzę że jest określony schemat opisywania alfinek, więc nie odbiegnę zbytnio od tego
Alfa Romeo 164 wersja amerykańska QV kolor czarny:
- silnik 3.0 V6 12V QV 200 km AR64301
- el. szyby
- el. lusterka (od wersji europejskiej koloru srebrnego :wink: )
- el. szyberdach
- el. i podgrz. fotele
- klimatronic
- tapicerka welurowa
- felgi 16 cali z oponami Dunlop SP SPORT 205/55/R16
- kierownica Fitti Paldi :mrgreen:
- sportowe hamulce Brembo
- no i cała reszta która jest montowana seryjnie a nie chce mi się tego wymieniać
Niestety jest zagazowana, ale taką ją kupiłem i są same kłopoty przez LPG!!
Auto z duszą
i to jaką.
Dlaczego Krysia? Pamiętacie taki amerykański horror z lat osiemdziesiątych Cristine?
Tam był Cadillac o tym imieniu. A to jest polska wersja. Nie lubi moich kolegów, a szczególnie tych którzy w niej śmiecą. Jeden kiedyś uczepił się dachu i z niego zleciał łamiąc przy tym sobie rękę. Ten sam trzy tygodnie później o mało z niej nie wypadł na zakręcie. Po prostu drzwi się otworzyły. Dziwne co ?!
A w ogóle to chroni mnie przed złymi sytuacjami ale za dużo tego by się rozpisywać.
Na samym początku złapałem drifta na estakadzie z dośc mocnym łukiem (padał deszcz, a miałem założone zimówki ;|/ ). Przy chyba 60 km/h uderzyłem w barierkę. Efekt zbita soczewka, którą niedawno wymieniłem.
Auto jest chyba pancerne. No cóż moja wersja waży prawie 2 tony.
Fajne uczucie kiedy wszyscy zjeżdżają Ci z drogi :mrgreen:
Prowadzi się świetnie, na długie trasy jest idealna.
Niestety póki co mam problem z instalacją gazową. Pali prawie 25 litrów na setkę w mieście, a rusza się jak żółw. Wykminiłem po wielu wizytach u mechaników że to wina rozregulowanych zaworów - duże spalanie, brak mocy, większe niż zwykle łykanie oleju (jak ktoś mi powie że jego alfa 164 z silnikiem 3.0 V6 nie łyka oleju to mu nie uwierzę bo te silniki łykały olej świeżo po opuszczeniu fabryki, a moja ma na liczniku 316 tyś km przebiegu i pobiera pól litra oleju na 1000 km, a czasami nawet więcej)
Po za tym uwielbiam nią jeździć i zawsze dowiozła mnie do domu mimo że czasami sprawia mi dużo kłopotu.
Dobra koniec referatu
Widzę że jest określony schemat opisywania alfinek, więc nie odbiegnę zbytnio od tego
Alfa Romeo 164 wersja amerykańska QV kolor czarny:
- silnik 3.0 V6 12V QV 200 km AR64301
- el. szyby
- el. lusterka (od wersji europejskiej koloru srebrnego :wink: )
- el. szyberdach
- el. i podgrz. fotele
- klimatronic
- tapicerka welurowa
- felgi 16 cali z oponami Dunlop SP SPORT 205/55/R16
- kierownica Fitti Paldi :mrgreen:
- sportowe hamulce Brembo
- no i cała reszta która jest montowana seryjnie a nie chce mi się tego wymieniać
Niestety jest zagazowana, ale taką ją kupiłem i są same kłopoty przez LPG!!
Auto z duszą
Dlaczego Krysia? Pamiętacie taki amerykański horror z lat osiemdziesiątych Cristine?
Tam był Cadillac o tym imieniu. A to jest polska wersja. Nie lubi moich kolegów, a szczególnie tych którzy w niej śmiecą. Jeden kiedyś uczepił się dachu i z niego zleciał łamiąc przy tym sobie rękę. Ten sam trzy tygodnie później o mało z niej nie wypadł na zakręcie. Po prostu drzwi się otworzyły. Dziwne co ?!
A w ogóle to chroni mnie przed złymi sytuacjami ale za dużo tego by się rozpisywać.
Na samym początku złapałem drifta na estakadzie z dośc mocnym łukiem (padał deszcz, a miałem założone zimówki ;|/ ). Przy chyba 60 km/h uderzyłem w barierkę. Efekt zbita soczewka, którą niedawno wymieniłem.
Auto jest chyba pancerne. No cóż moja wersja waży prawie 2 tony.
Fajne uczucie kiedy wszyscy zjeżdżają Ci z drogi :mrgreen:
Prowadzi się świetnie, na długie trasy jest idealna.
Niestety póki co mam problem z instalacją gazową. Pali prawie 25 litrów na setkę w mieście, a rusza się jak żółw. Wykminiłem po wielu wizytach u mechaników że to wina rozregulowanych zaworów - duże spalanie, brak mocy, większe niż zwykle łykanie oleju (jak ktoś mi powie że jego alfa 164 z silnikiem 3.0 V6 nie łyka oleju to mu nie uwierzę bo te silniki łykały olej świeżo po opuszczeniu fabryki, a moja ma na liczniku 316 tyś km przebiegu i pobiera pól litra oleju na 1000 km, a czasami nawet więcej)
Po za tym uwielbiam nią jeździć i zawsze dowiozła mnie do domu mimo że czasami sprawia mi dużo kłopotu.
Dobra koniec referatu