• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

159 czy 166-co kupić, co kupić? ;)

AdiCarrion

Użytkownik
Rejestracja
Lut 9, 2016
Postów
820
Lokalizacja
Radom
Auto
Byłą 156 TS, GT 1.9 z wiruskiem :),jest 166 3.0 FL
Czy ktoś porównywał bezpośrednio 159 z 166?Prowadzenie, komfort, wyciszenie, jakość materiałów?Teoretycznie 166 klasa wyżej, z drugiej strony technika idzie do przodu ;)
 
Ostatnie 166 zjechało z taśmy w 2007 a ostatnie 159 w końcu 2011. To Ci powinno dać do myślenia, co warto.
Stylistycznie 159 bije na głowę 166, szczególnię tę ze "świńskimi oczkami" sprzed liftu. To jedna z większych wpadek stylistów AR, tak małe lampy do tak dużej karoserii. Po lifcie między to wydatnie poprawiono.
Ta "teoretycznie klasa wyżej" nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. 166 jest nieco większa w srodku i tyle tylko przemawia na jej korzyść.
159 w wersjach z mocnymi silnikami to dobry wybór. Czyli diesle 2.0 i 2.4 oraz benzyna TBi.
 
Jak to ma być diesel (czyli jeśli silnik nie ma znaczenia i względy praktyczno-racjonalne przeważają) to 159 - bo młodsza i wybór ogromny.
Jak ma być dla frajdy - czyli benzyna, to pozostaje 166. Z tych dwóch ona ma właściwe V6. Ale wybór znikomy lub brak praktycznie takich którym wiek nie zaszkodził zanadto.
Chyba jednak skoro między nimi w ogóle rozważasz, to wrażenia z konstrukcji pana Busso znaczenia nie mają, więc jednak 159.
 
Też miałem ten problem, choć od zawsze zapatrzony byłem tylko w 166, więc wybór był oczywisty. Na pewno dłużej będziesz szukał 166 bo jest ich mniej, a ludzie kupują bo są tanie w zakupie, ale nie w eksploatacji. W 159 PDF, klapy wirowe?, egr. W 175 konnym 166 tylko zaślepić egr i jazda. Chip u cinka i 210km mam pod nogą. Większy samochód i o wiele bardziej niespotykany niż 159. Według mnie dziewiątka to taki passat volkswagena - wkońcu to najpopularniejszy model Alfy Romeo [emoji23]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Najpopularniejszy to 156 jak już , trochę przesadziłeś z tym pasatem ,ja wiem ,ze każdy chwali swoje bo innego nie ma ,ale jednak do passata jej daleko
 
Dzięki za odpowiedzi-uściślę może dokładniej:Szukam benzyny a TBi poza moim budżetem.Wiem jakie opinie mają JTS, ale z drugiej strony 10 lat jeżdziłem TS w 156 i złego słowa na ten silnik nie powiem.Czyli JTD odpada i o ile ze strony silnikowej wybór wydawałoby się oczywisty (Busso vs JTS), tak zastanawiam się czy wybrać lepszą konstrukcję silnika, czy nowszą technologię, dlatego właśnie najbardziej zależy mi na porównaniu komfortu, wybierania nierówności, czy jakości wykończenia.Z jednej strony spogladam z zazdrością na te chromowane baranki i piękny dzwiek, z drugiej wnętrze i wygląd 159 przemawiają bardziej, chociaż 166 FL ma taką fajną dostojność i elegancję ;)
 
159 pewnie szybciej znajdziesz, bo śmiem twierdzić, że z 166 w Pl to prawie nieosiągalne. Jak szukałem swojej, 6 lat temu, to nie byłem tylko na mazurach i pomorzu. a jestem z dolnego śląska. Aczkolwiek brata 159 w odpowiedniej konfiguracji i stanie też trafiła się po 1.5 roku przeglądania ogłoszeń.
Dla mnie komfort i przestrzeń jednak jest w 166. Przeloty po 500, 800 km nie robią na kościach wrażenia. Jednak do miasta, 159 lepsza. jest bardziej zwarta, zwinna. No i jej wielkie lusterka szumią.
Co do jakości wykończenia to chyba po równo. Delikatnie na 166. Jednak sporo lepiej niż 156.
To są tylko moje opinie.
P.
 
Stylistycznie 159 bije na głowę 166, szczególnię tę ze "świńskimi oczkami" sprzed liftu. To jedna z większych wpadek stylistów AR, tak małe lampy do tak dużej karoserii. Po lifcie między to wydatnie poprawiono.
zapomniałes dodać " że wg Ciebie" tak jest...Bo wg mnie jest zupełnie odwrotnie, a przedliftowa 166 ma w sobie dusze absolutną. Ja mam to auto już 8 rok i nikt nigdy w realu ze znajomych mi nie powiedział nic nt lamp... W realu przedliftowa 166 wyglada bardzo elegancko i sportowo... Swinskie oczka to ona moze miala w czasach jak po ulicach jezdzily polonezy caro i ople kadety, dzis ten model emanuje ponadczasowym stylem, pieknymi proporcjami itp itd...Jak dodasz do tego swietne silniki JTd i V6 to auto idealne sla wielu:beer: Ja bym 166 nie porównywał do 159... To dwa zupelnie inne auta i stylistycznie i mechanicznie i technicznie i klasowo...
Porównaj 159 do Giulii... ciekawe ktore auto wg Ciebie bedzie lepsze, bo 166 to segment E a z tego co wiem to 159 jest rozmiar mniejsza...

166 jak kolega wyżej wspomniał ma juz swoje lata i niewiele jest egz godnych uwagi, czesci do tanich nie nalezą, a ceny na rynku wtornym sprawiaja ze auta sa kupowane i dobijane na amen...
 
Ostatnia edycja:
Ja posiadając 166 przymierzałem się swojego czasu do 159, ale to jednak było nie to. Czuć pod wieloma względami, że pomimo różnicy wieku to nadal inny segment. Generalnie ciężko jest się przesiąść z większego do mniejszego auta, więc jak już się wpakujesz w segment E, to jesteś na niego skazany :D
 
Myślę, że nikt nie doradzi Ci tak dobrze, jak Ty sam. Umów się na jakieś oględziny w miarę niedaleko, przejedź 159 i 166, będziesz wiedział najlepiej co Ci bardziej odpowiada. Albo wpadnij na spot okolicznych Alfisti, wtedy pewnie poznasz więcej szczegółów na żywo.
 
Dzięki za odpowiedzi-uściślę może dokładniej:Szukam benzyny a TBi poza moim budżetem.Wiem jakie opinie mają JTS, ale z drugiej strony 10 lat jeżdziłem TS w 156 i złego słowa na ten silnik nie powiem.Czyli JTD odpada i o ile ze strony silnikowej wybór wydawałoby się oczywisty (Busso vs JTS), tak zastanawiam się czy wybrać lepszą konstrukcję silnika, czy nowszą technologię, dlatego właśnie najbardziej zależy mi na porównaniu komfortu, wybierania nierówności, czy jakości wykończenia.Z jednej strony spogladam z zazdrością na te chromowane baranki i piękny dzwiek, z drugiej wnętrze i wygląd 159 przemawiają bardziej, chociaż 166 FL ma taką fajną dostojność i elegancję ;)

Jak tak, to 166. O ile znajdziesz to brać, może już w przyszłości nie być szansy z takim motorerm pojeździć. Bo tak naprawdę to silnik to chyba jedyna zaleta.
Nie wiem o co chodzi z tym segmentem ? to miało znacznie przy zakupie - jak ktoś chce pokać że wydał 200tys a nie 100tys. W praktyce ? - wielkość ? tak, jest więcej miejsca z tyłu (nie pisałeś czy to istotne) fotele mięsiste, ale całe wnętrze to takie (z całym szacunkiem) rokokoko z tym durnym ICSem nieergonomiczym kompletnie, łuszczącymi się i lepiącymi niektórymi plastikami itd. No widaćżed stare i tyle. A i kierownica z gładką skórą jak we wspomnianym passacie na taxi brrr... Całe szczęście że 3-ramienna choć :) W 166 też zdaje się niżej dach jest poprowadzony. No i wszystko będzie starsze, więc argument "wyższego segmentu" traci znaczenie. Co z segmentu jak stare wszystko . Segment to ma znacznie w nowym aucie, lub porównywalnych wiekokwo.
159tka w odpowiednim zestawieniu materiałów ma więcej "życia" czy młodości, energii w sobie. Stylistycznie ocvzywiście, bo jak się dotknie pedału gazu w 3.2 166, to można o tym ICS'ie itd zapomnieć :)
159 jest praktycznie współczesna, 166 to jakiś tam wstęp do youngtimerstwa.
Jak znajdziesz, to kup 166, ale raczej nie znajdziesz. 159 kupisz gdziekkolwiek później, może i w kiosku na rogu ;)
Co do komfortu to ja 159 wiele nie jeździłem, ale pamiętam że jako wielki plus wyczuwalna jest świetna sztywność nadwozia, i izolacja od otoczenia (dla mnie to minus akurat, ale na długie przejazdhy może być plus) , zawieszenie fajne w jednej i drugiej, i ukł kierowniczy też, w obu hydraulicznie wspomagany i z czuciem wszystkiego. Hamulce Brembo w jednej i drugiej świetne, masy aut podobne. Manewrowanie na pewno w 159 wygodniejsze.
 
No widaćżed stare i tyle
Rokokoko to Ty bys zobaczył w audi A6C5 albo E39:sarcastic: wnetrze 166 mimo ze jakosc juz nie ta i zmeczenei widac po latach jazd wcale zle nei wyglada stylistycznie. Oczywiscie w 159 tez jest fajnie w srodku. Ale pisanei ze to rokoko to troszke bez sensu.Kolega wie czego szuka i chyba ogladal wnetrza obu aut. 166 mimo wszystko stylistycznie jest ponadczasowa i do dzis zwraca uwage ( jak jest zadbana), fajnie sie prowadzi i jest komfortowa...
Auto debiutowało w 1998 wiec minelo 19 lat... Nie oczekujmy cudów bo ich nie ma. wiek robi swoje...
ja jako minus po stronei 166 dodal bym jeszcze to ze w miescie to auto się"męczy" jest niezwrotne, ciezko tym sie parkuje, podwozie jest dosc niskie wiec latwo o obcierki.. A tak pozatym kto co lubi.. Napewno 159 jest bardziej drapieżna i jej pysk może sie podobać.
 
Ostatnia edycja:
To że 166tka jest Alfą zobowiązuje niestety i wyżej stawia poprzeczkę stąd rokokoko :P) .
No nie mamy tu pionowo ust wskazówek obrotomierza i prędkościomierza, żwawo reagujących skokiem przez zakres przy uruchomieniu, wykończenie kierownicy bez perforowanej skóy i profiolowania, ten nieszczęsny ICS przez który się można zabić czasem, bo mniej ergonomicznego miejca i sterowania nie można było wybrać , a i to zielone podświetlenie , oj.. Choć w Ti czerwone, ale trafi się taka ? itd. No niestety najmniej to sportowe w stylu wnętrze z Alf "współczesnych" chyba.
O to chodzi co piszesz - ma swoje lata i coraz bardziej można ją traktować jako ciekawostkę, sentyment, możemy sobie przypominać jak na tle nudnej konkurencji w swych latach gdy wychodziła wyglądała , to niezaprzeczalne. Ale jako użytkowe auto na codzień ? nie bardzo, chyba że ... silnik V6 z tym charakterem, :) jak pisałem, może przyćmić to wszystko :)
Coś czego bardziej współczesna 159 i nasrtępne nie mają (aż Quadrifoglio Giulia teraz, z naddatkiem :) ) i tu już niech kupujący wyważy co bardziej ceni i co przeważy. 159 na pewno będzie bardziej niezawodna, przypuszczam że i bezpieczniejsza (dużo wówczas Fiat krzyczał o wyjątkowo bezpiecznej, co ma odbicie w masie, karoserii i konstrukcji), bardziej świeża i ożywcza.
Najlepjej obie sobie sprawić :)
 
Aktualnie posiadam obie więc się wypowiem - kwestia preferencji i oczekiwań względem bolidu. 166 to limo, 159 to solidny sedan. I tak należy do tego podchodzić - zarówno w kwestii eksploatacji, jak i kosztów serwisu. Jakość wykończenia na zbliżonym poziomie, trwałość także, chociaż mam wrażenie, że 166 zrobiona jest jednak ciut solidniej.
Subiektywne odczucie - po przesiadce ze 166 na 159 czuję się nieco klaustrofobicznie.
 
Auto uzytkowane będzie głównie w mieście.Najkrócej moją rozterkę można opisać tak-serce mówi wez Busso a głowa -wez 159 ;)
Faktem jest,że to ostatnia szansa na prawdziwe alfowskie v6, z drugiej strony czytam Wasze .
wypowiedzi i obawiam się czy 166 w 90% jazdy po mieście nie będzie jednak udręką.
Najgorzej że 166 FL Busso w Polsce do sprzedania jest sztuk....3.
Przy okazji, czy to forumkowa?
https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-166-3-2-v6-ID6yI2lt.html#xtor=SEC-8
 
W zasadzie to jak GT jeździsz po mieście i nie jest udręką, to i 166 nie będzie, promień skrętu podobny zdaje się.
A, i utrata wartości - 159 wciąż i jeszcze pobędzie w tendencji spadkowej. A 166 ? 6 czy 7 lat temu kupiłem za 30 tys z haczykiem FL 3,2. Teraz widzę jakaś za 20tys - ta z linku (i to z gazem, więc popsuta :P ) , to mamy 10tys utraty wartości przez te 7 lat. 1500zł rocznie. Trochę ponad stówkę miesięczne. Toż to auto za darmo praktycznie :) a wrażenia z tego silnika jak w małym Ferrari ! :)
159 pod tym względem (utraty wartości) będzie chyba droższa.
 
W tym temacie jedynie szerszeń może realnie porównać te auta bo ma. Reszta chyba w dużo mniejszym stopniu i tak sobie pisze co usłyszała :sarcastic: albo gdzieś tam chwilę ktoś siedział :) no i tak się składa ze ja też ma oba te auta.
Mam nieco inne zdanie niż szerszeń. Może dlatego ze "trafiło mi się" wyjątkowo zadbaną 159. Uważam że 159 jest dużo lepiej wykonana. Pod każdym względem. Lepsze spasowanie, dużo lepsze materiały (plastiki miłe, prawdziwe aluminium).
O prowadzeniu i wytrzymałości nie wspomnę bo 166 przy 159 jest papierkowa. Wahacz 166 jest prawie jak w P1 a w 159 jak w jelczu :) to mówi samo za siebie. Prowadzenie serii na balonie na poziomie 166 z eibach+bilstein a nie traci na komforcie. Wybieranie dziur świetne.
A teraz minusy ale bardziej subiektywne bo pod względem zimnej kalkulacji to poza wielkością 166 przekrywa pod każdym względem. Głównie przez wspomnianą technologię.
No ale wracając do minusów 159 :) wielkość. Oj tu boli. Jest ciasno jak w kompakcie. Moja żona nawet zauważyła że więcej przestrzeni jest w starym małym fiacie bravo :) no tak, tak piękna konsola zajmuje dużo miejsca :) do tego fotele malutkie. Serio, mierzyłem. Są szerokości fiata bravo pierwszej generacji (bo też mam). 166 ma szersze fotele o 15cm!!!! to jest kwestia wielkości. Poza tym wyciszenie jest na gorszym poziomie. WIęcej dźwięków dociera z komory silnika i z zewnątrz ale to aż tak nie przeszkadza. Odnośnie silnika to ja mam 1,9 jtdm z automatem. Nie pałam miłością do gruźlików ale z automatem na prawdę te 150KM robi robotę. I to bardzo dobrą. Jak komuś klekot nie przeszkadza to jest idealnie.
Ale subiektywnie rzecz biorąc wolę 166 :) w 159 czuję się tak jakoś zbyt solidnie i poprawnie :)
 
W zasadzie to jak GT jeździsz po mieście i nie jest udręką, to i 166 nie będzie, promień skrętu podobny zdaje się.
A, i utrata wartości - 159 wciąż i jeszcze pobędzie w tendencji spadkowej. A 166 ? 6 czy 7 lat temu kupiłem za 30 tys z haczykiem FL 3,2. Teraz widzę jakaś za 20tys - ta z linku (i to z gazem, więc popsuta :P ) , to mamy 10tys utraty wartości przez te 7 lat. 1500zł rocznie. Trochę ponad stówkę miesięczne. Toż to auto za darmo praktycznie :) a wrażenia z tego silnika jak w małym Ferrari ! :)
159 pod tym względem (utraty wartości) będzie chyba droższa.
GT jeżdzi się przecudownie, problemem jest tylko,że jest w dieslu.Praktycznie większość przelotów na zimnym silnku, gdyby nie to to bym nie zmieniał.A skoro już zmieniam to chcę coś 4-dzwiowego, bo niedługo się zacznie wożenie dziecka i zony i o ile na dłuższych dystansach 2 drzwi nie przeszkadza, tak przy częstym wsiadaniu i wkładaniu-wyjmowaniu bobaska na tyle to już trochę niewygodnie ;)
 
Akurat mam obydwie, tak wiec w skrocie ci powiem.166 z 3.0 zajebiste na trasy ,duzo miejsca ,wygoda ,dobrze zrobiona nic nie skrzypi itd mimo wieku.Dla mnie osobiscie tylko przed lift.159 malo miejsca ,jak jestes osoba wazaca wiecej bedziesz sie zle czul w fotelach zwlaszcza w wersji Ti.Auto zwarte, dobrze zrobione,pieknie wygladajace, ale chyba 166 wiekszy wypas.Lepiej sie wchodzi do auta ,siedzi ,wysiada to sie czuje w 166 .Silnik Tbi w 159 duzy plus ,fajnie sie tym jezdzi zwlaszcza po miescie .Osobiscie chyba bym sie nie zamienil mimo roznicy lat 166 3.0 V6 na 159 dlatego byla opcja tylko kupna tej drugiej.Dodam jeszcze ze 166 mam juz 10 lat, jak ja kupowalem a miala wtedy 4 lata to spac nie moglem po nocach.Takiego wrazenia nie mialem przy 159 czerwonej Ti ,moze wynika to z faktu ze juz jestem o te 10 lat starszy .
 
Ostatnia edycja:
GT jeżdzi się przecudownie, problemem jest tylko,że jest w dieslu.Praktycznie większość przelotów na zimnym silnku, gdyby nie to to bym nie zmieniał.A skoro już zmieniam to chcę coś 4-dzwiowego, bo niedługo się zacznie wożenie dziecka i zony i o ile na dłuższych dystansach 2 drzwi nie przeszkadza, tak przy częstym wsiadaniu i wkładaniu-wyjmowaniu bobaska na tyle to już trochę niewygodnie ;)

A to tutaj jak bobasek dochodzi, to w 166 ukształtowanie tylnej kanapy jest tragiczne dla fotelików. Poza tym 166 ma nisko bardzo linię dachu co wcale nie jest wygodne dla częstego wkładania i wyjmowania bobaska. 159 o ile pamiętam jest z fotelem i kanpą na wysokości 156 - pod tym wzgl mimo mniejszej ilości miejsca z tyłu, o wiele wygodniejsze auto niż 166 z tą prezesową-kanapą tylną. A większe dzieci zjeżdżają jak ze zjeżdżalni z pasem lądującym pod szyją.

Jak celem ma być tłuczenie po mieście i MUSI to być Alfa, to może jakaś 159 do turlania się i męczenia miastowo-dziecięcego - z 1,8MPI (na pewno będą tanie bo silnik niepopularny) , a dla siebie i na przyszłość na spokojnie 166 3,2, bo to i tak szukać trzeba. W mieście 1,8MPI w zupełności wystarczy, a spali mniej. Jakby był automat to super ale chyba nie było z tym silnikiem?
Albo coś jeszcze tańszego właśnie do tłuczenia po mieście (krótkie odcinki dla V6tki też przyjemne nie są, olej tam się dłuższą chwilę grzeje).
Nie wiem - Cromę z benzyną? Bravę nawet stareńką z benzyną? Dustera? cokolwiek, co nie szkoda poobijać, wybrudzić, zużyć po prostu a będzie wygodne i tanie w kupnie i utrzymaniu. Zwłaszcza do mocowania i wyjmowania częstego dziecka w fotelikach coś wyższego jednak z płaską kanapą jest niezastąpione - Croma przychodzi do głowy od razu. A Alfa dla taty indywidualnie powoli spokojnie wyszukana - może GT z Vką jak lubisz GT.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra