159 1.8 mpi

  • Autor wątku Autor wątku Wyso
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To oczywiste, że do dużo cięższego i większego auta, jakim jest 159, silnik MPi jest za słaby i powie Ci to każdy, kto miał okazję użytkować to auto z silnikami JTDM czy TBi. Kupisz sobie muła, taka prawda. Między innymi ten własnie silnik powodował takie a nie inne, krytyczne opinie o tym pięknym ponadczasowo aucie.

blablabla za słaby, to jest określenie bardzo relatywne. Ogromna większość auta na polskich drogach ma jeszcze gorsze osiągi, niż 159 z 1.8 mpi, i jakoś ludzie nimi jeżdzą. Najsłabsze nowe bmw serii 3 ma podobne osiągi. BMW!!
 
Szybki kierowca jest ważniejszy niz szybki silnik. Pełno takich widzę jak na widok zakrętu umierają ze strachu ze sie na bok przewrócą. Miałem seicento 900 i byłem jednym z najszybszych na drodze. Trzeba szanować prędkość a nie cisnąć heble ze strachu :) a potem ogień w dieslu 1.9 150km. Swoją droga - to tez nie jest szybkie auto.
 
wg danych katalogowych 159 1.9 JTD 150KM przyspiesza jak moja 166 2.0 TS , wolnossąca zaznaczam ;) , szał normalnie
 
blablabla za słaby, to jest określenie bardzo relatywne. Ogromna większość auta na polskich drogach ma jeszcze gorsze osiągi, niż 159 z 1.8 mpi, i jakoś ludzie nimi jeżdzą. Najsłabsze nowe bmw serii 3 ma podobne osiągi. BMW!!


ale po co taka forma komentarza? doskonale wiesz, że w 159 naprawde sensowne silniki do tego auta to TBI benzynowe i najmocniejsze JTDM. Wtedy to auto i jedzie i daje przyjemność z jazdy. Co z tego, jaka jest "ogromna większość aut"?
Alfy romeo nie są "ogromną większością aut" a kwantyfikator liczbowy do niczego nie służy. "Ogromna większość" ludzi w Polsce je schabowego, chodzi do kościoła, spędza urlop na plazy i słucha muzyki środka albo jakiegoś polo.
I co? To dodaje tym czynnościom jakiejś wartości?
Silnik 1.8 MPi w AR 159 jest silnikiem zdecydowanie najsłabszym nawet w kontekście tej mitycznej wagi tegoż auta.

Wsiądz do 1.8 MPi, potem wsiądz do 1.75 TBi albo do 2.0 JTDM i przejedź taki sam odcinek drogi. W takich samych warunkach.
Zrozumiesz wtedy różnice.
 
Jako użytkownik niepoważanego, podobnie jak 1,8MPI "zbyt słabego" ( :) ) 1,6TSa 120konnego w 156SW przez 10 lat, takie twierdzenie wysnułem : Najsłabszy silnik oferowany przez Alfę Romeo jest dla niej wystarczający. Zwłaszcza w aktualnym ruchu miejskim i krótkich trasach - gdzie jedziemy w sznurku bo albo się nie da, albo głupotą i bezsensem jest w tak krótkich odcinkach (2km miasto, 100km trasa) przeskakiawanie kilku aut na raz).
Nawet najsłabszy w Alfie Romeo będzie raczej ok. Jest słabszy od mocniejszych - ot, taka mądrość :) i tyle. Reszta auta - układ kierowniczy, zawieszenie, hamulce, design - jest identiko jak mocniejsze.

Najsłabszy silnik ma tą zaletę, że łatwiej sądzę trafić porządny egzemplarz z nim, niż z najmocniejszym, tudzież z zajeżdżonym przebiegami klekotem.
Mowa o używanych autach przecież - jak będzie 1,8MPI w super stanie versus zmęczone 1,8Tbi - zdecydowanie lepiej pierwsze. No i jeśli ktoś na ekonomię patrzy, poza ceną zakupu, to spalanie, opony, hamulce itd. szybciej się w mocniejszej wersji tego samego wozu kończą . Aha - i mocniejszy ma więcej odprysków na zderzaku i masce :)

Ja jakoś lubię wykorzystywanie tego co jest, bo masa kierowców mocniejszych wozów 50% ich możliwości nie wykorzystuje, lub po prostu depcze głupio za późno.
A słabszy uczy przewidywania sytuacji. No i przeważnie jest lżejszy co w FDW Alfach ma znaczenie.
 
ale po co taka forma komentarza? doskonale wiesz, że w 159 naprawde sensowne silniki do tego auta to TBI benzynowe i najmocniejsze JTDM. Wtedy to auto i jedzie i daje przyjemność z jazdy. Co z tego, jaka jest "ogromna większość aut"?
Alfy romeo nie są "ogromną większością aut" a kwantyfikator liczbowy do niczego nie służy. "Ogromna większość" ludzi w Polsce je schabowego, chodzi do kościoła, spędza urlop na plazy i słucha muzyki środka albo jakiegoś polo.
I co? To dodaje tym czynnościom jakiejś wartości?
Silnik 1.8 MPi w AR 159 jest silnikiem zdecydowanie najsłabszym nawet w kontekście tej mitycznej wagi tegoż auta.

Wsiądz do 1.8 MPi, potem wsiądz do 1.75 TBi albo do 2.0 JTDM i przejedź taki sam odcinek drogi. W takich samych warunkach.
Zrozumiesz wtedy różnice.

Jak ja lubie te andersonowe komunały. Tbi będzie szybsze niż mpi? Seriously?
Nie ma czegoś takiego jak kwantyfikator liczbowy. Podłapałeś widzę ode mnie trudne słowo, tylko nie potrafisz go użyć :D
Ta ogromna większość ma tu doskonałe zastosowanie, bo ludzie takimi "za słabymi" autami jeżdzą i nie narzekają. Przyjemność z jazdy jest sprawą subiektywną i niewymierną. Nie każdy potrzebuje milion koni. Nie każdy też oczekuje od auta przyjemności, tylko na przykład ekonomicznego przemieszczania się z punktu a, do punktu b. Tutaj tak chętnie piszesz o osiągach, a w zupełnie innej dyskusji całkowicie ignorujesz, bo przecież kogo obchodzi karbonowy wał i x sekund do setki, albo jakiś czas na NR. Go troll somewhere else.
 
Powiem ze na miasto wystarcza 1.8mpi mam z nim stycznosc dosc czesto, czuc lekkosc w prowadzeniu w porownaniu z moja 2.4. Poza miastem to wiadomo szalu nie ma ,jakos tam jedzie , ale najbradziej dokuczliwe jest brak 6 biegu.
 
Zainteresowałem się dwoma autami z silnikiem 1.8 mpi o kodzie: 939 A 4000. Jeden był w Fiacie Croma, drugi w Alfie 159.
Wiadomo, że silnik ten pochodzi z gamy GM Opel. Dodatkowo Croma miała dwa kody swój i naklejkę z Opla: 1.8 XER.
Problem w tym, że oficjalnie ten silnik ma moc 140 KM, natomiast po sprawdzeniu w Eperze, w obu przypadkach wychodzi, że 130 KM.
Czy Eper się myli?
 
nie było silników 130 KM w oplach / fiatach / alfach (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, a wcześniej miałem zamiar kupić samochód z tym właśnie silnikiem)

Ja miałem w Stilo fiatowski silnik 133KM (pojemność 1747cm3 z wariatorem) z LPG
Oplowskie były 125 KM i 140KM (croma/vectra / astra III / AR 159)

Benzyny wolnossące nie są złe, po prostu inaczej rozwijają moc (nie ma tego efektu wow przy niskich obrotach ;))
Teraz mam 1.4 T-jet 120KM i wrażenia z jazdy są o niebo lepsze od 1.8 133KM - czuć, że moment robi swoje.....
....ale jakby porównać sprint do setki to wychodzi 9,4s (1.4) vs 9,9s (1,8) więc wielkiej różnicy nie ma - przynajmniej na papierze


edit: plus silników benzynowych jest też taki, że zazwyczaj są one o wiele lżejsze od diesla co przekłada się na częstotliwość ingerencji w przednie zawieszenie
 
200Nm chyba sobie żartujesz , waga i wielkość auta to tak

nie wiem, gdzie tu powód do żartu skoro wcześniej miałem 175Nm dostępne przy ~4krpm, a teraz ponad 200 dostępne już od 1,8krpm
Odczucia są diametralnie inne.

PS. giulietta jest sporo cięższa do stilo (ponad 150 kg)

PS2. sprawdziłem dane stilacza i dokładnie ma 162Nm przy 3500rpm
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra