[156] zbyt mała moc?

  • Autor wątku Autor wątku gondas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gondas

Guest
Witam.
Od niedawna jestem posiadaczem pieknej Alfy 2.0 TS. Czytałem posty na temat predkosci maksymalnej jaka osiaga ten silnik. W mojej udało mi sie wyciagnac 200 z pedałem gazu w podłodze i czułem ze to jest juz maks jej mozliwoasci. Z tego co wyczytałem to potrafia one jechac szybciej. Zastanawia mnie jaka jest przyczyna tego zachowania mojej Bellissimy :). Czytałem o przepływomierzu ze to moze byc powod zbyt małej mocy. Dodam tez ze do 3 tys obrotów czuc jakby ja muliło a pozniej dostaje kopa. Czy jesli wymienie w niej przepływke predkosc wzrosnie i zniknie ta mułowatosc do 3000? jak najlepiej sprawdzicz czy to jest przyczyna. Pozdrawiam.
 
Powodów może być wiele - komp prawdę Ci powie - ważne, żeby podpiąć się do takiego kompa, który pokaże wykresy - np. pracy sondy lambda.
 
Re: zbyt mała moc?

gondas napisał:
W mojej udało mi sie wyciagnac 200 z pedałem gazu w podłodze i czułem ze to jest juz maks jej mozliwoasci. Z tego co wyczytałem to potrafia one jechac szybciej.

Mogą mogą ;) Moja 1.8 zegarowo zrobiła 235km/h

gondas napisał:
Dodam tez ze do 3 tys obrotów czuc jakby ja muliło a pozniej dostaje kopa.

Mam taki objaw na niedogrzanym silniku (temp cieczy do ok. 65-70'C realnie, czyli do 50'C na wskaźniku w kabinie), nie zawsze się pojawia. Mi wymiana przepływki nie pomogła.
Teraz jestem niemal pewny, że to wina sondy lambda (jest ewidentnie niesprawna, natomiast nie byłem pewien czy to ona za to odpowiada).

Najlepsza rada - podepnij się laptopem do ECU ;)
 
Dzieki za podpowiedz jestem w sumie poczatkujacym Alfistą, dobrze ze jest takie miejsce jak to forum co by można przy pomocy innych oraz czytajac rózne watki dowiedziec sie co w Alfinie piszczy :) Ustawiony jestem na czwartek do podpiecia do kompa niestety sam nie wiem jak to zrobic (jeszcze) ale mam nadzieje ze jak pogrzebie i poczytam to sie tego dowiem, Jutro mam zamiar tłumik koncowy w niej wymienic jest troche przerdzewiały i nieszczelny, mam nadzieje ze nie trudno zrobic to samemu z tego co widziałem bedac pod samochodem ze wielkiej fiolozofi w tym nie ma. Z tego co wyczytałem na forum wiem że termostat tez bedzie do wymiany, nie wiem jeszcze jaki ma tam dokładnie byc bo róznia sie one temp otwarcia. Dam znac jak wszystko poszło i jaki komp werdykt da. Dzieki za pomoc i pozdrawiam wszystkich fanów Alfy. Wielkie YO!
 
Z termostatem to się bardzo nie śpiesz - jak będziesz podpięty pod komputer niech Ci gość sprawdzi jaką temp pokazuje komp gdy u Ciebie na wskaźniku jest ok. +70'C a potem ok. +90'C. Prawdopodobnie dowiesz się czegoś ciekawego o swoim wskaźniku temperatury ;)
Niestety moim zdaniem wielu mechaników nie rozumie do czego służy podpięcie pod komputer... I niektórzy nic Ci nie zdiagnozują... Jeśli nie znajdziesz fachowców, albo Ci szkoda kasy będzie to zerknij w wątek od uniadiagu, pożyteczny programik ;)
 
Ile kosztuje ta sonda lambda do 2.0TS? Bo u mnie z tego co czytam to też chyba będzie do wymiany
 
Oryginał boscha jest niestety dość drogi - ok. 350 zł (jeśli dobrze pamiętam to jej nr jest 0258006190). Są co prawda różne zamienniki i wiele ofert na allegro, ale to na ogół chińskie podróbki niewiele warte.
 
Witam byłem na kompie szczerze mówiac nic nie wykazał. Ale usterka sama sie pokazała dzis na A4 :( jechałem sobie jakby nigdy nic gdy temp silnika bardzo skoczyła, pod maska zaczeło sie cos tłuc i trzaskac i straciła cała moc, zjechałem na pobocze i poprostu zgasła. Odczekałem jakies 30 min zeby temp w silniku spadła i probowałem odpalic, i odpala tylko ze cały czas słychac to okruttne tłuczenie;/ juz mi sie raz zagrzała tak dosc znacznie ale myslałem ze to zbyt mała ilosc płynu chłodniczego w układzie, dolałem i jezdziłem dalej... no i juz narazie nie pojezdze.
Ktos wie co sie mogło stac? Mechanik powiedział ze da rade zajzec do nie dopiero po sylwestrze takze za długo sie nie nacieszyłem i jestem e d..... przysłowiowej. Dodam jeszcze ze jak odkrece kurek wlewu oleju to dmucha z niego ze włosy deba staja :/. Prosze o porade ewentualnie co mogło by to byc i czy nie znacie jakiegos dobrego mecha w okolicach jaworzna. Pozdrawiam
 
to właśnie są nasi mechanicy.
nie ma czegos takiego że byłeś na kompie i nic nie wykazał.
- nie widziałem jeszcze alfy która podłaczona pod kompa nie miała by odchyleń od normy.
- czyli wszystkie parametry poprawne.
- brak błędu to nie wszytko, to tylko informacja że licznik juz coś liczy ale jeszcze nie wyświetla tego błedu.

- nie piszesz ile ta alfa ma przebiegu, kiedy był robiony rozrząd, olej, itd.....

- dobry mechanik to by zrobił tak:

odczytał parametry adaptacyjne , nie za duzo aby sie nie przemęczył tylko 3 ( TRA, FRA, lambda regulation 1 )
- pomierzył ciśnienie spężania w cylindrach
- od niechcenia przy okazji poogladał świece, wyłał wodę z 3, 1 cylindra
- na koncu wymienił odme za 10 zł.
- całośc operacji 30 minut, i skasował około 250 zł.

- mimo wszytko życzę aby to nie był silnik do remontu.
 
No pewnie powinien, teraz to moge miec pretesje sam do siebie ze wybieram albo złych mechaników albo poprostu przy zakupie trzeba było jej lepiej sie przyjzec. No ale coż niestety co sie stało to sie nie odstanie. Po nowym roku dopiero bede miał werdykt co sie stało i dlaczego to sie stało, Narazie to zastanawiam sie czy naprawiac ten silnik czy szukac juz jakiegos innego :/ A tak sie z niej cieszyłem.... ehhh ale mam nadzieje ze w razie czego to po remoncie bedzie smigac jak nowa. Sie pocieszac staram tym troche. Pozdrawiam.
 
Trudno tak na odległość stwierdzić, co jest przyczyną Twoich problemów, ale na pewno nie wygląda to dobrze. Ponieważ coś tłucze w silniku, a jednocześnie są kłopoty z temperaturą to by tak wyglądało, jakby pękło coś w silniku i jednocześnie uciekał płyn - albo na zewnątrz, albo do oleju. Napisz coś więcej na temat stanu płynu i stanu oleju i w żadnym razie nie odpalaj silnika, żeby jeszcze nie pogorszyć sytuacji.
 
No wiec stan oleju taki jak wczesniej czyli nic nie uciekło. Stan wody tez taki jak przedtem. Moja alfa ma niby 90 000 przebiegu :/ auto sprowadzone z niemiec. przy 84 000 robiony rozrzad, przed tym zdarzeniem sprawdzany i pasek nie zuryty rolki i napinacze tez nie. Silnika nawet nie mam zamiaru odpalac. Czy to moze byc np zakrzywiony zawór i tłok sie o niego tłucze? i dlatego ze jest zakrzywiony to nie zamyka sie i powietrze z cylindra dmucha przez wlew oleju? Tak jakos kombinuje
 
Wątpię - wlew oleju nie ma połączenia z komorą spalania - no chyba, że masz dziurę w tłoku. Jeśli nic nie cieknie to może nie będzie tak źle - może to tylko pompa płynu się rozsypała i tak tłucze. Niestety, żeby to stwierdzić, trzeba rozebrać rozrząd. Niedobrze tylko, że być może dopuściłeś do przegrzania silnika. Ale na razie trzeba postępować spokojnie - nie uruchamiaj silnika i po kolei sprawdzaj poszczególne elementy.
 
No zobaczymy co to sie złego podziało, dam znac napewno jak sie czegos dowiem, Najgorsze jest to ze musze teraz cierpiec po poprzednim włascicielu który najwyrazniej nie dbał za bardzo o ten silnik :/ no coż życie. Jakby ktos jeszcze wiedział co sie mogło stac lub przez co to byłbym wdzieczny za wszelkie wskazówki. Pozdrawiam i dziekuje.
 
To wcale nie musi być wina poprzedniego właściciela. Jeśli to łożysko albo uszczelka pod głowicą to taka awaria może się zawsze zdarzyć. Gorzej, jeśli kupiłeś samochód z zajechanym silnikiem, zalanym doraźnie jakimś uszczelniaczem.
 
Teraz to juz musztarda po obiedzie, nie wiem moim celem jest doprowadzic ja teraz do stanu własciwego i nie spoczne póki tego nie zrobie :) nie chce zmieniac samochodu chce jezdzic tym i koniec nie po to go kupiłem zeby teraz sprzedawac. Musze go zrobic nawet jakbym miał nowy silnik tam wsadzic i sie nim nacieszyc. Bo jak do tej pory to wrazenia z jazdy niezapomniane.
 
jakby cos bylo powazniejszego z silnikiem to lepiej kupic uzywke.. np od szwagrow z ciechanowa.. (nik allegro szwagry100)
 
gondas napisał:
Teraz to juz musztarda po obiedzie, nie wiem moim celem jest doprowadzic ja teraz do stanu własciwego i nie spoczne póki tego nie zrobie :) nie chce zmieniac samochodu chce jezdzic tym i koniec nie po to go kupiłem zeby teraz sprzedawac. Musze go zrobic nawet jakbym miał nowy silnik tam wsadzic i sie nim nacieszyc. Bo jak do tej pory to wrazenia z jazdy niezapomniane.

Miałem dokładnie to samo.
2 tyg po kupnie okazało się że silnik był w koszmarnym stanie.

Potem okazało się że jeszcze sprzęgło się skończyło, następnie mechanik się pochorował.
Ale prawdopodobnie jutro odbiorę auto od mechanika, u którego stoi już ok 6 tygodni.

Silnik kupiłem u Szwagrów.
 
Witam wszystkich ponownie po swietach i nowym roku, u mnie znieniło sie tyle ze wiem mniejwiecej co stało sie mojej Alfie niestety poszła panewka. I w związku z tym mam do was kilka pytan. Czy w takim wypadku wał korbowy bedzie na 100% do wymiany? Z tego co przeczytałem wiem ze panewki mogą wyżadzic wiele szkody w silniku :/ czytałem tez o drastycznych przypadkach typu "wałl wyszedł mi bokiem"mi nie wyszedł jedynym objawem jest ten trzask cholerny i biały dym z wydechu :/ Jutro bedziemy targać z niej silnik niestety... Bede informował jak sie dowiem czegoś wiecej. Przy jakim przebiegu silnika może sie ujawnić taka usterka? Lub jaka mogła byc przyczyna takiego zdarzenia? NIe wierze ze w tych samochodach przy przebiegu nie sadze ze oryginalnym czyli 90 000 dzieja sie takie rzeczy chodz z zewnatrz i wewnatrz jest jak nowa :( Jedynie to serce... ehh.....Ale damy rade :) i moze na zlocie sie kiedys spotkamy
Pozdrawiam wszystkich Alfoholików i Szczęśliwego Nowego ja mam nadzieje ze w tym nowym naciesze sie w koncu tą moja bella :roll: :arrow:
 
mysle ze im wiekszy przebieg to moze byc mniejsze prawdopodobienstwo uszkodzenia panewki bo wszystko jest juz dotarte...
ogolnie on na to wplywu niema.
powodem moze byc:
krecenie na wysokie obroty na zimnym, albo wciskanie za bardzo gazu na zimnym na niskich obrotach.
druga sprawa to olej kiepskiej jakosci (jakis mineralny nawet) i moze dlugo niezmieniany.
jesli silnik jest zasyfiony w srodku to wymiana na lepszy moze spowdowac rozpuszaczanie sie tych syfow. dlatego w takich sytuacjach zaleca sie wymiane oleju co pare tysiakow w celu oczyszczenia silnika.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra