Bouli Punk
Użytkownik
- Rejestracja
- Lut 7, 2010
- Postów
- 197
- Wiek
- 51
- Lokalizacja
- Międzychód (Wlkp.)
- Auto
- Alfa Romeo 156 - 1,6TS 2003r
Nie od dziś wiadomo że model przejściowy (2003r) ma fabrycznie wadę wyświetlacza infocenter polegającą na tym że w wyższych temperaturach ginie obraz.
Wymiana na taki sam (tzw. wysoki) raczej mija się z celem gdyż wszystkie maja wadę która prędzej czy później się ujawni. Polecam wymianę na wyświetlacz całkowicie poliftowy (tzw. niski)
W tym miejscu pragnę rozwiać wszelkie obawy, wszystkie mocowania, kable, kostki pasują. Obraz również wyświetlany jest prawidłowo. Choć w trochę innym układzie i trzeba się przyzwyczaić.
Dobra bierzemy się do roboty.
Potrzebne narzędzia:
Klucz imbusowy (cieńki rozmiaru nie znam)
śrubokręty krzyżowe (bardzo krótki i normalny)
coś do wyciągnięcia radia (druty lub długie cienkie gwoździe)
Czas pracy 1,5-2h
Trudność 2 (w skali 1-5)
Zaczynamy od odkręcenia "kapliczki" (obudowy wyświetlacza) dwie śruby na klucz imbus, umiejscowione od strony szyby. Obudowa trzyma się jeszcze na 6 zatrzaskach. Podważamy płaskim nożem lub śrubokrętem, delikatnie by nie porysować deski rozdzielczej. Jak wyskoczy staramy się wysunąć, niestety kable są za krótkie i mi się nie udało.
To jedziemy dalej. Wyciągamy radio. Oryginalne poprzez włożenie w cztery otwory drutów i pociągamy je dość mocno, odłączamy odkładamy.
A teraz najtrudniejsze. Aby dostać się do kostek łączących kable infocenter z instalacją musimy wykręcić schowek znajdujący się po stronie pasażera.
Od spodu odkręcamy zawias trzymający pokrywę schowka. 6 wkrętów śrubokręt plusik
. Klapa lekko się opuszcza niestety nie daje się zdemontować. Otwieramy pokrywę schowka i odkręcamy wkręty mocujące schowek (szt. 6) ciężkie dojście potrzebny jest krótki śrubokręt krzyżyk. Po wykręceniu wszystkich wkrętów odłączamy kostkę z oświetlenia schowka i wtyczki od włącznika światła.Mamy dojście do wszystkiego co potrzebujemy.
Trzeba rozłączyć dwie kostki. Pierwsza dość duża (20 pinów) znajduje się po lewej stronie na wysokości kolan pasażera, druga mniejsza (3 piny) umiejscowiona trochę głębiej. W razie problemów ze zlokalizowaniem wkładamy rękę w otwór po radiu i posuwamy się wzdłuż wiązek aż do kostek.
Po ich rozłączeniu wysuwamy kapliczkę. Nie da się całkiem wyciągnąć kabli bo by trzeba jeszcze demontować zegary (paliwo, zegar, woda) ale na tyle że da się ją obrócić i rozkręcić. No to obracamy i odkręcamy 7 malutkich wkrętów. Otwieramy i widzimy że wiązka przechodzi pod wyświetlaczem więc jeszcze 4 wkręty które trzymają ów wyświetlacz i możemy odłączyć kostkę wchodzącą do wyświetlacza. Odkładamy stary wyświetlacz podłączamy nowy "niski" wsuwamy wiązkę podłączamy odpalamy silnik i sprawdzamy czy wszystko wyświetla się prawidłowo. Rozłączamy wysuwamy, skręcamy kapliczkę, wciskamy ją, wkręcamy śruby na imbusy. Podłączamy kable, montujemy schowek, radio.
Odpalamy samochód, ustawiamy ogrzewanie na wprost (by szło przez "kapliczkę") na maxa i patrzymy że obraz nie ginie.
Zadowolenie z własnoręcznie dokonanej naprawy - bezcenne
Zadowolenie że obraz nie ginie i wszystko widać - bezcenne
Wymiana na taki sam (tzw. wysoki) raczej mija się z celem gdyż wszystkie maja wadę która prędzej czy później się ujawni. Polecam wymianę na wyświetlacz całkowicie poliftowy (tzw. niski)
W tym miejscu pragnę rozwiać wszelkie obawy, wszystkie mocowania, kable, kostki pasują. Obraz również wyświetlany jest prawidłowo. Choć w trochę innym układzie i trzeba się przyzwyczaić.
Dobra bierzemy się do roboty.
Potrzebne narzędzia:
Klucz imbusowy (cieńki rozmiaru nie znam)
śrubokręty krzyżowe (bardzo krótki i normalny)
coś do wyciągnięcia radia (druty lub długie cienkie gwoździe)
Czas pracy 1,5-2h
Trudność 2 (w skali 1-5)
Zaczynamy od odkręcenia "kapliczki" (obudowy wyświetlacza) dwie śruby na klucz imbus, umiejscowione od strony szyby. Obudowa trzyma się jeszcze na 6 zatrzaskach. Podważamy płaskim nożem lub śrubokrętem, delikatnie by nie porysować deski rozdzielczej. Jak wyskoczy staramy się wysunąć, niestety kable są za krótkie i mi się nie udało.
To jedziemy dalej. Wyciągamy radio. Oryginalne poprzez włożenie w cztery otwory drutów i pociągamy je dość mocno, odłączamy odkładamy.
A teraz najtrudniejsze. Aby dostać się do kostek łączących kable infocenter z instalacją musimy wykręcić schowek znajdujący się po stronie pasażera.
Od spodu odkręcamy zawias trzymający pokrywę schowka. 6 wkrętów śrubokręt plusik
Trzeba rozłączyć dwie kostki. Pierwsza dość duża (20 pinów) znajduje się po lewej stronie na wysokości kolan pasażera, druga mniejsza (3 piny) umiejscowiona trochę głębiej. W razie problemów ze zlokalizowaniem wkładamy rękę w otwór po radiu i posuwamy się wzdłuż wiązek aż do kostek.
Po ich rozłączeniu wysuwamy kapliczkę. Nie da się całkiem wyciągnąć kabli bo by trzeba jeszcze demontować zegary (paliwo, zegar, woda) ale na tyle że da się ją obrócić i rozkręcić. No to obracamy i odkręcamy 7 malutkich wkrętów. Otwieramy i widzimy że wiązka przechodzi pod wyświetlaczem więc jeszcze 4 wkręty które trzymają ów wyświetlacz i możemy odłączyć kostkę wchodzącą do wyświetlacza. Odkładamy stary wyświetlacz podłączamy nowy "niski" wsuwamy wiązkę podłączamy odpalamy silnik i sprawdzamy czy wszystko wyświetla się prawidłowo. Rozłączamy wysuwamy, skręcamy kapliczkę, wciskamy ją, wkręcamy śruby na imbusy. Podłączamy kable, montujemy schowek, radio.
Odpalamy samochód, ustawiamy ogrzewanie na wprost (by szło przez "kapliczkę") na maxa i patrzymy że obraz nie ginie.
Zadowolenie z własnoręcznie dokonanej naprawy - bezcenne
Zadowolenie że obraz nie ginie i wszystko widać - bezcenne
