[156] wciskam gaz i nic -nie wchodzi na obroty

  • Autor wątku Autor wątku LSTOMAS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

LSTOMAS

Guest
Witam!! Mialem zmieniana skrzynie biegow w swojej AR Mechanicy zalozyli skrzynie poskladali alfe i juz ze skrzynia jest OK. Powstal kolejny problem: Odpalam jest ok naciskam gaz i nic nie wchodzi na obroty, jak jakims cudem uda sie do 2.5 tysiecy ja rozkrecic przelaczy sie na lpg i juz jest ok. Na lpg wchodzi na obroty normalnie. Co to moze byc? Kontrolka wtrysku zapala sie tylko na chwile po przekreceniu kluczyka i gasnie Pomozcie !!!!!!
 
dolaczam sie do pytania-Czy kontrolka wtrysku powinna sie palic do momentu gdy imobiliser zalapie??
 
Juz sprawa wyjasniona. Okazalo sie ze przeplywomierz mam do bani Narazie go odlaczylem i jezdze bez wiec teraz kontrolka wtrysku pali sie caly czas. Na dniach kupie nowy przeplywomierz. PS no wlasnie jak to jest z ta kontrolka? Kiedy powinna zgasnac po odpaleniu auta czy pare sekund po przekreceniu kluczyka?
 
Niedawno miałem to samo - walczyłem z tym ze 3 miesiące - na zimnym nie chciał ciągnąć, a jak się jesienią oziębiło, to po uruchomieniu silnika nie mogłem nawet ruszyć, do czasu aż silnik się rozgrzał. A jak udało się przełączyć na LPG to problem znikał.
Winny był przepływomierz - wymieniłem i po sprawie.
Spróbuj najpierw odłączyć wtyczkę z przepływomierza - jak będzie chodził dobrze (powinien mieć nawet większe obroty niż normalnie i oczywiście będzie się cały czas paliła kontrolka wtrysku), to już będziesz znał na 100% przyczynę awarii.
Co do kontrolki wtrysku, to ma zgasnąć po uruchomieniu silnika. A jak się włączy zapłon i chwilę poczeka nie uruchamiając silnika, to też zgaśnie.
 
Spróbuj najpierw odłączyć wtyczkę z przepływomierza - jak będzie chodził dobrze (powinien mieć nawet większe obroty niż normalnie i oczywiście będzie się cały czas paliła kontrolka wtrysku), to już będziesz znał na 100% przyczynę awarii.
Co do kontrolki wtrysku, to ma zgasnąć po uruchomieniu silnika. A jak się włączy zapłon i chwilę poczeka nie uruchamiając silnika, to też zgaśnie.[/quote]

Witam Panowie, mam podobny problem na zimnym szarpie mi silnikiem i nie da sie wogole dodac gazu kiedy przelaczy sie na LPG jest ok. Czytalem Wasze posty i dzis rano zdjalem wtyczne z przeplywomierza i chodzil normalnie na wolnych obrotach ale jak tylko dodalem gazu to praktycznie gasl... Jak sie troche zagrzeje jest juz lepiej ale ze zdjeta wtyczna nie da sie jechac nawet na cieplejszym... (czemu?) Zastanawia mnie tez czemu jak juz zlapie temperature ok 60/70 stopni i jechalem na LPG przelaczam na benzyne i do 3 tys obr. szarpie go i nie jedzie, jak go przegazuje juz zaczyna normalnie chodzic... Wogole mam przymulony do 3 tys potem jakby "turbinka sie zalaczala", PROSZE POMOZCIE MI !! :) Alfa 156 1.8 TS, dzieki za wszelkie odpowiedzi i wskazowki.
 
W przypadku instalacji LPG należy uważać na wtryski. Czasem dobrze, dla odmiany jest pojeździć na benzynie, by nie "zapiekł" się układ wtryskowy. Wujek miał tak w swojej 146 T.S. - zapiekły się wtryski, bo w zasadzie nawet zapalał samochód na LPG (bez komentarza) naszczęście udało się je odratować :)
Pozdrawiam.
- Rafał
 
ale ja dosyc czesto jezdze na benzynie... tragedia jest, rano zero reakcji na gaz ksztusi go dlawi, cos jakby "strzela" jak dam mu gaz na full na chwile... potem juz wraca jakby do normy najgorzej na zimnym :(
 
Proponuję takie kroki:
- sprawdź, czy nie bierze lewego powietrza
- sprawdź czy przepustnica nie jest zapchana/zanieczyszczona
- sprawdź przepływomierz
- sprawdź sondę lamba
 
- jak sprawdzic czy nie bierze lewego powietrza?
- przepustnica czyszczona
-to odlaczeniu kostki chodzi lepiej ale tylko na wolnych obrotach dodam gazu i strasznie sie krztusi
-sonda sprawdzana na komputerze i podobno ok

dzieki za odp i prosze dalej o pomoc :)
 
Kondziu napisał:
- jak sprawdzic czy nie bierze lewego powietrza?

Sprawdź czy nie ma pęknięć, nieszczelności w układzie.
 
Kondziu napisał:
- jak sprawdzic czy nie bierze lewego powietrza?
sprawdż dokładnie gumową rurę łączącą filtr z przepływomierzem,może mieć pęknięcie które na pierwszy rzut oka nie zauważysz.
 
ok sprawdze a czy winny moze byc przeplywomierz jesli objawy sa takie jak pisalem ze po zdjeciu kostki jest ok ale nie da sie dodac gazu??

A jesli rura ma gdzies pekniecie to chyba caly czas by sie dlawil i na LPG tez a on po zagrzaniu chodzi ok... chyba ze sie mysle to sprostujcie koledzy ;)
 
a jesli odłaczam przepustnice i kontrolka od wtrysku nie swieci to cos jest nie tak?
 
- jak sprawdzic czy nie bierze lewego powietrza?
metodą sprawdzania całego kanału dolotu, pamietając o wszystkich rurkach, zaworkach, przelotkach.
lub obserwując błędy monitorowane i zapisywane przez ECU.
takim klasycznym błędem fałszywego powietrza jest zbiór P1172, P1173, który nie powoduje zapalenia lampki wtrysku..
zwykle ten błąd pojawia sie po okresie czasu 1- 2 tygodni od zaistniałych zdarzeń.
wcześniejszym symptomem fałszywego powietrza moze być odczyt parametrów adaptacyjnych - FRA oraz TRA.
poprawny zakres parametru FRA to przedział 0.8 -- 1.2.
pamametr TRA nie powinien przekraczac +/- 5000 usek.

niestety obecnośc tych błedów, grupy P117x nie świadczy w 100% o obecnosci fałszywego powietrza.
Ta grupa to taki worek do którego ECU wrzuca ten błąd,jak tak na prawde nie wie co jest z autem.
Opis tego błedu zawiera także problemy natury mechanicznej, czyli pierscienie, tłoki, wtryskiwacze, popychacze.
szczególnie przy obecnosci tej grupy blędów nalezy przeprowadzić selektywna diagnostykę.
 
no to znalazłem kotleta :) udało się wam rozwiązać problem panowie? u mnie identyczne objawy...
 
znajomy kupił za grosze 156 z silnikiem 2.0 i jest podobny problem... przebieg 170Kkm i wydaje się ori, stała ok pół roku
zimny czy ciepły silnik, bez różnicy
dodając szybko gazu do 3000, silnik przerywa, strzela w wydech i ma chęć zgasnąć, powoli wciskając gaz - jest ok
powyżej 3000 jest o niebo lepiej
sonda na wykresie, momentami spada do wartości 0.01V (po rozgrzaniu - w czasie rozgrzewania wykres jest idealny)
co ciekawe, był całkowity brak błędów i komputer zareagował błędem tylko na odpięcie elektrozaworu wariatora, a na wtryski, sondę i przepływkę nie... pokazał się też błąd czujnika temp. (na chwilę i nie wiadomo dlaczego, bo akurat nikt tam nic nie dotykał)
czujnik spalania stukowego nie jest podłączony i wieczorną porą nie mogłem go w ogóle znaleźć na silniku (w 2.0 jest podpora kolektora ssącego utrudniająca dostęp za silnik) i nie wiem czy w ogóle ten czujnik jest :), jest nie podpięta wtyczka wychodząca z instalacji ECU
sprawdzaliśmy w innej alfie pracę silnika bez tego czujnika i było ok
przewody W.N. wstępnie są sprawne (brak iskrzenia po spryskaniu zraszaczem)
do przepustnicy brak lewego powietrza, dalej nie było jak sprawdzić bo musiał bym wykręcać kolektor
ciśnienia na listwie nie mam jak sprawdzić, ale wtryski dają paliwo
przepływka i sonda na 100% nie są powodem tych anomalii (podmiana i komputer), ale:
na wolnych obrotach, przepływ powietrza jest na poziomie 14kg/h(ciepły) i ok 18-22kg/h(zimny) - za dużo, ale czemu?
P.S. ciekawostka - komputer w tej alfie jest ustawiony na odcięcie przy ponad 7500rpm - odczyt z AD :D
Alfa ma climatronic który nie działa w trybie auto (brak nadmuchu) i w ogóle nie leci ciepłe powietrze (chłodnica odpowietrzona)
pod korkiem jest masełko, ale podobne do mojego kiedy jeżdżę na krótkich odcinkach (zbiorniczek brudny - ale nie jakoś tak żeby to zwróciło uwagę)
przepustnica jest strasznie brudna i nie sprawdzałem odmy bo niestety warunki nie pozwoliły (brak garażu)
 
- może być trafione ECU lub brak masy dla ECU, taka mała śrubka na obudowie ECU.
- dodatkowo może być spalony bezpiecznik( albo przetarty kabel ) od zasilania ECU od jego cześci analogowej, jaki to bezpiecznik to ci już nie powiem.
 
dobrą drogą idziesz bubu bo problem rozwiązał się przed chwilą :D
kazałem telefonicznie koledze, żeby zamienił przekaźniki przy lampie miejscami i jak ręką odjął
teraz wykonam mu dalszą diagnostykę.....
czy to mogło mieć wpływ na przepływ powietrza do silnika ???
o śrubce zapomniałem napisać ale też ją sprawdzałem, tak jak wszystkie masy

---------- Post added at 14:34 ---------- Previous post was at 11:44 ----------

jednak problem rozwiązał się w tylko połowie
tzn że na postoju obroty idealnie lecą w górę a jak już jedzie to nie :( (a miał problem i na postoju i jak się jechało)
zapomniałem dodać że jest wysoki czas wtrysku, ale tylko na wolnych obrotach, rzędu 5ms. jak trzymam gaz np na 1500rpm to czasy są już rzędu 3,5ms
no i ta zawyżona ilość powietrza do silnika... momentami nawet dwa razy większa niż u mnie czy jeszcze w innej Alfie 1.8...
dlaczego tak się dzieje ? (testowane na sprawnej przepływce, na tej czy na drugiej wartości są zbliżone czyli zawyżone)
oczywiście jak się z kolegą spotkam to sprawdzę połączenia wszystkich przekaźników

---------- Post added at 19:51 ---------- Previous post was at 14:34 ----------

ECU kolegi wreszcie pokazało jakieś błędy :) wszystkie dotyczyły tego co odłączałem wcześniej
po kasowaniu wrócił tylko czujnik spalania stukowego, którego nie mogę znaleźć :(
świece na pierwszym cylindrze (licząc od rozrządu) zardzewiały, nie odkręcałem bo jestem pewny że bym je ukręcił
po zmianie przekaźników jest troszkę lepiej
praktycznie nie da się ruszyć z miejsca.... dławi się, pyrka itp itd
 
dla potomnych:
przyczyną niewchodzenia na obroty do ok 3000 obr był przestawiony rozrząd
naprawiane, regulowane i ustawiane u Maćka i Qby w czewie
właściciel 156 nie jest zbytnio kumaty, ale powtórzył mi że miał rolkę w rozrządzie z diesla? 8-| - a ile w tym prawdy to nie wiem ;/
została mu przepływka do wymiany, iiiiiiiiiii nie zaraził się wirusem i już chce ją handlować za uwaga...... 6.000 zł ;)
już mu nie pomogę nic :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra