znajomy kupił za grosze 156 z silnikiem 2.0 i jest podobny problem... przebieg 170Kkm i wydaje się ori, stała ok pół roku
zimny czy ciepły silnik, bez różnicy
dodając szybko gazu do 3000, silnik przerywa, strzela w wydech i ma chęć zgasnąć, powoli wciskając gaz - jest ok
powyżej 3000 jest o niebo lepiej
sonda na wykresie, momentami spada do wartości 0.01V (po rozgrzaniu - w czasie rozgrzewania wykres jest idealny)
co ciekawe, był całkowity brak błędów i komputer zareagował błędem tylko na odpięcie elektrozaworu wariatora, a na wtryski, sondę i przepływkę nie... pokazał się też błąd czujnika temp. (na chwilę i nie wiadomo dlaczego, bo akurat nikt tam nic nie dotykał)
czujnik spalania stukowego nie jest podłączony i wieczorną porą nie mogłem go w ogóle znaleźć na silniku (w 2.0 jest podpora kolektora ssącego utrudniająca dostęp za silnik) i nie wiem czy w ogóle ten czujnik jest

, jest nie podpięta wtyczka wychodząca z instalacji ECU
sprawdzaliśmy w innej alfie pracę silnika bez tego czujnika i było ok
przewody W.N. wstępnie są sprawne (brak iskrzenia po spryskaniu zraszaczem)
do przepustnicy brak lewego powietrza, dalej nie było jak sprawdzić bo musiał bym wykręcać kolektor
ciśnienia na listwie nie mam jak sprawdzić, ale wtryski dają paliwo
przepływka i sonda na 100% nie są powodem tych anomalii (podmiana i komputer), ale:
na wolnych obrotach, przepływ powietrza jest na poziomie 14kg/h(ciepły) i ok 18-22kg/h(zimny) - za dużo, ale czemu?
P.S. ciekawostka - komputer w tej alfie jest ustawiony na odcięcie przy ponad 7500rpm - odczyt z AD

Alfa ma climatronic który nie działa w trybie auto (brak nadmuchu) i w ogóle nie leci ciepłe powietrze (chłodnica odpowietrzona)
pod korkiem jest masełko, ale podobne do mojego kiedy jeżdżę na krótkich odcinkach (zbiorniczek brudny - ale nie jakoś tak żeby to zwróciło uwagę)
przepustnica jest strasznie brudna i nie sprawdzałem odmy bo niestety warunki nie pozwoliły (brak garażu)