[156] Wahacz dolny

  • Autor wątku Autor wątku Bladositto
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    wahacz
Mimo wszytko uważam że trw jest lepszy i na pewno nie sypnie się szybciej niż fast no chyba że się kupi pdróbe trw to wtedy inna sytuacja :)
 
Moim zdaniem nie warto dopłacać do Vemy nie wytrzymała jakoś dużo dłuzej od dolnych QAP i górnych FAST. Teraz mam i dół i góre Vema gdzie wszystkie tuleje zostały wymienione na strongflex'a. Za 45 kkm przebiegu miałem już qap fast i vema, jeśli kolejny raz miałbym brać coś budżetowego to tylko FAST. Jak klekną sworznie to teraz zakładam TRW znów na poliuretanie.
PS. Ja jestem mocno przewrażliwiony na jakiekolwiek luzy więc wymieniam zawieche jak tylko pojawiają się 1 objawy zużycia stad taka frekwencja na kanale przez te 45kkm
 
Ciekawe czymczy różni się on od zwykłego trw za 290 zlotych oprócz ceny.
 
Jakością wykonania i co się z tym wiąże - przebiegiem
 
290 to raczej górny wahacz?
Niektórzy sprzedają dolne w tej cenie , nie wiem co nimi kieruje :) bo to prawie cena hurtowa
a przecież trzeba wziąć pod uwagę koszty prowadzenia działalności itd , ale generalnie taka cena jest możliwa ...

Tyle że wahacze z TRW w zamienniku są zupełnie innej jakości po prostu, prawdopodobnie produkowane przez inną fabrykę
 
ale jak to "zamiennik TRW"? Podróbka znaczy?
Ja za wahacz dolny dałem coś koło 500 i po 3 miesiącach był do wywalenia. Warsztat wymienił na nowy, a stary odesłał do reklamacji.
 
ale jak to "zamiennik TRW"? Podróbka znaczy?
Ja za wahacz dolny dałem coś koło 500 i po 3 miesiącach był do wywalenia. Warsztat wymienił na nowy, a stary odesłał do reklamacji.
TRW sprzedawany w czerwonych torebkach to oryginał TRW (czyli prawdziwe TRW) , ale jakościowo to zupełnie inny wahacz niż ORYGINAŁ ALFA ROMEO (zazwyczaj produkowany przez TRW)

Ja też otrzymałem ostatnio reklamację dolnych wahaczy TRW od Klienta, i zresztą górne też się trafiły, masakra
 
I to wraca ostatecznie do producenta, czy idzie na straty?
 
I to wraca ostatecznie do producenta, czy idzie na straty?
Masz na myśli co się dzieje z reklamowanym przez Ciebie wahaczem ?
Zanim trafi do producenta (jeśli trafi ...) , trzeba go uznać lub nie w ciągu 14 dni, fizycznie moim zdaniem niemożliwe żeby rzeczywiście "zbadała go fabryka"

Każdy dystrybutor ma jakiś dodatkowy procent na reklamacje i z tej działki go rozlicza, być może potem hurtem wysyłają większą partię
myślę że tak to działa
 
No właśnie, zastanawiało mnie, czy sklep/hurtownia odsyła towar z reklamacją bezpośrednio do producenta, czy raczej przechodzi to przez wszystkie szczeble dystrybucji, a na którymś etapie ktoś nie machnie ręką na to.
 
Niektórzy sprzedają dolne w tej cenie , nie wiem co nimi kieruje :) bo to prawie cena hurtowa
a przecież trzeba wziąć pod uwagę koszty prowadzenia działalności itd , ale generalnie taka cena jest możliwa ...

Tyle że wahacze z TRW w zamienniku są zupełnie innej jakości po prostu, prawdopodobnie produkowane przez inną fabrykę

Niektóre sklepy dzięki sprzedaży po takich cenach zdobywają klientów co zamyka koło i daje możliwość sprzedaży po takich wlasnie cenach.
A co nimi kieruje? Może pytanie wypadało by zadać co kieruje tymi gamoniami którzy sprzedają taki sam wahacz za 450 zlotych. A jeszcze ciekawsze jest to czym kierują sie osoby placace taki haracz.

Siedząc nieco pośrednio w tych częściach śmiem twierdzić że dorabiasz fajną ideologie o produkcji w innych fabrykach tego trw "oryginalnego"
 
Największy problem ma sklep - przy obecnych marżach raczej nie ma mowy o machaniu ręką :)))) a terminu 14 dni trzeba dotrzymać
Hurtownia - zależy czy to jest jej dystrybucja czy jest pośrednikiem , albo odsyła dalej albo rzuca na kupkę :)
 
Niektóre sklepy dzięki sprzedaży po takich cenach zdobywają klientów co zamyka koło i daje możliwość sprzedaży po takich wlasnie cenach.
A co nimi kieruje? Może pytanie wypadało by zadać co kieruje tymi gamoniami którzy sprzedają taki sam wahacz za 450 zlotych. A jeszcze ciekawsze jest to czym kierują sie osoby placace taki haracz.

Siedząc nieco pośrednio w tych częściach śmiem twierdzić że dorabiasz fajną ideologie o produkcji w innych fabrykach tego trw "oryginalnego"

Zdobywanie klientów niskimi cenami to obecnie fikcja, gdyby istniało coś takiego jak lojalność to może to by był sposób, ale powiedz szczerze, jak kupisz u mnie wahacze dolne po 290 zł z TRW
to kupisz też górne za powiedzmy 220 zł ? Oczywiście chodzi o to że rachunek ekonomiczny jest nieubłagany i nie da się w nieskończoność robić tylko promocji :)
Jak będziesz miał kiedyś problem z dodzwonieniem się do "taniego" sklepu , ustaleniem prawidłowości doboru części przez maila, odbiorem kasy, z reklamacją itd to przyznasz mi rację (a może nie :)

Ja bym tego nie nazwał haraczem (tylko rozdzielmy sprzedaż oryginałów po 450 zł i TRW bo tu nie ma ideologii tylko praktyka)

Był tutaj na forum taki sklep kiedyś, który wystartował z super promocją i wszystko miało być 30 % taniej, i co ? Rok czasu i już go nie ma, nawet się nie pożegnali .
Drugi kolega miał super ceny i wszystko najtaniej , tylko że też już go nie ma . Z nieoficjalnej rozmowy dowiedziałem się że mu się ... nie opłacało - gdzie tu logika?

Siedzisz w częściach ? Niech zgadnę , masz dostęp do cenników hurtowni i możesz wszystko sobie załatwić po cenach zakupu, tak ?
Uwierz mi że jakbyś miał na magazynie swoich pieniędzy kilkaset tysięcy złotych to zmieniłbyś nastawienie.
 
Nie wiem jak możesz mówić że fikcją jest zdobywanie klienta przez niską cenę. Ty wolisz go zdobyć i przyzwiazac do siebie wysoką ceną? Powiem Ci że ciekawe podejście.

Wiele innych rzeczy też wpływa na to czy ktoś do Ciebie wróci czy nie. Np. przyjęcie zwrotu. Spotykam wiele sklepów które twierdzą że czegoś nie przyjmą bo... i tutaj można wiele wymyśleć różnych historii.
Tak samo twój sklep. Musiałem kupić u Ciebie przegub wew lewy do 156 2.4 20v bo nie dostałem go u siebie po hurtowniach. Przegub jak wiesz zr ,myślałem że to dobra jakość a wytrzymał dwa dni . Powiedz mi co zrobił byś z klientem który nie ma dowodu zakupu w formie paragonu i chciałby oddać część po miesiącu? Większość osób by go zlała,u nas część była by przyjęta bez żadnej dyskusji.

Nie mierz innych swoją miara bo są sklepy które mała marzą,czasem jak trzeba nawet zerową ,super kontaktem,bezproblemowym zwrotem zajadą konkurencję ,zabierają klienta sklepom w okolicznych miastach. Wystarczy chcieć.

Można przecież sprzedać 20 "piątek" valvo 5w40 za 100 zlotych ale można tez sprzedać 10 za 130. Co sie bardziej oplaca?
 
Ostatnia edycja:
Rozdzielmy zdobywanie Klienta w sensie - sprzedaż po niskiej cenie i... to wszystko
od zdobywania Klienta z nastawieniem na to że następnym razem wróci i da Ci zarobić (czyli nie kupi znów po Twojej cenie zakupu...) tylko z normalną uczciwą marżą

To pierwsze to żadna sztuka, ale tylko się narobisz i nie będzie efektu , dlatego wg mnie fikcja.
W drugim przypadku - też fikcja, zadałem Ci pytanie czy kupisz drożej inne części od mnie i nie odpowiedziałeś :D

Oczywiście niska cena przyciąga Klientów , nie da się ukryć. Tylko dla każdej (większości...) firmy jest to stan przejściowy.
Potem okazuje się że trzeba kolejnego pracownika, większy magazyn, kolejnego pracownika ... (żona chce dom, dzieci psa :)
Prawo nakazuje Ci przyjmowanie zwrotów bez żadnego uzasadnienia itp itd , firma się rozwija, koszty rosną i niskie marże okazują się iluzją

Napisałeś że wiele rzeczy wpływa ... np przyjęcie zwrotu ... itp - zgadzam się , to samo Ci napisałem
Jeśli ktoś ma zerową marżę (prawie), super obsługę , i te inne sprawy co napisałeś i zjada tylko konkurencję a nie sam siebie to wypada pogratulować :)
Napisałem Ci 2 przykłady z rzeczywistości.

Ostatnio miałem okazję się przekonać jak to wygląda, zapewne niektórzy Forumowicze wiedzą o co chodzi bo skorzystali :)
W ciągu kilku dni przyjęliśmy o kilkaset procent więcej zamówień niż zwykle,
ale
odbieraliśmy co dziesiąty telefon, odpisywaliśmy na maile po kilku dniach a paczki wysyłaliśmy niektóre po tygodniu
Czyli obsługa Klienta na poziomie 0 , to nie moja bajka
Efekt finansowy ? - cóż była dobra zabawa :))))

Nie wiem o co chodzi z tym ZR-em, nie napisałeś że Ci nie przyjąłem, tylko że inni by to zrobili itd
Nie za bardzo wiem jak to skomentować.

Nie twierdzę że zawsze jest wszystko w 100 % super , ale chyba na brak chęci pomocy z naszej strony Alfaholicy nie mogą narzekać :D
 
A ty dalej nie rozumiesz o czym ja ci pisze. Niektórzy tak zmonopolizowali rynek że nie muszą dawać małej marży klientowi na pierwszy raz a potem odbijać sobie na nim przy kolejnych zakupach. Mają małe marże dzięki czemu jest klient, każdy kolejny klient sprowadza przynajmniej jednego następnego bo kazdy ma kumpla,szwagra czy ojca i tak dalej. A Ty już zastanawiasz się na czym odbijesz sobie niską marże na dolnym wahaczu a ktoś inny cieszy się tym że po dolnym wahaczu klient wróci po górny i też dostanie niską marże. A po nim przyjdą kolejni.
Można robić tak ,a można być jak intercars.

Ja mam trw za 290 ( czasem wyjdzie drozej a i owszem ) ty masz za 439 ( mówię o zwykłym trw ) a kupujesz za tyle samo. A do tego Ty sprzedajesz tego przypuszczam x razy więcej niż podrzedny sklepik z dolnego Śląska bo on widzi alfe raz na tydzień.
Pozdro
 
Ostatnia edycja:
A ty dalej nie rozumiesz o czym ja ci pisze. Niektórzy tak zmonopolizowali rynek że nie muszą dawać małej marży klientowi na pierwszy raz a potem odbijać sobie na nim przy kolejnych zakupach. Mają małe marże dzięki czemu jest klient, każdy kolejny klient sprowadza przynajmniej jednego następnego bo kazdy ma kumpla,szwagra czy ojca i tak dalej. A Ty już zastanawiasz się na czym odbijesz sobie niską marże na dolnym wahaczu a ktoś inny cieszy się tym że po dolnym wahaczu klient wróci po górny i też dostanie niską marże. A po nim przyjdą kolejni.
Można robić tak ,a można być jak intercars.

Rozumiem, to jest opcja nr 1
Napisałem już co o tym sądzę :)

Konkurencja musi z czegoś żyć (a może po prostu coś robić :)), ja nie nie jestem z tych co uważają że muszą sprzedawać wszystko i za wszelką cenę
Czyli można powiedzieć że osiągnęliśmy porozumienie w tej dyskusji i możemy zakończyć off topic :D

- - - Updated - - -

Rozumiem, to jest opcja nr 1
Napisałem już co o tym sądzę :)

Konkurencja musi z czegoś żyć (a może po prostu coś robić :)), ja nie nie jestem z tych co uważają że muszą sprzedawać wszystko i za wszelką cenę
Czyli można powiedzieć że osiągnęliśmy porozumienie w tej dyskusji i możemy zakończyć off topic :D

p.s. Pamiętaj że właściciel IC to multi milioner - podobno o to chodzi w biznesie żeby zarabiać, ale może się mylę :)

- - - Updated - - -

Ja mam trw za 290 ( czasem wyjdzie drozej a i owszem ) ty masz za 439 ( mówię o zwykłym trw ) a kupujesz za tyle samo. A do tego Ty sprzedajesz tego przypuszczam x razy więcej niż podrzedny sklepik z dolnego Śląska bo on widzi alfe raz na tydzień.
Pozdro

Te wahacze ostatnio potaniały , też właśnie zmieniłem cenę .

U nas jest sporo towaru od razu na magazynie, zanim zmieni się cena detaliczna to nie jest tak szybko -
nie mamy automatu jak w innych sklepach (dostawca obniża cena = obniżamy detal)
Oczywiście to brzmi fajnie , ale w przypadku kiedy masz towar zakupiony na magazynie to jest dość ryzykowne
Sprawdza się raczej w magazynach wirtualnych

W każdym razie różnica nie jest już tak szokująca , teraz masz detal 368 zł ,
większość naszych zarejestrowanych Klientów kupi go za mniej więcej 310 zł
 
Nie twierdzę że zawsze jest wszystko w 100 % super , ale chyba na brak chęci pomocy z naszej strony Alfaholicy nie mogą narzekać :D
Dokładnie. Czasami macie coś drożej ale dogadać się ze zwrotem można itp. Ja osobiście nigdy z AS24 nie byłem zawiedziony.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra