[156] Uwagi dotyczące zakupu

  • Autor wątku Autor wątku nfear
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nfear

Guest
Witam

Nie znalazłem takiego tematu na forum więc postanowiłem założyć nowy jeśli gdzieś takowy jest proszę o link a mój post usunąć.
za około miesiąc zamierzam kupić alfę romeo 156 silnik 1.8 TS z gazem w jednym z tematów rozwialiście moje wątpliwości co do awaryjności tego modelu dlatego chciałbym spytać na jakie szczegóły powinienem zwracać uwagę podczas zakupu danego egzemplarza, abym nie zaopatrzył się w model powypadkowy albo zakatowany. Ponad to chciałem spytać o koszty części czy naprawdę są takie drogie?
 
Witaj,

Tu masz większośc informacji na ten temat.
http://www.forum.alfaholicy.org/top...m?sid=4bafc87550364b155b8761ec6a800b0f#115824

A kupując auto z gazem, ryzykujesz...osobiście jestem przeciwnikiem gazowania takich autek, ale jak juz to samemu zakałdac i to najlepsza z najlepszych instalacji...
Kupując z gazem prosisz sie o problemy, nie masz pewności czy ktoś pilnował,świec, przewodów, filtrów, tankował na dobrych stacjach, czy zmieniał olej często itd itp...

Albo kup JTD (pali tyle co ptaszynka) albo kup benzyniaka i jak juz tak bardzo chcesz gaz ;// to znajdx dobry zakład i załóż porzadną sekwencję, ale tu licz sie z kosztami do 5 tys zł....pytam czy warto???


Decyzja nalezy do Ciebie...


Pozdrawiam
 
W tym poście do którego linka mi podałeś jest opisany głownie JTD i nie ma wskazówek dotyczących "ceremoniji" zakupu.

Co do gazu?

Też bym wolał benzynę, ale rocznie przejeżdżam około 20 000 km jeżeli średnio na benzynie będzie mi palić 8 l a gazu 10 l to instalacji sekwencyjna zwróci mi się w ciągu roku, i jeszcze zostanie trochę kasy na utrzymanie tej instalacji autem zamierzam pojeździć około 5 lat jeżeli co roku zaoszczędzę 2000 zł ( 1 000 zł na serwis) to w 5 lat zaoszczędzę około 10 000 zł. Powiesz pewnie że gaz może drastycznie zdrożeć a benzyny stanieć, być może tak będzie jednak aby gaz stał się tak samo "opłacalny" jak benzyna musiałby w tym momencie kosztować 3,6 czyli o 1,4 zł niż teraz. Zastanawiam się czy nie kupić benzyniaka i dołożyć nową instalację gazową która będzie na gwarancji.
 
nfear napisał:
Zastanawiam się czy nie kupić benzyniaka i dołożyć nową instalację gazową która będzie na gwarancji.

Jak juz gaz...to własnie zakładany przez Ciebie, u dobrego majstra i najlepiej najlepsza z najlepszych instalacja...

Nie kupuj auta z instalka już, bo to bagno!

Pozdrawiam
 
A ja Ci powiem tak - kupilem 1.8 TS z fabrycznie zalozonym gazem i silnik chodzi jak nowy wiec te gadki o tym ze ktos nie dbal czy cos wsadzilbym miedzy bajki. Rownie dobrze mozna kupic i benzyne i diesla o ktorego ktos nie dbal... Ja swojego kupilem na poczatku kwietnia - i od tego czasu zrobilem 8 tys km... Jedyne co mi zaczyna dokuczac do gumki na stabilizatorach... Najbardziej o tym ze gaz jest kijowy krzycza Ci ktorzy z gazem maja niewiele wspolnego.
Co do zakupu wybierz sie na porzadna stacje ASO, odpekaj te 200-300 pln i zrob kompleksowa diagnostyke - to jedyna pewnosc ze auto jest w pelni sprawne. Kompresja + inne pierdoly pochlaniaja kupe czasu wiec nastaw ew. sprzedawce ze bedziecie kwitnac 2-3h :)
PS. Z gazem mialem jeden problem - jak go kupilem zaczal buczec (reduktor) ale po tygodniu nie zwracania na to uwagi problem zniknal i jak dotad sie nie pojawil...
Ja mam instalacje tomasetto zalozona przy przebiegu 0 (mam wszystkie papiery od auta) a teraz na liczniku jest 136 tys. Auto do samego konca grzebane tylko przez ASO...
 
Zawsze będą przeciwnicy i zwolennicy gazu, a każdy decyduje, co chce. Pewnie, że LPG to też jakieś dodatkowe kłopoty bo, co by nie założyć, to i tak będzie ograniczenie pojemności bagażnika, droższe przeglądy rejestracyjne, jakieś tam koszty związane z obsługą LPG. Ja osobiście jeżdżę na LPG już od ok. 14 lat różymi markami samochodów i nigdy nie miałem kłopotów. Uważam, że warto kupić samochód z już założoną dobrą instalacją bo ceny samochodów z LPG i bez LPG są właściwie zbliżone. Natomiast zakładając instalację na własny koszt, musisz się liczyć z tym,że przy późniejszej sprzedaży nie odbierzesz zainwestowanych pieniędzy. Ponadto będziesz miał możliwość sprawdzić od razu jak samochód się zachowuje na tej instalacji, a zakładając we własnym zakresie, możesz trafić na niesolidny warsztat i wtedy będziesz żałował swojej decyzji.
 
tom993 napisał:
A ja Ci powiem tak - kupilem 1.8 TS z fabrycznie zalozonym gazem i silnik chodzi jak nowy wiec te gadki o tym ze ktos nie dbal czy cos wsadzilbym miedzy bajki. Rownie dobrze mozna kupic i benzyne i diesla o ktorego ktos nie dbal... Ja swojego kupilem na poczatku kwietnia - i od tego czasu zrobilem 8 tys km... Jedyne co mi zaczyna dokuczac do gumki na stabilizatorach... Najbardziej o tym ze gaz jest kijowy krzycza Ci ktorzy z gazem maja niewiele wspolnego.
Co do zakupu wybierz sie na porzadna stacje ASO, odpekaj te 200-300 pln i zrob kompleksowa diagnostyke - to jedyna pewnosc ze auto jest w pelni sprawne. Kompresja + inne pierdoly pochlaniaja kupe czasu wiec nastaw ew. sprzedawce ze bedziecie kwitnac 2-3h
PS. Z gazem mialem jeden problem - jak go kupilem zaczal buczec (reduktor) ale po tygodniu nie zwracania na to uwagi problem zniknal i jak dotad sie nie pojawil...
Ja mam instalacje tomasetto zalozona przy przebiegu 0 (mam wszystkie papiery od auta) a teraz na liczniku jest 136 tys. Auto do samego konca grzebane tylko przez ASO...

Po pierwsze jeździłem z gazem zamontowanym w mojej 33 1,4 boxer i taka kupiłem ju z zagazowaną więc wiem co znaczy jeździc z gazem, moje słowa nie sa puste zatem...

Masz załozona 1 szą czy 2 ga generację?

Było juz wiele tematów o gazie w Alfach na tym forum...

Oczywiscie...wolna wola, niech kolega kupi auto z juz zamonotowanym gazem ale jak sie okaze że kicha to będziesz miał pretensje do "kolegi" z forum że tak fachowo doradził ;//

To że Tobie dobrze chodzi nie znaczy że wszystkie ALfy na świecie dobrze na gazie chodzą...Może masz poporstu szceście że ci sie nic nie sypie...

Moje zdanie jest takie jesli juz gaz w Alfie to zakładany do sprawnego benzyniaka, jak załozysz gaz do niesprawnego w 100% silnika to zycze powodzenia :roll:

Nie kupuj auta zagazowanego z niepewnego źródła, bo narobisz sobie kłopotów...

Jak już to kup benzyne, sprawdź go na wszystkie strony i dopiero włóż instalkę i sekwencję najwyzszej jakości...tylko i wyłącznie :!:

Pozdrawiam Alfisti :mrgreen:
 
Polecam takze Alfę z dobrą instalacją z wtryskiem sekwencyjnym.100.000km nie robi na silniku żadnego wrażenia, a zaoszczędzone pieniędze będą spore. W zależności od rocznika, można śmiało stwierdzić że zwróci się zakup samochodu!! Kupisz jak kolega powyżej pisał w takiej samej cenie jak i bez gazu. Najlepiej będzie jednak jeśli sprawdzisz silnik, bo wiadomo że zle wyregulowany gaz może z czasem go uszkodzić.
 
A wiec od poczatku ;)
Raczej kupujemy auta w 100% sprawne - nie zajezdzone - przynajmniej takich wszyscy szukaja ;) Wiec z tej teorii wynika ze wszystko nadaje sie pod gaz ;) Moje auto ma sekwencje - w zaleznosci od fachowca i literatury nazywaja to albo III albo IV generacja.

Oczywiscie...wolna wola, niech kolega kupi auto z juz zamonotowanym gazem ale jak sie okaze że kicha to będziesz miał pretensje do "kolegi" z forum że tak fachowo doradził

Jak sie ktos na czyms nie zna to idzie z fachowcem. Dla mnie to oczywsite. Dlatego bylem ze znajomym mechanikem w serwisie ASO i nie placze ze wydalem pieniadze na padniety samochod. Skoro pisze zeby jechac na ASO to ma to jakis cel... Jak kolega kupi zajezdzony benzyniak to wtedy juz nie bedzie moja wina?? :roll:

To ze mi sie (tfu ;) ) udalo to nie znaczy ze mialem farta... Szukalem auta przez 4 miesiace i wczesniej juz wydalem 2x po 300 pln na sprawdzenie pieknych, umytych belli... Tylko potem co pokazywaly wyniki z diagnostyki to sie trzeba bylo za glowe lapac (zadna nie miala gazu :P )
 
tom993 napisał:
Tylko potem co pokazywaly wyniki z diagnostyki to sie trzeba bylo za glowe lapac (zadna nie miala gazu )

A jak by wyglądały na diagnostyce jakby miałe dodatkowo gaz??? :P

tom993 napisał:
Raczej kupujemy auta w 100% sprawne - nie zajezdzone - przynajmniej takich wszyscy szukaja Wiec z tej teorii wynika ze wszystko nadaje sie pod gaz

Pewnie że raczej kupujemy 100% sprawne i tak powinno być, więc chodzi mi o to zeby takie tez kupić i jesli już gazowac to własnie w 100% sprawne..

Ale nie pisz ze wszystko nadaje sie pod gaz....bo to az ciary przechodzą jak sie czyta...Sorry ale są silniki które powinny jeździc nietknięte...

Nie wszystko pokaze komputer...

Nie chodzi o niekupowanie wogóle auta z gazem ale zeby je kupowac od kogos pewnego, jesli tej pewności nie ma to lepiej odpuścic i szukac jak ty 4 miesiące...albo kupic i zagazować po swojemu i miec pewnośc ze będzie jeździła nie ciągle stał u majstra bo to obroty falują, bo to cos stuka i tak z zadbanego 100% sprawnego auta zrobi sie 100% złomu...

A najlepiej nie gazowac wcale bo to Alfa Romeo...Nie mogłem sie powstrzymac od tego sorki :mrgreen:

Nie wkurzaj sie na mnie za ta dyskusję ale warto chyba poznac rózne punkty widzenia i podjac własciwą decyzję :twisted:

Pozdrawiam
 
Ja nie pisze o diagnostyce gazu... Ja pisze o stanie silnika... Najlepiej sprawdzic to robiac mu chyba testy... Nie mam zamiearu nikogo przekonywac - to moje subiektywne oceny ktorych trzymalem sie przy zakupie... Podstawą jest znalezienie dobrego egzemplarza i to bez znaczenia czy ma gaz czy nie... Bo skreslanie auta z juz zamonotwanym gazem zeby sobie zrobic dodatkowy wydatek jest dla mnie pozbawione sensu...

Oczywiscie nie kazdy piec nadaje sie pod gaz - kolega tez nie napisal ile ma w portfelu i o jakich rocznikach/przebiegach rozmawiamy... Wiec nie uogolniajmy ze do czegos sie nadaje a do czegos nie... (moze troche uogolnilem ja :uszy: )

Ja tam sie nie wkurzam - pisze subiektywnie o tym co sam przeszedlem z zakupem auta... Gdybym byl napalony na ladnie wygladajacy egzemplarz to jezdzilbym innym autem tylko nie dosc ze bylbym jeszcze w plecy za instalacje gazowa to jeszcze sporo poszloby na remont pieca... dlatego pisze jeszcze raz - SWOJ MECHANIK I ASO i tu nie chodzi o Belle tylko o kazdy samochod ktory kupuje - dla mnie wydatek nawet 1 tys na zabawe z szukaniem i diagnostyka jest lepszy niz potem wydatki na poprawianie auta - bo tak naprawde nawet za ten 1 tys malo w takiej klasie auta da sie zrobic...
 
Widzę że rozwinęła się ciekawa dyskusja, jeżeli będę zakładał instalację to tylko w sprawdzonym zakładzie i tylko sekwencje jeśli będę kupował samochód z sekwencją to tylko sprawdzoną i dobrze utrzymaną. Co do kwoty którą chce wydać to od 10 000,00 do 15 000,00 zł tak wiem mogę kupić droższe i lepsze egzemplarze, ale tyle jestem w stanie wyłożyć. Znalazłem dość ciekawe ogłoszenie i chciałbym spytać co sądzicie o tym egzemplarzu. Zaznaczam brak klimatyzacji. Przejechane podobno około 120 tys w co nie wierze.

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C5403222
 
Takich ogłoszen jest dzisiątki wiec nic powiedzieć się nie da. Cena zwyczajna stan normalny...Poprostu kolejna odpicowana alfa do sprzedania. Z tyłu brakuje napisu pojemność ts. Ktos oberwał albo była tam bita. Osobiście bez klimatyzacji nie brałbym pod uwagę.
 
Przebieg napisany 18 tys, ja myslalem ze brakuje zera a Ty mowisz ze 120 tys... Skad to wiadomo... Ni ma klimy jak kolega powyzej zauwazyl... Lampy z przodu tak czyste ze chyba nie rocznik 98... Sa lepsze oferty na otomoto, allegro itp... Osobiscie zaptaszkowalbym tylko te z polskiego salonu z kompletem papierow...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra