[156] stabilizator przód,tył

  • Autor wątku Autor wątku lukasz4d
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukasz4d

Guest
Witam
Czy stabilizatory we wszystkich 156 sa tej samej grubosci (sztywnosci)??
Czy jest tak ze 1.6,1.8,2.0 sa takie same reszta ma swoje indywidualnie??
A moze 1.9 jtd maja grubsze sztywniejsze??

zarówno przednie jak i tylne

Pozdro
łukasz
 
Witam
Czy stabilizatory we wszystkich 156 sa tej samej grubosci (sztywnosci)??
Czy jest tak ze 1.6,1.8,2.0 sa takie same reszta ma swoje indywidualnie??
A moze 1.9 jtd maja grubsze sztywniejsze??
Tak są takie same, jedynie w wersji GTA jest chyba troszke grubszy ale głowy uciąć sobie nie dam. :wink:
 
bardzo dziekuje wam za podpowiedzi i odpowiedz nt grubosci
z carhardu mam tylne tuleje wahaczy poprzecznych i narazie jest git
niemoge sie doczekac az pan dorobi przednie tuleje górne i dolne.

poza tym pytalem o grubosc bo auto po wymianie amorów buja sie okrótnie (ale widocznie tak musi byc hehe podpiera sie lusterkami)

dzieki ejszcze raz i pozdro

łukasz
 
masz pouliretany po 12?? super
na stabilizator tylko czy na wahacze tez??


pozdro
łukasz
 
witam
a wymieniał już ktoś poduszki lub cały stabilizator w v6. Mechanik odkręcił sanki i rozłożył ręce . mowi , że musi wymontować maglownice i kolektor wydechowy z tyłu , bo poduszki są zanitowane w metalowej obejmie i nie da rady nic z tym zrobić . chce wymienić cały stabilizator.
pozdrawiam
 
Re: stabilizator przód,tył

W każdej 156 elementy zawieszenia są takie same, dlatego ze względu na większa masę silnika, panuje powiedzenie, że w JTD zawieszenie zużywa się szybciej.

Ja miałęm drążek regenerowany w FAP w Bielsku-Białej. Był wyciągany a polecili mi aby zrobić regenerację i ich patent, zdecydowałem się na to i na razie jest OK. Podobno to najbardziej trwały zabieg, wytrzymuje dłużej niż nowe drązki, gumy czy poliuretany. Ale to opinia gości z ASO, jak jest naprawdę okaże się aż mi znowu padnie za jakieś XXXXX tys km.
 
Łączniki stabilizatora w AR 156 są inne na przodzie i inne na tyle. Ten gość, co ma te części chyba nie bardzo wie, co sprzedaje. Tak z wyglądu to sprzedaje łączniki na przód, na tył są zwykle całe plastikowe i grubsze, ale może są też inne konstrukcje.
 
witam
jeśli chodzi o łączniki to z tyłu kupiłem raz metalowe zamienniki , ktore na oko wyglądaja jak te z przodu i po miesiącu znowu było słychać znajome stukanie .więc kupiłem plastikowe zamienniki po 30 , ktore na oko wyglądaja podobnie jak oryginały ( broń Boże z ASO - patrz cena ) i śmigam na nich od października i jest spokoj . Podobnie z przodu . jeden ze sprzedawcow zwrocił mi uwagę na szczegół , mianowicie zaślepkę sworznia łącznika czy jest wykonana jak w oryginale z plastiku czy z metalu . podobno to jest cała tajemnica żywotności , zamienniki z plastikiem są ponoć trwalsze . czy to prawda napiszę za rok jak moje trochę popracują . na razie moge powiedzieć tylko tyle , że te z metalową zaślepką wyrzymały 3 miechy.
pozdrawiam
 
kubacik,

niedlugo je zaloze Zobaczymy co sa warte
Jesli stuki nie ustana to spowrotem zaloze oryginalne a jesli ustana ale szybko sie wybija to juz bede wiedzial co mi postukuje z tylu z lewej i z przodu z prawej :)

Zawsze jest jakis plus :)
 
Stanowczo odradzam kupna łączników za 22 zł takich jak wyzej widziałem.Sa to jakies bezfirmowe czesci robione w małych zakładach czeladniczych pakowane w woreczki foliowe!Nie pojezdzilem na nich nawet 3 miesiecy,za 45 zł mozna kupic juz dobry produkt ktory wytrzyma dłuzej i zaoszczedzimy na wymianie. :D
 
cos strasznie narzekał mechanik podczas montazu poliuretanowych poduszek pod drążęk stabilizatora z tyłu.
twierdził że dwa tygodnie i będę u niego zakładał gumowe.
na razie jest bosko, ale to dopiero 50 km, zobaczymy jak bedzie po 500 km.
smarowane smarem silikonowym w sprayu.
 
A czy ma ktoś pomysł jak dostać sie do gum stabilizatora tylniego w AR 166, przy zmianie opon przyglądnąłem mu sie i nie mam pomysłu jak to odkręcić w razie potrzeby :|
 
Mario211 napisał:
Stanowczo odradzam kupna łączników za 22 zł takich jak wyzej widziałem.Sa to jakies bezfirmowe czesci robione w małych zakładach czeladniczych pakowane w woreczki foliowe!Nie pojezdzilem na nich nawet 3 miesiecy,za 45 zł mozna kupic juz dobry produkt ktory wytrzyma dłuzej i zaoszczedzimy na wymianie. :D

to długo :!: mi sie udało 2 tyg na tych z allegro ,za to na oryginalnych z Aso ,nawet zapomniałem kiedy ostatnio zmieniałem :mrgreen: cena 130zł cos za cos niestety :!:

pozdrawiam
 
No coz zobaczymy
Przynajmniej pomoga mi przyblizyc sie do zlokalizowania tego popukiwania w mojej zawieszce

Poza tym kolega z tego forum przejechal ju na nich 40 tys km w swojej 166
Zobaczymy jak sie sprawdza w praniu :)
O ile bede pamietal to napisze w tym watku
 
Kod:
z carhardu mam tylne tuleje wahaczy poprzecznych i narazie jest git
niemoge sie doczekac az pan dorobi przednie tuleje górne i dolne.
wahaczy poprzecznych z tyłu jest cztery, na każdy wahacz przypadają 2 tulejki.
razem 8 tulejek po 30 zł , wychodzi spora suma.
miało być dobrze, długo i w miarę tanio.

ze starego wahacza nalezy wybić gumę, bo jest wulkanizowana i załozyć tujejkę z poliuretanu.
mój mechanik twierdzi że wulkanizowane sie nie wybija.
-

-

-

-
 
Amortyzatory
Powrót
Góra