[156] Sprzęgło, regualcja

  • Autor wątku Autor wątku PeuJ
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PeuJ

Guest
Witam wszystkich! :D


Szukałem na forum odpowiedzi na dręczące mnie pytania, ale nigdzie nie znalazłem satysfakcjonującej mnie odpowiedzi, dlatego postanowiłem założyć nowy temat.

Mam pewien problem z moją Alfeczką, a mianowicie ze zmianą biegów, ale wszystko po kolei...

Podczas zmiany biegu 1/2 i 2/3 (rzadziej) coś zgrzyta i to bardzo nieprzyjemnie.
Kiedyś problem występował tylko przy zmianie z 1/2 przy bardzo wysokich obrotach (6500+).
Zaniepokojony podjechałem do znajomego, który na mechanice się zna, żeby zdaignozował.
Bałem się, że może coś ze skrzynią biegów lub "osprzętem skrzyni", przejechałem się z nim, później on wsiadł za kółko i powiedział, że to sprzęgło. Oczywiście możliwe też, że coś z płynami typu olej skrzyni biegów, ale powiedział, że na 90% sprzęgło.
I tutaj pojawia się problem, bo raczej ciężko znaleźć w okolicy kogoś kto zrobi to dobrze, nie "przerobi" klienta na spore wydatki i jakieś niezbędne wymiany. Kolega ów powiedział, że najlepiej spróbować wyregulować sprzęgło samemu, więc tutaj moje pytanie: jak to zrobić i czy jest to możliwe? Wiem, że sprzęgło jest hydrauliczne, ale podobno niekiedy się da. Dodam jeszcze, że jest możliwa jazda bez zgrzytania, ale wtedy czekam używając minimalnej siły aż drążek sam wskoczy, ale i tak nie zawsze wychodzi. Problem występuje częściej przy redukcji do 2 niż przy zmianie 1/2.

Z góry dzięki za pomoc.
 
najpierw sprawdz czy napewno hydraulikę masz szczelną ,potem wizualnie w kanale czy ten tzw.siłowniczek pracuje.jaki ma skok itp.
 
Jezeli pedal sprzegla pracuje normalnie to hydraulika wydaje sie ok.mysle ze sprzeglo.Wlasnie kilka tygodni temu cos takiego mi sie wydarzylo i to w dalekiej trasie :( ,i co mnie nie mile zaskoczylo to ze od normalnego wyruszenia z domu do calkowitego unieruchomienia mojego SW wystarczylo 600km.Konkretnie padl docisk,zalecam szybka naprawe... :)
 
Sprzęgła w 156 niestety wyregulować się nie da (przynajmniej z tego co ja wiem, bo już kiedyś o to pytałem).
Rozpatrując Twój problem, ja stawiałbym raczej na synchronizatory biegów: II i III.
Oczywiście wjedź na kanał i sprawdź poziom oleju w skrzyni biegów, a najlepiej go wymień, może to całkiem problemu nie rozwiązać, ale w pewnym zakresie pomoże.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
witam!!! 8) ja również stawiam na synchronizatory,sprzęgło objawia się inaczej.miałem kiedyś problem z pompką sprzęgłową,przepuszczała.gdyby sprzęgło było nie tak miałbyś problemy z wrzuceniem jedynki przy ruszaniu. :!: ja w swojej alfie nieraz tak mam że jak chcę szybciej zmienić z I na II lub z II na III czasem mi zgrzytnie. :>>>
nic tu nie poradzisz,najlepszym wyjściem będzie wymiana skrzyni biegów 8(((
pozdrawiam!!!
 
Dzięki wszystkim za porady jak tylko znajdę chwilę czasu, żeby się zająć samochodem (może trochę potrwać, obecnie jeżdżę ojca samochodem) to poszukam jakiegoś dobrego mechanika, i dam znać co się okazało ;)
 
andro34 napisał:
nic tu nie poradzisz,najlepszym wyjściem będzie wymiana skrzyni biegów 8(((
pozdrawiam!!!
Dlaczego wymiana całej skrzyni?
Przecież wymienia się same synchronizatory. Koszt z częściami, to około 1.000zł.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
żeby naprawić skrzynię dobrze,musi być do tego konkretny fachowiec!bo często jest tak że po naprawie wyje ,jest nie szczelna,biegi ciężko wchodzą,itp.
a dobrą skrzynię kupisz już za 700zł :!:
 
andro34 napisał:
żeby naprawić skrzynię dobrze,musi być do tego konkretny fachowiec!bo często jest tak że po naprawie wyje ,jest nie szczelna,biegi ciężko wchodzą,itp.
a dobrą skrzynię kupisz już za 700zł :!:
Myślisz, że taka skrzynia za 700zł to dobra inwestycja? Znaczy lepsza niż remont/naprawa własnej (mam na myśli synchronizator). Oczywiście te 700zł to niewielki koszt, ale w pewnym sensie, to przecież kupowanie kota w worku... Nie wiesz jaki przebieg, jak z olejem, czy w ogóle skrzynia sprawna itp. Dlatego ja skłaniałbym się do jej naprawy u dobrego fachowca.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
alces1 napisał:
Myślisz, że taka skrzynia za 700zł to dobra inwestycja? Znaczy lepsza niż remont/naprawa własnej (mam na myśli synchronizator). Oczywiście te 700zł to niewielki koszt, ale w pewnym sensie, to przecież kupowanie kota w worku... Nie wiesz jaki przebieg, jak z olejem, czy w ogóle skrzynia sprawna itp. Dlatego ja skłaniałbym się do jej naprawy u dobrego fachowca.
Pozdrawiam.
- Rafał

witam!!! masz rację,ale przed kupnem dobrze jest sprawdzić co się bierze.ja kupując obecny silnik do mojej alfy pojechałem do gościa,odpaliłem,posłuchałem,sprawdziłem ciśnienie sprężania i potem osobiście wyjołem.rezultat?
przejechane ponad 3000km i ani deka oleju nie ubyło.niklowana końcówka tłumika czysta jak łza. :D
ok!ale odbiegłem od tematu...
wiem że ten gościu jeszcze ma skrzynię i sprzeda za niewielkie pieniądze.mogę dać namiar.
następna okazja!!!
w zeszłym tygodniu wyjmowałem koledze ze 156-tki silnik ze skrzynią (z anglika na części)silnik sprzedał,skrzynia jeszcze jest napewno!!!
ze skrzyni olej spuściłem jak nowy,skrzynia suchutka,ideał,nic nie wyło i nie zgrzytało.myślałem żeby ją sobie zostawić,ale moja jest ok.
też mogę dać namiary.
obie są z okolic warszawy.
pozdrawiam :wink:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra