Odgrzewam kotleta.
W mojej 147 mam taki problem, że po włączeniu zimnego silnika obroty spadają grubo poniżej 1.000 i wygląda to tak, jakby silnik miał zaraz się wyłączyć (kilkukrotnie wyłączył się). Nie ma tego problemu, gdy silnik jest ciepły. Zdarza się to tylko na postoju. Z kolei podczas jazdy zdarza się, że ruszając spod świateł silnik jakby nie może złapać mocy - wciskam gaz, auto jedzie, ale nie ma tej mocy co normalnie. Po kilkudziesięciu metrach załapuje i wszystko jest git. Zdarza się to tylko w takiej sytuacji.
Spadek obrotów na postoju zaczął się ok. 2-3 tygodnie temu i obecnie powtarza się chyba już za każdym razem. Problem ze złapaniem mocy podczas ruszania jest sporadyczny, może 2-3 razy w miesiącu albo i rzadziej.
Obroty nie falują (poza powyższymi sytuacjami).
147 mam od roku, nie wymieniałem w niej świec od tego czasu.
Trafiłem też na forum na informację, że może to być wina silniczka krokowego i trzeba go wyczyścić. Może to być to? Albo filtr powietrza? Też nie wymieniałem go od zakupu.
Jeśli doradzacie czyszczenie silniczka to moglibyście napisać gdzie go znaleźć, a w zasadzie to czy w 147 także znajduje się on pod akumulatorem? Kiedyś gdzieś czytałem, że wykręcenie akumulatora w AR z NaviConnect+ może spowodować jakieś błędy itd., więc nie wiem czy samemu się bawić, czy lepiej oddać jakiemuś fachurze.