[156] Rozruch poranny mojej 156

  • Autor wątku Autor wątku Mitek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mitek

Guest
Witam,pomozcie,jakis czas temu pisalem o problemie ze swiecami zarowymi,otoz,bylem na warsztacie,mechanik je wykrecil,sprawdzil i dzialaja dobrze,czy powodem beznadziejnego odpalania rano moze byc cos innego,np.czujnik swiec lub czujnik polozenia katowego walu korbowego....jezeli tak,to jak naprawic i ile moga te czesci kosztowac,przypomne ze grzeje swiece 25 razy przy temp.plus 5 stopni,na cieplym silniku jest dobrze,kontrolka swiec nie mryga,zapala sie normalnie i gasnie.....
 
ale jak Ci sprawdził te świece? tylko obejrzał czy użył jakiegoś bardziej specjalistycznego sprzętu?
bo to że np nie są obkopcone i zasmolone nie znaczy że mają dobre czasy nagrzewania:)
 
rozruch poranny

witaj,sprawdzal je miernikiem i maja okolo 2 ohmow,stwierdzil ze sa dobre i ze padlo cos innego,wiec sie zastanawiam co...? i jakie moga byc koszta tego co mi padlo.
 
najlepiej jakbyś podjechał gdzieś na diagnostykę... bo tak to można sobie długo gdybać...
 
dzisiaj jade do serwisu zeby podlaczyli mnie pod komputer i zaraz wylezie co jest nie tak,jak wroce to opisze co bylo,pozdrawiam
 
Jak świece nie grzeja, a są dobre to padł ci sterownik grzania świec - takie pudełeczko z przekaźnikiem czasowym wewnątrz.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra