[156] PYTANKO osłona pod silnik

  • Autor wątku Autor wątku alanwroc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alanwroc

Guest
mam takie pytanie bo pan google nie znal odpowiedzi a jutro gielda z klamotami to bym pojechal kupic czy osłona pod silnik plastikowa do AR 156 wygląda tak samo z modelu przed liftem i po lifcie ? czy są to zupełnie 2 różne rzeczy ??
 
Nie dosyć że jest różna do modelu przed i po FL to jeszcze różnią się w zależności od silnika...
 
Ja z kolei zastanawiam się czy jej nie wyrzucić. Miałem kilkanaście samochodów i w żadnym osłony nie było, dzięki czemu można było od czasu do czasu pod silniczek zaglądnąć:)
 
Jak wyrzucisz to raz w roku będziesz remontował alternator, a i na nagrzewanie silnika to wpłynie.
 
Maciek co ty opowiadasz ja osłone urwałem zaraz po kupnie Alfy w górach zawiesiłem się na górze lodu i pękła... od 2 lat jeżdżę bez osłony i różnicy nie widzę
 
Fakt,zapomniałem o tym, w przypadku Alfy brak osłony może mieć wpływ na altarnator bo jest on nisko zawieszony, ponadto ma pewne wady konstrukcyjne.
 
nie posiadam osłony i mija rok a alternatora nie remontowałem :shock:
 
dlatego mówię ja śmigam 2 lata bez osłony i z alternatorem nie mam żadnych problemów
 
Ja też wywaliłem tę osłonę bo popękała i tylko był z tym kłopot - jeżdżę tak 4 lata. A brak osłony nie ma żadnego wpływu na trwałość alternatora.
 
Wyczytałem gdzieś zę obudowa w alternatorach lubi pękać.Dotyczy to także innych samochodów Fiata.Ma na to wpływ woda zalewająca alternator podczas jazdy jeśli nie ma osłony.Ponadto wydawało mi się ze woda ma też wpływ na trwałość łożysk, które i z osłoną wysiadają szybko, co wiem z własnego doświadczenia.Jednak skoro sie mylę to w najbliższym czasie ją wywalam.
 
nie no - nie chodzi o to żeby ją wywalać ale jakiejś wielkiej różnicy jej obecność nie robi
no może poza tym że łatwiej zdiagnozować jakieś wycieki jak wystąpią bo widać je pod autem no i silnik od spodu potrafi być zasyfiony
 
No właśnie. Dbam o samochód i od czasu do czasy lubię sobie zerknąć by obejrzeć spód silnika, czy właśnie ma wycieków,i czy wszystko gra. Zdemontuję ją, skoro alternator na chlapanie wody jest odporny.
 
tomkap napisał:
Ja z kolei zastanawiam się czy jej nie wyrzucić. Miałem kilkanaście samochodów i w żadnym osłony nie było, dzięki czemu można było od czasu do czasu pod silniczek zaglądnąć:)

co ty wygadujesz, to ze w kilkunastu samochodach nie miales oslony to nie znaczy ze nie powinno jej byc. Czasami to jest opcja za która warto dopłacić. Mam oslone nawet w Ducato. Oczywiście że róznicy nie zobaczysz dopoki sie cos nie zepsuje. Osłona pomaga zachowac czystość w komorze silnika, polepsza też aerodynamike(chociaż raczej w niezauważalnym stopniu) ja kupiłem osłone na allegro. Śmigam już rok, mam sportpacka i trzyma się elegancko. W razie czegoś wole zahaczyć osłona niż miska olejową.
Ja kupiłem od http://allegro.pl/item348039577_oslona_silnika_alfa_147_156_1_6_1_8_2_0_benzyna.htmllink
 
***mach*** napisał:
tomkap napisał:
Ja z kolei zastanawiam się czy jej nie wyrzucić. Miałem kilkanaście samochodów i w żadnym osłony nie było, dzięki czemu można było od czasu do czasu pod silniczek zaglądnąć:)

co ty wygadujesz, to ze w kilkunastu samochodach nie miales oslony to nie znaczy ze nie powinno jej byc. Czasami to jest opcja za która warto dopłacić. Mam oslone nawet w Ducato. Oczywiście że róznicy nie zobaczysz dopoki sie cos nie zepsuje. Osłona pomaga zachowac czystość w komorze silnika, polepsza też aerodynamike(chociaż raczej w niezauważalnym stopniu) ja kupiłem osłone na allegro. Śmigam już rok, mam sportpacka i trzyma się elegancko. W razie czegoś wole zahaczyć osłona niż miska olejową.
Ja kupiłem od http://allegro.pl/item348039577_oslona_silnika_alfa_147_156_1_6_1_8_2_0_benzyna.htmllink
Przecież taka osłona z tworzywa nie ochroni twojej miski.Jak najedziesz na coś wysokiego np.wystający kamień to poleci i osłona i miska.Gdyby to była osłona z grubej blachy jak w terenówkach to rozumiem.
 
można tez kupić aluminiową :)
ja osobiście nie polecam tych z allegro- sa mało dokładnie wykonane, nie powiercone otwory- w nieodpowiednich miejscach itp
skutkuje to tym ze zuzywaja się kilka razy szybciej.... naprężenia, pęknięcia- wyrzucanie pieniędzy

słyszałem tylko dobre opinie o tej osłonie:
http://www.allegro.pl/item353252400_oslona_silnika_alfa_156_super_qualitet.html

Nie wiem jak to wpływa na żywotnosć silnika- mi podoba sie raczej fakt że po jeździe w deszczu nie mam wszystkiego pod maską ochlapane :oops:
 
Tez lubie miec czysto pod silnikiem a w razie awarii to jest tylko 5 srubek i jestesmy pod silnikiem
 
Osłona nie ochroni miski od uderzenia, ale chodziło mi o to że prędzej zahacze osłona o coś i mam większe wyczucie przez co mozna przejechać a co trzeba omijać. Lepiej rozawalić osłone niż miskę, Ja kupiłem osłone na allegro i pasowała idealnie, przykładałem do starej i wygladała identycznie, ten sam materiał, jedynie oryginalna była od srodka wyścielona dodatkowo jakas gąbką.
 
http://www.allegro.pl/item353252400_oslona_silnika_alfa_156_super_qualitet.html
koledzy mówili że ta jest super... jest jeszcze jeden sprzedawca co oferuje te same osłony, gdzieś z pomorza. A co do tego czy pomaga czy nie, ja tam jestem zdania podobnego do Maciek-156 może nie raz w roku remont alternatora ale prędzej czy później, na pewno się przydarzy, brak takiej osłony na pewno nie wpływa pozytywnie, jak ktoś lubi popatrzeć na silnik to może już odkręcić te 5 czy 8 śrubek i zobaczyć. Ja miałem i posypała mi sie ta osłona ale zamierzam kupić bo syf się robi w komorze silnika, czy to deszcz, czy zima, zawsze to taka osłona pomaga a do tego w salonie za osłonę pod silnikiem dodatkowo się płaci więc coś w tym musi być :D
pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra