[156] Przytarty tylni zderzak

  • Autor wątku Autor wątku Patricko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Patricko

Guest
Witam.

Dzisiaj wyjechałem sobie Alfa na świeże powietrze z ciemnego garażu.
Alfa jest troszkę brudnawa, no ale mniejsza o to.
Jak wychodziłem z garażu zobaczyłem, że mam dość mocno otarty tylni zderzak z prawej strony. Nigdy tego nie było wcześniej.
Myślałem, że mnie kurw**a zeżre...bym dorwał tego kto to zrobił :evil:
Otarcie jest mocne i jest nisko (najlepiej zobaczyć na foto).


(Nie jest to foto mojej Alfy, po prostu chciałem pokazać w którym miejscu jest otarcie)

Zderzak jak to zderzak jest plastikowy i nie da się go zamaskować jak rys na lakierze.
Mam czarny kolor samochodu, mimo wszystko widać to otarcie.

Chciałbym się dowiedzieć co zrobić, żeby to jakoś zamaskować.
Myślałem o papierze ściernym, jednym z tych z małą chropowatością, ale to i tak będzie widać. Czy lepiej zostawić to i pogodzić się z tym, chociaż bardzo mi ciężko :/

Czuje się jakby mi ktoś nóż w plecy wbił :/ Pewnie jakieś bezmózgie dzieciaki to gdzieś zrobiły, albo jakiś kretyn na parkingu, wózkiem sklepowym z tym niskim dnem...
Do teraz mnie szlag trafia....wrrr! Przecież jakbym miał auto z salonu to chyba bym tam siedział i płakał teraz przy tym...
 
Jak nie jest pęknięty to możesz spróbować polerować jak na każdym innym elemencie samochodu,papier na mokro później pasta polerska i zobaczysz...na pewno nie pogorszysz tego a dowiesz się czy zejdzie,ja na zderzaku normalnie polerowałem rożne przetarcia i nie miało to znaczenia,że jest plastikowy.
Ostatecznie można zrobic tzw. wpyłkę i nie zapłacisz jak za malowanie całego zderzaka tylko wiele taniej.
Ja bym sobie z tym jeździł.
 
Żadnego papieru, bo zedrzesz zbyt duzo lakieru (na zderzaku nie jest go zbyt grubo) - pasta polerska (np. auto max) i miękka szmatka. Spoleruje co się da, a z głębszymi rysami (gdzie nie ma lakieru) musisz się pogodzic lub polakierować zderzak...
 
Re: Przytarty tylni zderzak

Patricko, moja Alfa po zakupie miała koszmarnie poobdzierane zderzaki i dałem do pomalowania do Ganinexu w Pszczynie, gdzie za 2 zderzaki, plus malowanie wypiaskowanych błotników i podwozia za przednim kołem, plus polerowanie rys na całym aucie, wzieli mi rok temu jakieś 700zł. Pomalowałem przy okazji te czarne listwy. Nie wiem czy masz po FL czy przed akurat. Wg mnie wygląda lepiej, ale zdania są podzielone.

U nas w ASO w Bielsku jest jakiś magik co robi też takie rzeczy. Żona miała otarcie w Punciaku na czarnym lakierze, okazało się, że wystarczało pomalować miejscowo jakieś 20% zderzaka z przodu i nie ma ani śladu. Za całą usługę wzięli 90zł a w innych punktach chcieli malować cały zderzak, za około 300-400zł.

Podjedź do ASO i zapytaj, jedyny problem to długo trzeba czekać na termin.
 
jezeli jak pokazujesz na zdjeciu przerysowanie nie jest duze to podjedz do lakiernika .Dobry lakiernik niebedzie musiał malowac całego tylko ci pomaluje rysy i zacieniuje na reszte zderzaka i wtedy nie bedzie znaku,a operacja nie bedzie droga w porównaniu do malowania całego zderzaka
 
A ja bym to zrobił sam , jak sie domyslam otarcie musi mieć jakieś mikro szceliny , lub rysy , które na takiej gładzi będą napewno widoczne , wiec trzeba zadbać o gładź , niczym tegi nie zniwelujesz jak tylko szpachlem samochodowym , kup w sklepie odpowiedni szpachel rozrób odpowiednia twardośc(elastyczną) i nanieś specjalną packą niewielką ilosc szpachlu jak wyschnie polerowanko i gładź gotowa , potem juz trylko kwestia dobrania lakieru. I tu już wyższa szkoła jazdy jak nigdy nie malowałeś raczej Ci sie nei uda pomalować bez zacieków. No ale mozesz sie zastanowić co lepiej tak jak teraz czy spróbować samemu coś zrobic . Na moje oko lakiernik za to weźmie góra 300 zł tylko który za takie pieniadze bedzie chciał sie bawić kiedy w kolejce ma 10 aut z większym zyskiem.
 
można i tak zrobic ale jezeli sa głebsze rysy w plastiku to najpierw musisz rozplanowac bo jezeli tak zaszpachlujesz to bedzie nierówność.Najlepiej wtedy nawet lutownicą odstający plastik wlepic w rysy w plastiku
 
Najpierw papierem wodnym 800 polerujemy zderzaczek tak zeby zetrzec rysy na ile to mozliwe Potem wygladzamy go papierkiem 1200 -1500
Malujemy podkladem - puszka 20 zl ( najlepiej do plastiku ale jest drogi )
Kladziemy szpachle z wloknami aluminium - droga ale elastyczna
Wygladzamy papierem wodnym 2000
Malujemy podkladem
Kladziemy baze
Kladziemy klar - jesli metalik
Polerujemy pasta polerska np K2 - 7zl - recznie

Pamietaj o odtluszczeniu przed malowaniem i szpachlowaniem
 
Hi , Hi Szef juz chyba Cię na dobre przekonał , że lakiernik to zrobi jednak najlepiej . Pozdrawiam.
 
Stanley,
A co w tym trudnego ?? Troche pracy , cierpliwosci i po robocie
A co najwazniejsze za ulamek ceny lakiernika przy czym farby zostanie nam jeszcze na wszystkie zaprawki na progach masce itp
Nie ma co sie jednak oszukiwac ze efektem dorownamy malowaniu calego elementu chodz to zalezy od wprawy , rodzaju lakieru i tego jak dobrze nam go dobiora
 
Amortyzatory
Powrót
Góra