[156] Płonące klaksony

  • Autor wątku Autor wątku ar2r
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ar2r

Guest
Witam, mam defekt w swojej alfie, mianowicie klaksony mi nie działają. Sprawdziłem więc bezpiecznik, był przepalony. Po wymianie, gdy przyciskam kierownicę bezpiecznik ponownie przenosi się na tamten świat. Dostałem sie więc do klaksonów, odpiąłem wtyczki i podpiałem do miernika. Nie ma oporu, więc spięcie nie powstaje, bezpiecznik też cały, noi przy przyciskaniu kierownicy leci sobie ładnie 12V, bezpiecznik żyje. Jest w alfie jakiś przekaźnik odpowiedzialny za klakson, i czy to wogóle może być jego winą, gdyby był zepsuty? Tzn, wywalało by bezpiecznik? Nie znam się też na zasadzie działania klaksonu, ale czy nie powinien zawyć gdy się go podepnie bezpośrednio do akumulatora? Z ciekawości podpiałem sobie kablami i zaczeły iskrzeć na stykach. Ale bez efektu dźwiękowego niestety. Pomyślałem, że może dwa klaksony mam zepsute, więc pożyczyłem kumpla klakson, podpieliśmy, no ale jego nawet nie zaiskrzył. Co za ironia. 3 klaksony i żaden nie działa :wink:
Konkludując mam pytanka:
1. Czy za tego typu zachowanie może być odpowiedzialny przekaźnik? (jeśli tak, to wiecie jaki on ma kod i gdzie go mogę znaleść w autku? )
2. Czy klakson podpięty bezpośrednio do akumulatora powinien dawac sygnał?
3. Może zapędziłem się w kozi róg, i źle kombinuję, a przyczyna leży gdzie indziej? jeśli tak, to proszę o kaganek oświaty :)
 
ar2r napisał:
Dostałem sie więc do klaksonów, odpiąłem wtyczki i podpiałem do miernika.
Nie ma oporu to znaczy, że jest przejście. Czyli spięcie może być.
ar2r napisał:
noi przy przyciskaniu kierownicy leci sobie ładnie 12V, bezpiecznik żyje. Jest w alfie jakiś przekaźnik odpowiedzialny za klakson
Jeżeli nawet jest to z tego wynika, że jest sprawny.
ar2r napisał:
Nie znam się też na zasadzie działania klaksonu, ale czy nie powinien zawyć gdy się go podepnie bezpośrednio do akumulatora? Z ciekawości podpiałem sobie kablami i zaczeły iskrzeć na stykach.
Wydaje mi się, że powinien zawyć.
Zaczeło iskrzyć. Czyli jest spięcie.
Coś mi się wydaj, że sobie sam odpowiedziałeś. :wink:
Chyba klakson do wymiany.
Jesteś pewien, że ten od kolegi jest sprawny?
Pozdrawiam i powodzenia.
 
mi tez sie palił na potege zapodałem najwiekszy z zestawu i z dyni dziala juz z rok:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra