[156] naprawa progow

Rejestracja
Lip 19, 2010
Postów
137
Wiek
41
Lokalizacja
Elbląg
Auto
156 2.0 TS 155km 2000 rok
Witam

Zajrzalem wczoraj pod spod auta i mocno bylem zaskoczony.

1) Czy ktos moze orientuje sie ile by kosztowala naprawa progów?
mysle ze w gre wchodzi tylko wyciecie i wspawanie nowych zeby bylo to pozadnie zrobione.

2) Jeszcze jedna rzecz chodzi mi po glowie. Juz od dawna mysle o zmianie autka na 2.5 i moze przyszedl wlasnie ten czas. Jak myslicie za ile moglbym sprzedac alfke w takim stanie jak jest tzn progi do wymiany? Mechanicznie wszystko idealnie. Silnik igla, zawieszenie dobre, do niczego sie nie mozna przyczepic. Autko to srebrna 156 2.0 TS 155km 2000 rok.
 
A jak zdejmiesz dywanik w kabinie to sie okaże ze jeszcze pol podlogi do wymiany jest.
 
Kwestia ceny zalezy od faktu czy chodzi tylko o progi zewnętrzne czy zewnętrzne i wewnetrzne. Jak zew to koszta nie poinnny być duże. Jak i te i te to roboty jest juz znacznie więcej i znacznie wiecej cięcia docinania spawania i pasowania. Plus dobra ochtorna antykorozyjna. Ogólnie w cholerę roboty :)
 
A jak zdejmiesz dywanik w kabinie to sie okaże ze jeszcze pol podlogi do wymiany jest.

ja tak mialem jak pisze MATI7700 kupilem niepopatrzylem i teraz mam alfe z wymieniona polowa podlogi owszem z dolu widac ze byla robiona narazie nie rdzewieje ale prog na laczeniu przy tylnych dzrzwiach juz zaczyna przebijac rdza na lakier i niewiem co dalej robic.
 
to mnie pocieszyliscie :)

ale ciagle nie wiem jakie sa to koszta.

bardziej sklanialbym sie ku opcji sprzedania teraz autka i kupna drugiego z wiekszym silnikiem bo juz od dawna chodzi mi to po glowie.

myslicie ze ktos by chcial autko w takim stanie za 3,5 - 4 tys ? do zrobienia albo moze jako dawca do innego bo stan mechaniczny jest idealny.
 
Mieszkasz w Elblagu, blacharzy macie tam sporo pewnie wiec podjedz, niech obejrzy i wyceni robote. Przez forum niestety chyba nikt nie oceni Ci tego dokladnie. Albo sam zdejmij podloge i obejrzyj czy to tylko progi czy cos wiecej, ale ogolnie ruda zaczyna sie zwykle od srodka, jak zaczyna wychodzic to w srodku nie jest zbyt kolorowo. Na dawce jezeli go dasz to nie wiem czy uzyskasz takie pieniadze jak bys chcial.
 
Ten sam temat przerabiam u siebie obecnie :
Z progami jest taki problem że nie ma zamienników a ORI z ASO kosztują ponad 600 zł za sztukę. Zazwyczaj blacharze za rwanie i wstawianie progów biorą do 300zł za sztukę + lakier zapewne. Do tego dolicz podłogę - koszt około tysiąca złotych.
To masz łącznie:
2 x 600zł + 2 x 300zł + 1000 zł + lakier (100 zł max) = około 2900 zł . Jeżeli masz mechanicznie sprawne autko jak igła to wolałbym inwestować w blacharkę tego co masz bo masz to pewne, a nie potem inwestować kolejne tysiące w auto "nowe" . No chyba że jest to po prostu tylko pretekst bo chcesz V-kę :D To co innego :D
 
Fakt, że sprawa tyczy się 156 ale powiem na swoim przykładzie ponieważ to przerabiam w 146. Pół podłogi okazało się do wymiany. Gość mi powiedział, że jeśli progi nie będą do roboty to 700 PLN jeśli progi również to ok. 1 000 PLN. Progi okazały się całe ale potem wyszył dziury w nadkolach po zdjęciu błotników, potem jeszcze wyciąganie belki przedniej, pasowanie itp. wyszło mi 1 300 PLN. Faktycznie robota jest niewdzięczna: trzeba wycinać, ciąć blachę, dopasować ją, spawanie, żużycie gazu i innych materiałów, szlifowanie spawów, zabezpieczanie, itp. Naprawdę full roboty. Ja tutaj radzę zajrzeć pod wykładzinę ponieważ ja sądziłem, że mam małą dziurkę dopiero po zdjęciu wszystkiego okazało się, że dziura ma rozmiar buta 52. Zmylił mnie fakt, że mata (od spodu filc) zrobił się koloru podłogi i oblazł czymś, że się nie odróżniał.
 
pchać to auto dalej , póki jeszcze coś można za to dostać - to taka rada dla wszystkich właścicieli 156

z rdzą nie wygrasz
Zaczynasz się już robić nudny. Fajnie, że masz już swojego parcha z głowy, ale nie mów innym co mają robić...
 
Ja niedawno zapłaciłem 3 tys. za wymianę obu progów, podłoga po obu stronach, nadkole i podciąg od strony kierowcy więc roboty od cholery.
 
Mi za całą podłogę, progi zewnętrzne i czyszczenie progów wewnętrznych wraz z połataniem wzmocnienia wewnętrznego (całość lewa prawa strona) - 3000zł sama robocizna

Uwierzcie! Roboty jest od cholery.Wiem bo zrobiłem wszystko sam.Kupiłem BESTERKA 1801 drut 0.6 i do dzieła :)
Walczyłem prawie miesiąc.
Plus najlepsze środki natykorozyjne..myślę ze 30 lat wytrzyma :)

Robiłem dla siebie na lata.....

Na początku ciężko spawa się blaszkę 1mm ale po nastu godzinach pracy z mig/mag opanowałem pospawanie blacho dachówki 0.6mm.
Spawareczkę do auta polecam.
 
Ostatnia edycja:
ja mam 1801 besterka z drutem 0.8 spawam na 3fazach na 1stopniu blachy samochodowe i naprawde bardzo stabilny prad ma. zreszta majac taki migomat musi on juz zarabiac na siebie bo kosztuje tez swoje ale jest bezawaryjny i mocny. mi juz przyszla kolej na nowa rekojesc wiec kupilem taka z allegro z przewodem i powiem.... nie polecam.... co oryginal to oryginal. musialem modyfikowac zeby mi drut nie stawal i sie nie platal.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra