[156] kupno silnika 2.0TS

  • Autor wątku Autor wątku Siafal89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Siafal89

Guest
Witam!
Rozglądam się za silnikiem 2.0TS do mojej Alfy, poprzedni niestety się zatarł. Bardzo obawiam się kupna silnika, nie wiem na co mam zwrócić uwagę. Słyszałem że najlepiej wziąć silnik od firmy, która da gwarancję rozruchową i jakby coś nie grało to mają jakiś silnik na przekładkę w razie czego. Może znacie kogoś kto się zajmuje silnikami i miałby taki do załatwienia? Druga sprawa to jakiś fachowiec który ten silnik od razu sprawdzi, żeby nie było przykrej niespodzianki. Słyszałem od znajomego, że jego kumpel szuka takiego silnika już pół roku :(

Powiedzcie mi najważniejsze rzeczy na które musiałbym zwrócić uwagę w szukaniu źródła skąd mogę wziąć silnik, oraz oczywiście odnośnie samego silnika. Aha i gdzie znajdę kod silnika? Bo nie wiem gdzie to jest, a pomoże mi już we wstępnej selekcji.

Z góry bardzo dziękuje za pomoc - Rafał
 
Wczoraj byłem w firmie BCS (link pod nazwą firmy) zajmują się sprowadzaniem silników i skrzyń do wszystkich samochodów, głównie z zagranicy. Wszedłem na magazyn a tam mnóstwo silników, jeden przy drugim (podobno około 2000), tyle że 2.0TS był tylko jeden i z tego co widzę, to jest on jakiś trochę inny. Ma metalową osłonę na górze, kiedy u mnie była plastikowa, wygląda bardzo brzydko, wydaje mi się że to z jakiejś starszej alfy i że w 156 nie było takich silników, no może się mylę. Załamałem się trochę, bo nawet do Jaguara widziałem tam kilka silników. Ta firma znajduje się w Sosnowcu na ul. Mikołajczyka.

Dziś rano dzwoniłem też do "Jasienicy" (ktoś mi tak powiedział) w okolicach Bielska. Znowu się załamałem, bo powiedzieli, że nie mają, a nawet jak już mają to 2.0TS rozchodzi się szybciej niż świeże bułki.

Nie wiem gdzie jeszcze mogę szukać. Jeśli macie jakiś namiar na silniki to proszę Was pomóżcie, bo już nie wiem co robić...
Sprzedać samochodu też się nie opłaca, bo bez silnika dostanę grosze :(
 
Nie lepiej dać do dobrego mechanika żeby zrobił generalny remont?? mój znajomy już tak składał kilkanaście silników i wszystkie do dziś śmigają bezawaryjnie:) tylko włoskie innych nie składał... na priva wyślę Ci nr do gościa,który powinien mieć taki silnik,zaufany gość już kilka rzeczy u niego kupowałem. Wg mnie najlepiej zrobić generalny remont nawet jakby tzreba było dać 5000zł ponieważ masz nowy silnik z wszystkimi nowymi częsciami, które uległy zniszczeniu. Nie wiadomo ile pociągnie ten, który kupisz.
 
Tak jest lepiej rób ten uszkodzony , masz wtedy prawie nowy silnik
 
tylko znalezc mechanika co to zrobi sumiennie.. juz przeciez ile tutaj bylo tematow typu mechanik zlozyl i teraz same problemy..
 
chyba macie rację i wezmę się za remont :) dzwoniłem do faceta od którego auto kupiłem, mówi, że się zorientuje w częściach i da mi jutro znać, jutro też zadzwonię (jutro bo dziś niedziela) do faceta wskazanego mi przez alfaholik-Bioły (wielkie dzięki)

Początkowo wchodziła w grę tylko wymiana, bo oprócz dołu czyli panewek i wału, zatarta jest jeszcze góra i mam nadzieję że to tylko popychacze - 16x50zł i myślałem, że będą to astronomiczne sumy.
Ciśnienie sprężania zostało sprawdzone i na wszystkich cylindrach jest w normie, czyli automatycznie wydaje mi się że głowica, tłoki, pierścienie i zawory są w porządku. Podobno szlif wału to koszt 150ł a panewki +/- 350zł. Jeszcze muszę się zorientować ile kosztuje wał w razie jakby nie dało się zrobić szlifu i obowiązkowo nowa pompa oleju, bo to najprawdopodobniej ona była przyczyną.

najlepiej byłoby mi znaleźć mechanika na terenie Zagłębia, więc może to jeszcze potrwać, jeśli znacie kogoś to dajcie mi znać, znacznie może to przyspieszyć naprawę, będę bardzo wdzięczny, a jak nie to wypożyczam lawetę i ciągnę dalej :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra