[156] jak sprawdzić cenę?

  • Autor wątku Autor wątku mikosz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mikosz

Guest
Przepraszam z góry, jeśli taki temat już był, nic nie znalazłem póki co.
Chcę kupić od kolegi 156-kę 2.4 JTD, rok 2002, przebieg coś ok. 180 tys., jest on drugim właścicielem. Problem jest z ustaleniem ceny - jak już mówiłem, jest to mój kolega i nie chce mnie oszukać. :) Czy jest jakieś miejsce, gdzie możemy się przejechać, żeby wyceniono to autko? Na allegro ceny wahają się między 22 a 28 tysięcy, rozpiętość jest zatem dość duża.

ps. Dzień dobry wszystkim, to mój pierwszy post :)
 
Jak kolega ręczy za swój samochód i jest to doinwestowana sztuka, chowana na oryginalnych częściach to po prostu od 28tys odejmij to co trzeba w samochód włożyć, aby doprowadzić go do stanu idealnego.
 
Zawsze możecie podjechać do ubezepieczalni i sprawdzić cenę katalogową konkretnego modelu auta z danego rocznika.
 
Jak kolega ręczy za swój samochód i jest to doinwestowana sztuka, chowana na oryginalnych częściach to po prostu od 28tys odejmij to co trzeba w samochód włożyć, aby doprowadzić go do stanu idealnego.

wydaje mi się to całkiem rozsądną propozycją.

Zawsze możecie podjechać do ubezepieczalni i sprawdzić cenę katalogową konkretnego modelu auta z danego rocznika.

tak,tylko nie zawsze się to pokrywa z rzeczywistą wartością samochodu.

mi nie udało się ubezpieczyć 147-ki na sumę którą za nią zapłaciłem,według katalogu ubezpieczalni wyszła troszkę mniejsza kwota.
 
Dzięki wszystkim za szybką odpowiedź.

Jak kolega ręczy za swój samochód i jest to doinwestowana sztuka, chowana na oryginalnych częściach to po prostu od 28tys odejmij to co trzeba w samochód włożyć, aby doprowadzić go do stanu idealnego.

Tu jeszcze jedno lamerskie pytanie - kwotę, którą trzeba włożyć w samochód sprawdzić gdzie? W ASO?
 
Tu jeszcze jedno lamerskie pytanie - kwotę, którą trzeba włożyć w samochód sprawdzić gdzie? W ASO?

Sugeruję sprawdzić tam, gdzie będziesz samochód naprawiał. Oczywiście przy wycenie ASO jest dla Ciebie najkorzystniejsza opcją (bo kwota konieczna do włożenia w auto będzie najwyższa) ale w końcu to kolega, więc chyba nie koniecznie chcesz go wycyckać na maksa. :)
Zapytaj kolegę, gdzie do tej pory serwisował auto, to może sporo wyjaśnić.
 
wycena z ASO odjęta od ceny to niemal okradanie kolegi... raczej z warsztatu alternatywnego
 
No, z drugiej strony, ja najprawdopodobniej będę naprawy robił w ASO. Może po prostu się tam przejedziemy i to co powiedzą podzielimy przez ileśtam... Albo też do innego warsztatu i weźmiemy średnią... Jakoś się dogadamy.
Dzięki jeszcze raz.
 
nie lepiej zapytac kolegi gdzie serwisował i jechać do tego mechanika i zapytać co jeszcze trzeba zrobić? W ASO powiedza Ci taką cenę że możesz się wystraszyć :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra