[156] Czyszczenie przepustnicy

  • Autor wątku Autor wątku taif
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

taif

Nowy
Rejestracja
Mar 24, 2007
Postów
97
Lokalizacja
Olsztyn
Auto
156
Dzisiaj zabrałem się za wyczyszczenie zakupionej przezemnie używanej przepustnicy.
W środku była trochę brudna i miała na krańcach tej ruchomej łopatki rodzaj nagaru , który sprawiał , że gdy wlałem do środka benzynę , to ta przy zamkniętej przepustnicy stała jak w szklance.Gdy wyczyściłem ten nagar , to benzyna cieknie na drugą stronę . I zresztą patrząc pod światło widać jest minimalną przerwę między łopatką , a tunelem przepustnicy.
Jak powinna wyglądać zamknięta przepustnica ? Czy ta minimalna przerwa jest zawsze ?
Czy powinna nawet po wyczyszczeniu zamykać się tak szczelnie , że żadna ciecz nie może się dostać na drugą stronę ?
 
Właśnie ten nagar jest przyczyną falowania obrotów, bo silnik krokowy ma problem z u stawieniem prawidłowej szczeliny
 
Czyli ta szczelina powinna być , tak ?
Nie ma tak , że przepustnica jest tak zamknięta że nic nie przepuszcza ?
 
Ja sie podlacze pod temat zastanawialem sie jak taka przepustnica padnie to co przewaznie sie w niej psuje i czy jest mozliwosc regeneracji przepustnic ogolnie we wszystkich markach?
 
A co tam niby ma paść i co w niej regenerować?
 
nie wiem wlasnie sie pytam. Kolesiowi w mitsubishi carismie padla przepustnica i autko przeszlo na tryb awaryjny czyli zero mocy i 30 na godzine jazda pojechal do warsztatu wymienili mu i dalej smiga. No i zastasnawialem sie bo ta przepustnica z wygladu jak nowka czyli co tam padlo ze takie az jaja, moze cos sie da tam tylko naprawic i uzyc jeszcze na kilka tys kilometrow?
pozdro
 
Maciek-156 napisał:
A co tam niby ma paść i co w niej regenerować?

Jesli juz cos miało by paśc to jedynie luz na osi przepustnicy, która trzyma klapkę...a tak to wystarczy myslę utrzymywać ją w czystości i powinna smigać...

taif napisał:
Czyli ta szczelina powinna być , tak ?
Nie ma tak , że przepustnica jest tak zamknięta że nic nie przepuszcza ?

Jak swoja rozbierałem (przepustnice oczywiście :wink: ) to jest takze szczelinka i sadze ze powinna być, mysle że nie moze byc tam spasowane na wcisk, jakas wolna cyrkulacja powietrza musi być...

Pozdrawiam
 
robert domanski napisał:
Kolesiowi w mitsubishi carismie padla przepustnica i autko przeszlo na tryb awaryjny czyli zero mocy i 30 na godzine jazda pojechal do warsztatu wymienili mu i dalej smiga.

To pewnie nie przepustnica tylko TPS - czujnik położenia przepustnicy.
 
rafiki napisał:
To pewnie nie przepustnica tylko TPS - czujnik położenia przepustnicy.

Lub przepustnica elektroniczna

taif,

Co do szczelinki to mysle ze to normalne Przeiez musi ona chodzic w gniezdzie luzno i nie moze ulec zakleszczeniu np po rozgrzaniu
 
wniosek: to pewnie byla elektroniczna przepustnica i padl jakis ukladzik i tyle (nie ma co naprawiac)
 
A co sądzicie o różnego rodzaju specyfikach służących do czyszczenia układów dolotowych, w tym również przepustnicy i silniczka krokowego. Chodzi o specjalnego do tego celu spraye. Czy to jest skuteczne i czy to jest bezpieczne?
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Jak wymontujesz przepustnicę i nie zalejesz elektroniki to w zasadzie możesz użyć wszystkiego co rozpuszcza nagar .

z samom elektroniką to radzę bardzo ostrożnie i tyko środki przeznaczone do czyszczenia potencjometrów.

Jak kupiłem swoja alfę to w przepustnicy było nagaru ze 2 mm. :evil: Usunąłem to środkiem firmy loctajt do usuwania uszczelek... (taki miałem w garażu) a elektronikę tylko przedmuchałem sprężonym powietrzem i problemy z obrotami jak ręką odjął.

Podpowiem jeszcze iż przepustnicę można demontować tak jak poduchy; tj. na wyłączonym zapłonie i nie wolno włączać ponownie zapłonu aż przepustnica i wszystkie kable do niej zostaną z powrotem podłączone.
pozdrawiam
 
alces1,

Ja uzywalem srodka STP Carb spray do czyszczenia gaznikow i przepustnic

Wszystko poszlo OK Trzeba tylko uwazac zeby nie nalac tego za duzo bo zadusimy silnik
 
U siebie elektroniki nie ruszałem a sama przepustnicę wymyłem benzyną ekstrakcyjną za pomocą pędzelka. Wygląda jak nowa.
 
wyglada ciekawie ten spray, jak juz sie zdecydujesz to pamietaj zeby nie odchylac paluchami tej lopatki, jak juz bd chciał psiknac dalej to niech ktos ci wcisnie pedał gazu
 
Nigdy nie byłem przekonany że czyszczenie dolotu sprayem to dobry pomysł zawsze się bałem że po takiej akcji wtryski może trafić bo w końcu sadza leci dalej a wtrysk nie bardzo lubi takie brudy
 
Nigdy nie byłem przekonany że czyszczenie dolotu sprayem to dobry pomysł zawsze się bałem że po takiej akcji wtryski może trafić bo w końcu sadza leci dalej a wtrysk nie bardzo lubi takie brudy

Też tak myślę ale chciałem zasięgnąć rady bardziej doświadczonych użytkowników forum. Jest wiele filmików w necie pokazujących właśnie takie czyszczenie i wygląda nawet nieźle cała ta operacja. Mam jednak mieszane odczucia co do ewentualnych usterek po takim czyszczeniu.
 
Ja używałem tego środka LM do czyszczenia kolektora. Czy wyściło? Nie wiem. Podczas aplikacji z wydechu leciał siwy/szary dym, więc podejrzewam że coś tam na pewno rozpuściło i przepaliło. Praca silnika jak i korekty paliwa takie same po jak i przed użyciem. Stosował em profilaktycznie...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra