Lopezius
Nowy
To zmienia postać rzeczy.
330 mA, czyli 0,33 A rozładuje całkowicie aku w kilka dni, a mocno osłabi już po 1 dobie.
Taki pobór prądu odpowiada żarówce o mocy 4 W.
No właśnie.
Wychodzi na to że po błędnym podłączeniu radia "dolałem oliwy do ognia".
Zwiększyłem nim pobór prądu na postoju z 200 do 320 mA co spowodowało szybsze rozładowanie aku.
Problem radia uważam za rozwiązany, jutro rano podłącze go jak należy, ale zostaje jeszcze problem związany ze światłami, czyli pobór prądu w wysokości 200 mA.
Jak wcześniej pisałem po wyciągnięciu bezpiecznika nr 6 pobór spadł niemal do zera. Bezpiecznik ten wg instrukcji odpowiedzialny jest za kilka światełek w oświetleniu pojazdu.
I tutaj przypomniała mi się kolejna wskazówka: Kiedy auto ma włączony zapłon i wyłączone światła świeci się kontrolka "spalonej żarówki w oświetleniu", po włączeniu świateł kontrolka gaśnie i niby wszystko jest OK, przy uruchomionym silniku i wyłączonych światłach kontrolka ta pomruguje, gaśnie, znów się zapala itp.
Czy taką sytuacje może powodować jakieś zwarcie, przebicie czy coś w tym stylu?
