Mam porównanie co do TTi 880, Presidenta Tommy, Alana 100+ i Uniden 520
TTi jeździ u mnie (teraz w dieslu) i mam go prawie 4 lata. Teściu ma Presidenta w BMW 525 (również Diesel), Alan u mojego taty (w benzyniaku) i Uniden również w benzyniaku brata.
Zaleta Presidenta wielkość...i chyba tylko uczucie że mamy Presidenta. Ze wszystkich które tu wymieniłem działa chyba najgorzej. Brak RF Gaina, automatyczna redukcja szumów średnio działa.
TTi ma najwięcej funkcji, ręczny RF gain (+ przełącznik który ucina w mieście zasięg bez potrzeby kręcenia RF'em), przełącznik kanałów w gruszce, możliwość odbioru na dwóch kanałach jednocześnie i jeszcze wiele innych "wodotrysków".
Alan rownież prościutkie radio które, o dziwo w zasadzie postawiłbym je na jednej półce z Presidentem.
Uniden, pomijając wszelkie kwestie homologacji itp. radio zasługuje na dużą uwagę. Wielkość, czysty odbiór, RF Gain i jeszze jedno. Wszystkie radia w mojego brata plastikowym Espace miały problem bo tam z masą jest ciężko, Uniden odbierał najlepiej.
Wszystkie radia sa podpięte do ML-145 Midland lub Sirio.
Są to moje prywatne odczucia i proszę mnie tutaj nie zjechać
