• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] 1.8ts pali od 14 do 17 litrów benzyny!!

  • Autor wątku Autor wątku someonecs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
- taka z wykła diagnostyka , z resetem, adaptacją i pomiarami zajmuje około 60 minut.
- z braku czasu i słabej baterii wykonałes cześć zadania diagnostyki.
z racji tego że miałem i tak trupa który ledwo działał diagnostyka zajęła mi 1.5h :)

- ja bym zrobił reset parametrów adaptacyjnych i poobserwował ten kat wyprzedzenia.

robiłem reset parametrów adaptacyjnych, no chyba że mi nie wyszły. czy jak robię reset parametrów to czy w momencie adaptacji podpinam komputer?

- troche za wysoki jest czas wtrysku, ale to może być powodem tego że była włączona klimatyzacja lub jako efekt wtórny tego kąta wyprzedzenia.

nie, nic nie było właśnie włączone, żadne wiatraki, klimatyzacja radio, nic.

- mam tylko nadzieje że to nie była najnowsza wersja alfadiaga ?

wersja 3.2.1.0

a czy MAF daje poprawny odczyt? podaje 12.8kg/h, a nie powinno być max 11.5?
 
- po resecie i odczekaniu 90 sekund możemy podłaczyc AD i uruchomić auto.
- i sprawdzamy wartość parametrów adaptacji, FRA == 1, TRA == 0.
- nie ruszamy pedału gazu !!!!! i robimy pomiar parametrów adaptacyjnych czekająć do 2, 3 uruchomien wentylatora II biegu.
- zwykle ten czas to około 15 - 20 minut, co pozwoli zaobserwować nam narost TRA parametru oraz ten tick temperatury.
- podczas twojej diagnostyki MAF mógł mieć zawyzony parametr przepływu z powodu tego ze ECU podawał dziwny kąt wyprzedzenia.
- MAF zwykle oscyluje pomiędzy 8.6 a 11.6 kg/h.

- a jak tam rozrząd, ustawienie , nic na ten temat nie piszesz.
 
- po resecie i odczekaniu 90 sekund możemy podłaczyc AD i uruchomić auto.
U mnie w AlfaDiagu jadę suwakiem do końca i tam jest reset parametrów, ale nie mam przycisku "wykonaj"/"ok" tylko przycisk "automatycznie wykonaj reset" czy coś takiego, po jego naciśnięciu napisało poniżej żeby wyłączyć zapłon na 90 sek itp, ale nie było dalej przycisku "ok" zatwierdzającego tą operację. Czy po tym napisie trzeba jeszcze raz nacisnąć "automatyczne wykonanie resetu"? bo nie mam żadnego "ok"
Ogólnie tak wykonałem że wcisnąłem reset self adaptation..., wyłączyłem zapłon na 1.5 minuty i właczyłem, podłaczyłem AD i zacząłem robić odczyty które wkleiłem właśnie wyżej.

- i sprawdzamy wartość parametrów adaptacji, FRA == 1, TRA == 0.
czekałem na zmianę wartości TRA bez naciskania gazu itp, wartość TRA się zmieniła. Czy wartość FRA i TRA na początku odczytu ma być FRA == 1, TRA == 0 a potem się zmienić?

- nie ruszamy pedału gazu !!!!! i robimy pomiar parametrów adaptacyjnych czekając do 2, 3 uruchomien wentylatora II biegu.
- zwykle ten czas to około 15 - 20 minut, co pozwoli zaobserwować nam narost TRA parametru oraz ten tick temperatury.
na silniku miałem temp prawie 100 stopni jak widać na odczytach, w kabinie załączała się już czerwona lampka ale wentylator nie załączał się ani na I ani na II bieg, natomiast jak robię w AD test wentylatora to na I biegu słychac cykanie a na II biegu załącza się.

- a jak tam rozrząd, ustawienie , nic na ten temat nie piszesz.
rozrząd był ustawiany z blokadami, ale mówisz że coś z nim jest nie tak, czy wg Twojej analizy może być coś nie tak z rozrządem?
 
Ostatnia edycja:
- to widać że masz problemy z czujnikiem temperatury i /lub z zamuloną chłodnicą.
- mam tylko nadzieje że wymieniałeś także pompę wodną podczas ustawiania rozrządu.
 
- to widać że masz problemy z czujnikiem temperatury i /lub z zamuloną chłodnicą.
- mam tylko nadzieje że wymieniałeś także pompę wodną podczas ustawiania rozrządu.

tak pompa wody była wymieniana razem z rozrządem
 
No to teraz mam niezłe puzzle.

-Dziś rano jadę do pracy i nie działa ogrzewanie w kabinie. Płyn w zbiorniczku wyrównawczym nie był zamarznięty i jest odporny do -35st, bo było sprawdzane. Temp silnika ładnie się utrzymuje na 90st podczas jazdy a dmucha zimnem.

-Po rozruchu silnika przy -11 st był spod maski głośny straszliwy dźwięk jak by wiertarki udarowej. Doszedłem że przy ruszaniu kierownicą lewo prawo, dźwięk się wzmagał, więc stwierdziłem że to pompa wspomagania. Może przez płyn?

Dziś zostawiłem samochód w autoryzowanym serwisie BOSCH Szendrak w Słupsku na Kopernika. I co się okazało-

-W serwisie Bosch "Advanced Angle" czyli wyprzedzenie zapłonu 9 stopni,
U mnie w AlfaDiag ver. 3.2.1 "Advanced Angle" wynosi 1.50 stopnia,

-Czasy wtrysków i u mnie i w Boschu niemal się pokrywały: 3.5ms,

-Rozrząd sprawdzili z blokadami i zegarem, ustawiony był dobrze,

-Został znaleziony problem z niewłączaniem się wiatraka na chłodnicy: zgniły opornik,

-Panowie powiedzieli że czasy wtrysków rzędu 3.5ms to norma dla tego silnika, są to katalogowe czasy, odczytali z komputera i porównali z dokumentacją,

-Wspomniałem że mam lekkie falowania przy dojeżdżaniu do świateł i żeby sprawdzili zaworek odmy, odpowiedzieli że zaworek odmy nie ma znaczenia przy falowaniu, uparłem się jednak żeby go wyczyścili,

-Poza tym rączka od podnośnika ręcznego opadła im na prawe drzwi i zarysowała dość mocno lakier, powiedzieli że naprawią i polakierują,

-Jutro ciąg dalszy testów, podłączą pod trzy różne programy BOSCH w tym również AlfaDiag i porównają odczyty

-Idę zacisnąć sobie pętle na szyi
 
Ostatnia edycja:
I tyle będzie palic bo po wyrzuceniu katalizatora i zastapieniu go na dodatek strumienicą (po co?) sonda lambda nie osiąga odpowiedniej temperatury pracy (zbyt szybki przepływ spalin) - gratuluję pomysłu, parę osób już taki miało... PRzeczytaj sobie to:
"...Ostrożnie z wydechem
Podstawowym błędem tuningu układu wydechowego jest nadmierne "odetkanie" i kult efektów dźwiękowych oraz tego wystroju za pomocą przewymiarowanych końcówek, tak zwanych rynien lub wręcz wiader. Zastosowanie przewodów wylotowych o średnicy często większej o 10-15 mm od wymaganej powoduje pogorszenie charakterystyki momentu obrotowego i mocy w zakresie obrotów przejściowych, przy wzroście zużycia paliwa. To samo powoduje przewymiarowany tłumik główny, zwykle końcowy. Generalnie nie można więc zakładać tłumików przypadkowych, a jedynie dedykowane do danego modelu auta, najlepiej jednak wykonane na indywidualne zamówienie, stosownie do osiągów silnika i zakresu przeróbek a także przewidywanej eksploatacji użytkowej czy sportowej, która z nich ma dominować.

Trudno przy tym nie apelować o miejsce dla katalizatorów, których usuwanie stanowi jeden z poważniejszych błędów tuningu i stało się jakąś absurdalną manierą. Usuwanie sprawnych katalizatorów zwłaszcza w autach roczników po 95 r. jest nieporozumieniem czy raczej nonsensem technicznym i wręcz rozbojem wobec środowiska naturalnego, a ponadto poważnym naruszeniem prawa o ruchu drogowym. Dla przykładu katalizator w CC lub SC 0,9-1,1 może z powodzeniem obsłużyć silnik 1,2 l.

W autach z czujnikiem ciśnienia spalin lub podwójną sondą Lambda po usunięciu katalizatora elektronika pokładowa "zafunduje" zasilanie awaryjne z wiadomymi tego skutkami. Wymaga to przestrojenia czujników, co nie zawsze musi się udać, a zawsze jest kłopotliwe. Nasz dopalacz, oprócz ograniczenia toksyn uspokaja hamujące przepływ drgania poprzeczne strugi spalin oraz wycisza hałas i poprawia charakterystykę momentu obrotowego, od której zależy dynamika i ekonomiczność.

Ostatecznie katalizator ceramiczny można zastąpić metalowym chociażby profesjonalnym krajowym marki Lindo-Gobex lub nawet sportkatalizatorem tej marki, o dobranej ilości kanalików na cal kwadratowy, czyli 200 do aut cywilnych i 100 do sportowych....."

"...'Na stronach internetu produkują się "młodzi gniewni", śmiało sobie poczynając z tą tematyką, w tym także z jakby doteoretyzowaniem strumienic. Padają terminy, jak impedancja (akustyczna oczywiście) oznaczająca w dużym uproszczeniu zależność między ciśnieniem akustycznym, a przepływem masowym spalin. Czego absolutnie nie należy mylić z zależnością, że im bardziej to to ryczy, to powinno lepiej jechać. Nadmierny hałas uchodzących spalin, to nie wykorzystana część energii spalania, czego prostym dowodem może być cicha praca nawet uproszczonego układu wydechowego silników torbodoładowanych.

Znany i wręcz nawiedzony specjalista chiptuningu inż. Michał Dróżdż, może nie odkrył, ile uświadomił konstruktorowi uznanej w tuningu strumienicy, że przy dużych prędkościach przepływu, spowodowanych tym urządzeniem, ze spalin wydzielają się cząsteczki stałe, niszczące jakby w drodze erozji gazowej początkowe elementy układu dynamizującego, zwanego potocznie pershingiem, gdyż przypomina on rakietkę. Po dwóch latach eksploatacji spaliny pocieniły o połowę ścianki poszczególnych elementów strumienicy, a były także przypadki jakby wygryzienia 1/3 długości stożka wkładu od strony natarcia strugi spalin. Obecnie te części robi się wręcz pancerne - grube, czasem ze stali żaroodpornej lub żarowytrzymałej.
...
Strumienice trzeba po prostu dobrze dobierać wymiarem i prawidłowo zakładać, zgodnie z instrukcją opracowaną przez konstruktora, która została rozesłana do wszystkich współpracujących serwisów. Trzeba też sobie uzmysłowić, że mamy na rynku strumienice lepsze i gorsze, droższe i tanie, odpowiednio po ok. 400 i 200 zł, a jak to określił znany z ostrza satyry publicysta motoryzacyjny, denaturat dlatego niektórzy piją, bo jest znacznie tańszy od tych inaczej barwionych używek. ..."
Źródło: Wiesław Pachoń AUTO TUNING ŚWIAT

nie zgadzam się z Tobą, wywaliłem rozsypany katalizator i zastąpiłem go strumiennicą - efektu typu przyrostu mocy czy innego dźwięku z tłumika oczywiście nie ma ale pali ok 8.5l /100 w trasie więc Twoja teoria troche nie bardzo się sprawdziłą
 
Ktoś może mi napisać konkretnie jakie powinny być czasy wtrysków dla 156 2.0 15V TSPARK? minimalne i maksymalne, chcę wiedzieć jak mam w serwisie rozmawiać.

maksymalne czasy to mam na myśli nie maksymalne ekstremalne tylko maksymalne w normie.
 
Ostatnia edycja:
- odpowiem tak jak mi kiedys odpowiedziłą mechanik z ASO, optymalne czasy wtrysku to takie przy których skład mieszanki , mierzony w rurze wydechowej jest w normie.
- u jednych to bedzie 2.99 msek a u drugich 3.7 msek.
- to wszytko zalezy od stopnie zuzycia silnika, tym reguluje ECU, on to stroii i działa aby kompensować powolne starzenie sie naszych aut.
- my tu na forum podajemy czasy jakie maja nasze maszyny i czujemy że tak być powinno, nie dyskutuj z mechanikami na temat danych z dokumentacji technicznej auta.
 
Bubu będziesz zaskoczony wynikami testów z serwisu BOSCH. Wg odczytów Advance Angle jakie miałem na wykresach rzędu 1.50 st, powiedziałeś że może być przestawiony rozrząd. Rozrząd został sprawdzony II raz z blokadami i innymi przyrządami, i jest ustawiony na 11st. Wyniki są inne od tych które miałem z AlfaDiag, jak dla mnie to spora rozbieżność odczytów. Wg BOSCH auto pracuje perfekcyjnie tak jak ma pracować, badali skład spalin i jest w porządku. Więc albo AlfaDiag podaje błędne odczyty albo BOSCH kłamie.

A przypominam najważniejsze wyniki z AlfaDiag z wykresów powyżej:
-masa powietrza: 12.8
-intection time: 3.7
-Advance Angle: 1.50

A to wyniki z wczorajszej wizyty w serwisie BOSCH:
http://img12.imageshack.us/img12/8670/boschsterownik.jpg
http://img704.imageshack.us/img704/88/boschwykres.jpg

Odczyty które zrobili w BOSCHU były wykonane przed jakimkolwiek sprawdzaniem rozrządu i adaptacją, na gorąco jak przyjechałem. Alfa teraz pali mi 50zł tygodniowo i chyba po prostu ma tyle palić w zimę, a odczyty z AlfaDiag, coż nie wiem co o nich myśleć.
 
Dzięki zaviaseq poczytam, coś czuję że u mnie właśnie występuje ten problem. Wyczyszczę więc wtryskiwacze.
 
warto spróbować :)
szczególnie że jest dowód na to że to pomogło chociażby w tamtym przypadku
3mam kciuki :)
 
- czyli jest wszystko w porządku.
- nie jestem zbytnio zdziwiony, serwis boscha przedstawił statyczne wyniki, czas wtrysku, sonda lambda statycznie.
- jesli skład mieszanki w normie, to to mnie troche dziwi.
- ale juz nie raz widziałam sonde od pomiaru na koncu rury wydechowej zamiast iles tam cm w środku.
- dziwic może tylko wyprzedzenie zapłonu.
- a jak oni sprawdzali ustawienie rozrządu ?
 
- a jak oni sprawdzali ustawienie rozrządu ?

mieli blokady i jakiś przyrząd dodatkowo

Spalanie nadal jest wysokie i nie jestem zadowolony z pomiarów bo jak dla mnie coś nadal nie tak, mam podejrzenie o wtryskiwacze albo upgrade oprogramowania zostaje.
 
Kto i gdzie może zrobić mi upgrade oprogramowania do 0.66?
 
- zmianę oprogramowania robi firma Ko-car
--
http://www.ko-car.pl/
--
- trochę nawet zlecieli z cenami w dół.
- albo tutaj na forum użytkownik bubu321 i kilku innych.
 
Dzięki BUBU za odp.
-Twoim zdaniem warto robić ten upgrade?
-co poprawia wersja 0.66
-Sądzę że babol tkwi właśnie jeszcze w tych wtryskiwaczach bo ich nie wyjmowalem. Dolałem do benzyny poki co specyfik STP do czyszczenia wtryskow.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra