Długo zabierałem się do tego, żeby zaprezentować swoją Bellę na forum. Chciałem ją przedstawić najlepiej jak to możliwe, łudziłem się że nastanie dzień, w którym wypoleruję każdy jej element, a następnie zabiorę w jakieś ładne miejsce i uwiecznię jej piękność przy zachodzie słońca. Niestety brak aparatu zniweczył wszystko i ten dzień nie nadszedł, a dziś obudziłem się, że pora zmienić koła na zimowe, więc uwiecznić ją na zdjęciach następna okazja będzie dopiero na wiosnę. Pozostało kilka słabej jakości wykonanych telefonem, które poniżej prezentuję i ubolewam, że nie oddają tego co w niej widzę.
Ale najpierw przedstawię krótko jej historię. Bella wyjechała z fabryki w listopadzie 1996r z silnikiem 2.0 TS 16V, 10 lat później przyjechała do naszego kraju i zmieniono jej sercę na 1.9 TD. Kilka tygodni temu minął rok jak stałem się jej posiadaczem, trochę z przypadku. Sprzedawałem stare auto i szukałem takiego, który nie był bity z każdej strony i jego stan nie pochnąłby całej wypłaty. Chcialem diesla (co by taniej się jeździło) i dostałem wiadomość, że jest Alfa 155 z pewnego źródła. Na słowo Alfa co prawda oczy zaświeciły się, ale to nie była jeszcze wielka miłość. Jako że jej stan techniczny był o niebo lepszy od mojego poprzedniego auta szybko stałem się jej właścicielem. Do robienia przy niej nic nie było, więc zabrałem się za estetykę. Wyprałem tapicerkę, kupiłem ładne dywaniki, wychuchałem środek i zakochałem się
Teraz czekałem na wiosnę, żeby sprezentować jej ładne felgi. Zainspirowany tym zdjęciem (http://www.redline.lt/magazine/uploads/pics/alfa155_5.jpg) wybrałem białe, niestety nie tak okazałe, ale tu czynniki ekonomiczne wciąż dają się we znaki. Przez rok czasu przejechałem nią 28tys i nie robiłem niczego ponad to co wynika z normalnej eksploatacji, ale to stary diesel i tu nie ma co się psuć. Najchętniej wstawiłbym jej 2.4 JTD, ale to sa zbyt duże koszty, więc póki co dbam, chucham i szukam jej ciepłego schronienia na zimę. Kiedy uzbieram na 156 po liftingu, wtedy będę mógł ją oddać w dobre ręcę z czystym sumieniem, że nie sprzedaję kota w worku.
Rok produkcji: 1996
Kolor: Rosso (najszybszy
)
Silnik: 1.9 TD (90km, niby podkręcona dawka paliwa, ale jak ją rozbujałem to licznik pokazywał ~205km/h, a GPS 185km/h)
Spalanie: 6,5-8,5l/100km
Ale najpierw przedstawię krótko jej historię. Bella wyjechała z fabryki w listopadzie 1996r z silnikiem 2.0 TS 16V, 10 lat później przyjechała do naszego kraju i zmieniono jej sercę na 1.9 TD. Kilka tygodni temu minął rok jak stałem się jej posiadaczem, trochę z przypadku. Sprzedawałem stare auto i szukałem takiego, który nie był bity z każdej strony i jego stan nie pochnąłby całej wypłaty. Chcialem diesla (co by taniej się jeździło) i dostałem wiadomość, że jest Alfa 155 z pewnego źródła. Na słowo Alfa co prawda oczy zaświeciły się, ale to nie była jeszcze wielka miłość. Jako że jej stan techniczny był o niebo lepszy od mojego poprzedniego auta szybko stałem się jej właścicielem. Do robienia przy niej nic nie było, więc zabrałem się za estetykę. Wyprałem tapicerkę, kupiłem ładne dywaniki, wychuchałem środek i zakochałem się
Rok produkcji: 1996
Kolor: Rosso (najszybszy
Silnik: 1.9 TD (90km, niby podkręcona dawka paliwa, ale jak ją rozbujałem to licznik pokazywał ~205km/h, a GPS 185km/h)
Spalanie: 6,5-8,5l/100km
Załączniki
Ostatnia edycja: