• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[155] Hamulec ręczny

  • Autor wątku Autor wątku MaGGic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    hamulec
M

MaGGic

Guest
Witam. Wymieniłem niedawno klocki i tarczki z tyłu i ze smutkiem stwierdzam że jest jakaś lipa z ręcznym...hamulec co prawda utrzymuje auto stojące pod górę ale tak dość ledwo...o zawracaniu na ręcznym to juz nie ma mowy...bardzo słabiutki :( próbowałem naciagać śrubą przy dzwigni i niebardzo to cos daje...jedynie jak się za bardzo podciągnie można ugotować klocki...próbowałem na maksa poluzować i naciągnąć od nowa linkę itp...wydawało mi się że ręczny na tarczach powinien trybić jak zyletka...macie jakieś pomysły?? linki na pewno nie są zapieczone bo sprawdzałem przy samych zaciskach i naciągają bez problemu, zapowietrzone też raczej nie są gdyż tył normalnie hamuje...
 
Ponoć na bębnach ręczny jest lepszy.

U mnie to jest już totalna padaka, na jednej tarczy praktycznie zero oporu, dopiero drugie koło elegancko ale to wina dwóch różnych linek od ręcznego (widać geniusz jakiś wymieniał tą linke, pewno pękła jedna to wymienił jedną... Na zupełnie inna od tej drugiej [jest dłuższa o tyle, że nie da się dobrze wyregulować hamulca]...) jak i starusienkich klocków.

Dobrze, że przód jest świetny, więc narazie moge inwestować w inne rzeczy które trzeba naprawić (a kasy małooo :/).
 
Niestety zaciski hamulcowe w 155 wymagają dość częstego przeglądu i czyszczenia jeśli się tego nie robi to są takie efekty
 
Re: Hamulec ręczny

MaGGic napisał:
Witam. Wymieniłem niedawno klocki i tarczki z tyłu i ze smutkiem stwierdzam że jest jakaś lipa z ręcznym...hamulec co prawda utrzymuje auto stojące pod górę ale tak dość ledwo...o zawracaniu na ręcznym to juz nie ma mowy...bardzo słabiutki :( próbowałem naciagać śrubą przy dzwigni i niebardzo to cos daje...jedynie jak się za bardzo podciągnie można ugotować klocki...próbowałem na maksa poluzować i naciągnąć od nowa linkę itp...wydawało mi się że ręczny na tarczach powinien trybić jak zyletka...macie jakieś pomysły?? linki na pewno nie są zapieczone bo sprawdzałem przy samych zaciskach i naciągają bez problemu, zapowietrzone też raczej nie są gdyż tył normalnie hamuje...
zle sie zabrales do wymiany...musisz zrobic powtorke :wink: pierwsze rozlaczasz linki hamulca recznego(po zluzowaniu pod mieszkiem dzwigni)wyjmujesz stare klocki(w twoim przypadku nowe)wkrecasz tloczki,montujesz klocki,zacisk.naciskasz kilkakrotnie na pedal hamulca(najlepiej po uruchomieniu silnika)podlaczasz linki do zaciskow,regulujesz nacig linki i wszystko SI.pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra