[147] Poziom oleju w silniku

  • Autor wątku Autor wątku adihash
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adihash

Guest
Może to i nie problem ale "strzeżonego i tak dalej.." :P
Wiec przy porannym odpalaniu silnika widzę na komputerze jedna kreskę poziomu oleju. Zaglądam pod maskę i na bagnecie to samo. Myślę noto pięknie... ale musiałem wsiąść w samochód i jechać bo za 20min próbną matura z angielskiego ;) Jechało mi się całkiem dobrze silnik pracował jak zawsze. Po jakieś 1.5h wsiadam i znów jadę coś przekąsić, silnik nagrzany także wszystko jest Ok. Zatrzymuje się i z ciekawości odpalam i patrze i na komputerze jest poziom oleju jest OK ( 3 kreski ) na bagnecie tez mniej więcej na środku.
I tu pytanie czy to normalne ze przy pierwszym uruchomieniu silnika komp i bagnet pokazuje 1 kreskę a po przejechaniu paru km juz 3 ?
Silnik: 1.9 M-JET 16V
 
może być za mało, bo jak z rana odpalasz to olej zdążył ścieknąć na dół a jak już zapalisz to olej jest rozprowadzany i nie pokaże Ci prawdziwej ilości. U mnei zawsze z rana pokazuje 4 kreski a jak jest ciepły to nawet pokaże wszystkie.
 
A moim zdaniem to jest kwestia temperatury. Zimny olej, jak i wszystko inne zimne zmniejsza swoją objętośc.
 
fiergloo napisał:
A moim zdaniem to jest kwestia temperatury. Zimny olej, jak i wszystko inne zimne zmniejsza swoją objętośc.

Aż tak bardzo? Wydaje mi się, że olej powinien właśnie mieć zminimalizowaną tendencję do zmiany objętości. Chociaż w sumie...
 
Wytrąciło się masełko z oleju i osiadło na ściankach miski (tak się dzieje w autach użytkowanych na krótkich odcinkach i garażowanych pod chmurka) - dopiero po rozgrzaniu poziom był o.k.
 
Maciek-156 napisał:
Wytrąciło się masełko z oleju i osiadło na ściankach miski (tak się dzieje w autach użytkowanych na krótkich odcinkach i garażowanych pod chmurka) - dopiero po rozgrzaniu poziom był o.k.

BARDZO mozliwe bo faktycznie jezdze nardzo czesto (zima) na niedogrzanym silniku.
Czy to szkodliwe? Czy mam cos z tym robic? Bo raz juz mnie spotkala nieprzyjemnosc zwiazana z olejem.. Poszedl olej przez turbine...
 
Poszedł olej przez turbinę bo odma (a właściwie odstojnik par oleju) odpowietrzająca skrzynię korbowa ci się tym masłem zakleiła. Eksploatacja diesla na odcinkach krótszych niż 10km przy ujemnej temperaturze zewnętrznej skutkuje tym że jest non stop niedogrzany i termostat nie ma tu nic do rzeczy bo się najzwyczajniej niezdąży otworzyć. Musisz co jakiś czas przegonić auto aby odparować wodę z oleju - to dlatego tworzy ci się "masełko" i w mroźne dni utrzymywać wysokie obroty silnika, a zanim nie osiągnie temperatury to ogrzemanie ustawić na "LO"
 
Amortyzatory
Powrót
Góra