147 plus przyczepa kempingowa -probowal ktos ?

a morze północne nie jest czasem zimniejsze od Bałtyku?
 
jak to jest z ciągnięciem przyczepy i instalacją lpg, można smiało, jeździł ktoś tak?
w przyszłym roku chciałbym doświadczyć karawaningu moja Alfa 147 1.6 120 km + lpg ale mam pewne obay, słuszne?
jaka przyczepa, chodzi mi o masę i wagę była by odpowiednia do takiego stosunkowo niewielkiego samochodu?
 
Ja bym nie ryzykował 147 ciągnąć tak ciężkiej i niestabilnej konstrukcji jak przyczepa kempingowa. Voyager jest ciężkim autem i jazda nim będzie bezpieczniejsza,a alfa raczej będzie podatna na różne siły,które nie służą Twojemu bezpieczeństwu oraz alfie.Tak więc chcesz ryzykować to dawaj,ale ja nie polecam,za lekkie auto,hamowanie na zakręcie+np koleina (nawet lekkie) i może być nie ciekawie.
 
Ale Wy panikujecie. 147 w dieslu spokojnie sobie da rade z kempingiem. Alfabetyczny o jakich siłach Ty mowisz? Jakie hamowanie? Kempingi mają swój hamulec i przy ostrym hamowaniu same hamują.
 
Dowodem na to jest Holandia.
Holendrzy tak jeżdżą o lat i nic sie nie dzieje wiec w czym problem?


Verzonden vanaf mijn iPhone 4S met behulp van Tapatalk
 
W poprzedniej Alfie 145 1.6 boxer lpg miałem "przyjemność" ciągnięcia dużej przyczepy (najwiekszej jaką mi dali w wypozyczalni którą legalnie mogłem ciągnąć) załadowanej po brzegi gruzem. Przyczepa sie uginała ale Alfa dała rade. W 147 już takich cyrków nie robie, ale kemping to pryszcz :)
 
Ja nie wypowiadam sie o silnikach bo każdy to pociągnie.Uważam że alfa 147 jest za lekkim autem do kempingu.
Hamowanie to tylko przykład jednej z możliwości nieszczęśliwego wypadku,a hamulec na przyczepie nie jest jakiś super,podtrzymuje jedynie sam kemping.Dużo zależy jeszcze co masz za kemping i jaki on robi nacisk na kulę,czy np alfa nie jest za niska i przyczepa będzie pochylona do przodu.Można gdybać i przewidywać ja zostaje przy swoim zdaniu.
 
Od tego jest homologacja kolego. Wysokość? Wszystko jest znormalizowane i w każdym aucie hak powinien być na tej samej wysokości. Jeździłeś wogóle kiedykolwiek z przyczepą?
 
Jeździłem z wagą ponad 1k/kg i wiem jak podczas nagłego hamowanie tył próbuje cie wyprzedzić.Homologacja swoją drogą,ale mi chodziło bardziej o rozłożenie ciężaru.Normalizacja to bardzo ogólne pojęcie,każde auto jest inne i przyczepa, nawet "normalizacja" nie da Ci żadnej gwarancji,że wszystko jest dopasowane na 100%, jak podepniesz taki kemping to Ci alfa np. usiądzie i będzie lipa.Na pewno pojedzie,na pewno uciągnie.Z kempingiem nie jechałem alfą i nie mam zamiaru.
Widziałem już 2 wypadki osobówek z kempingiem na prostej drodze,co zawiodło nie wiem,ale to nie jest jazda jak ze zwykła przyczepką gdzie środek ciężkości jest dość nisko.
 
Jak to Holendrzy mówią, kluczem do sukcesu jest głowa i myślenie.
Kemping ma być pusty z standardowym wyposażeniem i prędkości maks do 100km/h.
Niestety nasz na ród twierdzi, że może zayeb&* cały kamping po dach konserwami i wyjechać w podróż.. A potem nie dziwcie się że są wypadki.
 
Widziałem już 2 wypadki osobówek z kempingiem na prostej drodze,co zawiodło nie wiem,ale to nie jest jazda jak ze zwykła przyczepką gdzie środek ciężkości jest dość nisko.

Jak widziałem wypadki osobówek bez kempingów to mam w ogóle nie jeździć? W Indiach załadowują się pod sam dach, jeżdżą na krawędzi i żyją...
Wystarczy myśleć a potem robić i będzie dobrze. Wiadomo zawsze coś może zawieść ale... gdyby tak myśleć to ani z domu nie wyjdziesz bo coś się może stać ani w domu nie siedzisz bo się może zawalić...
Popieram Omen'a, rusz głową i jedź odpowiedzialnie to dojedziesz gdzie chcesz.
 
Witam, podepnę się pod temat.Mam 159 SW jtdm 150 km ,żona stwierdziła że w następnym roku chce gloptroterować z przyczepą ( 850 kg). Mam pytanie , bo nie mam jeszcze haku i zastanawiam się czy warto zakładać , czy ktoś ciągną z przybliżonym ciężarem zwykłą lub kempingową , jak się alfa zachowuje na drodze bo normalnie jest fajnie sztywna,jakie spalanie,czy zbytnio nie siada po załadowaniu bagażnika (normalnymi rzeczami typu ciuchy i coś jeszcze na gardło ) i podpięciu przyczepy ,z góry dzięki
 
Jeżeli chodzi o bagaże to zawsze można wstawić gumę usztywniającą sprężynę na tył i już będzie lepiej a może amory dostaną mniej po tyłku. Koszt takiej gumy to 5zł, montaż nie trwa 5min. Co do przyczepy to prawda jest taka że wszystko zależy jak jest wyważona przyczepa z ładunkiem (bagażami), trzeba to tak zrobić żeby nie było zbytniego nacisku na hak i w drugą stronę. Na zwykła przyczepką nałożysz 1200kg a jak dobrze rozstawisz to będzie można ją palcem przesuwać po prostym tylko trzeba brać pod uwagę hamowanie i nie równości na drodze itd i tak też ma być z twoją, że po prostym masz ją jedną ręką utrzymać. To że przyczepka waży 850kg nie jest problemem bo nacisku na hak pewnie daje 100kg, reszta idzie na ośkę, a wytargać pod górę z nią to myślę że bez wiekszych problemów, bo osobiście swoja 120KM 147 holowałem parę aut i nie zauważyłem żadnego problemu z tym, a auta ważą sporo ponad 850kg bo nawet 1,5t omegę ściągałem na linie. Zbiera się minimalnie słabiej, trzeba myśleć jak się sprzęgło puszcza żeby go nie wykończyć, reszta spoko.

Co do prowadzenia to auto prowadzi się inaczej, ale przy nie dużych prędkościach jest do ogarnięcia, jak przegniesz to tył staje się nie przyjemny, wywala go na boki a tu doładowany bagażnik nawet to niweluje bo tył auta jest cięższy, trzeba też pamiętać że gwałtowne ruchy kierownicą powodują gwałtowne szarpnięcia przyczepą. Przed wyjazdem warto poćwiczyć pod domem cofanie z taką przyczepą żeby wstydu na kempingu nie było.

Paliwo oczywiście UP o 2 litry z tym że możesz nie odczuć tej różnicy bo jak lubisz sobie depnąć to z przyczepą będziesz jeździł w EKO prędkościach.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra