[146] Olej - bierze ok. 1 l.

  • Autor wątku Autor wątku czekal86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czekal86

Guest
Witam

Alfa jak się okazało bierze około 1 litr oleju na......... 100 km ;/ co to może być
 
Uszczelka pod głowicą, pierścienie tłokowe, uszczelniacze zaworowe ewentualnie wyciek.
Napisz jaki Twoja Alfa ma przebieg i czy dymi niebieskawym dymem.
 
A od dołu patrzyłeś żadnego wycieku z miski nie ma. ?
 
Z całym szacunkiem ,ale 140 000 to ona napewno nie ma ... No chyba,ze ktos kto jeździł tym autem był totalnym idiotą i robił rzeczy które nawet Rudy z "Pancernych" by nie wytrzymał. Przy 100 - 140 tys dobrze dotarte silniki benzynowe wykazują najlepsze parametry!
 
Żadnych plam nie ma pod autem, jeszcze mam pytanie czy mogę swobodnie jeździć autem czy to raczej niebezpieczne, szykował mi się dziś wyjazd ok. 50 km i teraz nie wiem ;/
 
Litr oleju na 100 km :shock: Myślę, że powinieneś porozmawiać z poprzednim włascicielem ;//
 
Zalej samochód Moto doktorem i ruszaj w trasę bez obaw, praktykowałem takie rozwiązania w poprzednim samochodzie i o dziwo ten specyfik przez jakiś czas działa tak jak producent przyrzekł. Potem proponuję Ci odwiedzenie dobrego silnikowca w celu przepłukania silnika i sprawdzenia stopnia kompresji i ogólnego zbadania zużycia silnika pod kątem stwierdzenia czy poszła głowica czy pierścienie tłokowe (próba olejowa). W zależności od wyniku albo sprzedasz cały samochód i zachowasz w miarę pozytywne wspomnienie o Alfie, albo zrobisz mały remont silnika bo wszytko wskazuje, że masz nieźle skręcony licznik o co najmniej 200 tyś.
Współczuje i pozdrawiam
 
Jeżeli dymi po odpaleniu rano, stawiam na uszczelnienie popychaczy.
Przy okazji trzeba chyba pierścienie zmienić.
Moja rąbie ponad litr - litr i troszkę na 1000.
Z tym, że nie ma żadnego dymienia.
Przejechane ma ponad 140kkm.
 
[146]Olej

Witam]
u mnie tak jak u kolegi powyżej , na 1000 km jakies 150ml oleju
przejechane ma 160 000 ale podejzewam z 50 tys ktos urwał
i ja niedługo zabieram sie za pierscienie i uszczelniacze.
jakby ktos mial jakies namiary na dobre czesci do silnika to chetnie skorzystam
pozdrawiam
 
ja dolewam średnio około 1,5l od wymiany do wymiany (8-9kkm). Pewnie w przyszłym tyg jak będę robił rozrząd to przy okazji miskę uszczelnię, bo zostawiam plamki.
Przebieg 160kkm i wiem ze nie kręcony (chyba ze w przeciągu pierwszych 2 lat od produkcji).

P.S. możne to głupie pytanie ale co sadzicie o zalaniu jakiegoś minerała aby remont przesunąć w czasie. Czy raczej TS`y nie lubią olei mineralnych

P.S 2 Jak dokładnie działa ten moto doktor? Z tego co wiem to niektórzy leją go razem z nowym olejem od wymiany do wymiany. Mi znajomy mechanik powiedział ze te specyfiki moglem sobie lać jak jeszcze kadettem jeździłem ale do alfy nie poleca
 
as napisał:
lesio146 napisał:
albo ma min 240 tys km

Z tymi 240.000 km to nie przesadzajmy - moja BESTIA ma dokładnie tyle przejechane i bierze ok. 160 ml oleju na 1.000 km.
w takim razie poddaje sie.pewnie z moja(TIGA ma tez ten problem) cos nie tak.136 000 km i swinia jedna nie chce brac oleju.od zmiany do zmiany(ok 10 tys km) moze z 2 setki polknie.a recze ci ze delikatnie nie jezdze.co mam robic :shock: przedmowca wspominal o MOTODOKTORZE ze niby dobre.pomaga.z mojego doswiadczenia wynika ze nie.pozdrawiam
 
kozi146 napisał:
P.S 2 Jak dokładnie działa ten moto doktor? Z tego co wiem to niektórzy leją go razem z nowym olejem od wymiany do wymiany. Mi znajomy mechanik powiedział ze te specyfiki moglem sobie lać jak jeszcze kadettem jeździłem ale do alfy nie poleca

Bardzo dobrze Ci powiedział.
 
oran napisał:
kozi146 napisał:
P.S 2 Jak dokładnie działa ten moto doktor? Z tego co wiem to niektórzy leją go razem z nowym olejem od wymiany do wymiany. Mi znajomy mechanik powiedział ze te specyfiki moglem sobie lać jak jeszcze kadettem jeździłem ale do alfy nie poleca

Bardzo dobrze Ci powiedział.
juz ci pisze jak dziala MOTODOKTOR.dawno temu smigalem PF 125p.kupielem auto z przebiegiem 65 tys km i zajechanym silnikiem(slabe cisnienie oleju,i duze spalanie oleju)poradzil mi znajomy cudo pt.MOTODOKTOR.wlalam jak instrukcja przewidziala.nic nie dalo.po okolo miesiacu zdecydowalem sie na naprawe silnika.wyjolem go(po spuszczeniu oleju)jakie bylo moje zdziwienie jak ow MOTODOKTOR w formie kisielopodobnej byl sobie w misce.takie to dobre g...
 
Doktor do Alfy... Kto chce miec przedwczesna wymiane wariatora i oblepiony silnik to polecam. Naprawde polecam... :wink: Doktor o.k.,ale do starego Kadetta, dokładnie. Faktycznie Leszek,bedzie trzeba podjechać do fachowca ,bo nasze Alfy są jakieś inne,bo oleju nie biorą. :lol: Moja duzo przelatane nie ma,bo 90pare ,ale nigdy wiecej jak 100- max 150 ml nie łykła. Więc od wymiany do wymiany oleju nie dolewan. Pogadajcie dobrze i szczerze ze swoimi Bellami w garażu , o przebiegu (tym faktycznym), traktowaniu auta i o wszelkich płynach ustrojowych... A wszystko bedzie si :wink:

Pozdrawim Tiga
 
motoktor powoduje zagęszczenie oleju (właśnie w/w kisiel) i w konsekwencji krótkotrwałe poprawienie kompresji silnika. Metoda od lat stosowana przez handlarzy na giełdach ;). Ja używałem tego środka do mojego poprzedniego samochodu Fiat Croma 2,0 i dało się odczuć różnicę. Oczywiście nie jest to panaceum na wieczność, jedynie odwleczenie naprawy głównej silnika do następnej wymiany oleju. Nie sądzę, że powinieneś się przejmować wariatorem skoro i tak szykuje Ci się remont generalny silnika a motodoktor pozwoli Ci odbyć podróż o której wspominałeś i utrzymać w miarę znośną kompresje silnika co w konsekwencji zapobiegnie zatarciu np na panewkach.
 
jj82 napisał:
motoktor powoduje zagęszczenie oleju (właśnie w/w kisiel) i w konsekwencji krótkotrwałe poprawienie kompresji silnika. Metoda od lat stosowana przez handlarzy na giełdach . Ja używałem tego środka do mojego poprzedniego samochodu Fiat Croma 2,0 i dało się odczuć różnicę. Oczywiście nie jest to panaceum na wieczność, jedynie odwleczenie naprawy głównej silnika do następnej wymiany oleju. Nie sądzę, że powinieneś się przejmować wariatorem skoro i tak szykuje Ci się remont generalny silnika a motodoktor pozwoli Ci odbyć podróż o której wspominałeś i utrzymać w miarę znośną kompresje silnika co w konsekwencji zapobiegnie zatarciu np na panewkach.

Jasne , po co w ogole tracic kase i dbać o Alfe. Wszak i tak kiedys się rozpadnie... ;// Nie tędy droga mi sie wydaje.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra