[145] UKŁAD WYDECHOWY

  • Autor wątku Autor wątku as
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Żaden problem!Intercars i masz!Walkera takiego jaki był stosowany na pierwszy montaż.PS:W jakiej to firmie pracujesz?

W Intercarsie już dawno wydech Walkera do boxera nie jest dostępny. Niby mają jedną sztukę Bosala za prawie 700zł, ale czy rzeczywiście zalega gdzieś na magazynie... kto to wie.
 
Dalej szukam czegoś dedykowanego do boxera byle nie polmostrów...rozważam opcje zrobienie czegoś na zamówienie bo z tego co pamiętam to do wymiany jest rura przed ostatnią( ta długa prosta) puszką i za nią (rura kształtu "S"). Chyba że gdzieś na necie dostane obydwie jakiegoś przyzwoitego producenta w średnio zabójczej cenie ;P Ma ktoś moze jakieś informacje na temat specyfikacji tego układu? Średnica, gruboś ścianki? Każda informacja bardzo mi sie przyda. Jeszcze jedno odnośnie kolektora wylotowego, wszystkie były takie same? (1.4.1.6.1.7) i najważniejsze czy kolektor z Alfy 33 1.7 16V pasuje do 145 1.6?
 
Dalej szukam czegoś dedykowanego do boxera byle nie polmostrów...rozważam opcje zrobienie czegoś na zamówienie bo z tego co pamiętam to do wymiany jest rura przed ostatnią( ta długa prosta) puszką i za nią (rura kształtu "S"). Chyba że gdzieś na necie dostane obydwie jakiegoś przyzwoitego producenta w średnio zabójczej cenie ;P Ma ktoś moze jakieś informacje na temat specyfikacji tego układu? Średnica, gruboś ścianki? Każda informacja bardzo mi sie przyda. Jeszcze jedno odnośnie kolektora wylotowego, wszystkie były takie same? (1.4.1.6.1.7) i najważniejsze czy kolektor z Alfy 33 1.7 16V pasuje do 145 1.6?

Kolektory wydechowe w 1.4, 1.6 i 1.7 boxer w AR 145/6 według Epera różnią się. Kolektor z Alfy 33 jest inny, chociaż na głowice powienien pasować, ale dalej by trzeba rzeźbić.

Zamienniki wydechów mają jedną poważną wadę, średnica rur. W większości jest to 50mm (średnica zewnętrzna). Nie wiem jak w 1.4 i 1.6, ale ja u siebie w 16v oryginalnie miałem wydech o średnicy bodajże 63mm. Jak widać różnica jest spora.
 
Ostatnia edycja:
Kolektory wydechowe w 1.4, 1.6 i 1.7 boxer w AR 145/6 według Epera różnią się. Kolektor z Alfy 33 jest inny, chociaż na głowice powienien pasować, ale dalej by trzeba rzeźbić.
Zamienniki wydechów mają jedną poważną wadę, średnica rur. W większości jest to 50mm (średnica zewnętrzna). Nie wiem jak w 1.4 i 1.6, ale ja u siebie w 16v oryginalnie miałem wydech o średnicy bodajże 63mm. Jak widać różnica jest spora.
Różnica rzędu 2-3mm na średnicy jest do zaakceptowania, nie więcej. Skoro piszesz że w 1.7 masz 63mm to u mnie będzie pewnie coś z przedziału 58-63mm może ktoś potwierdzić? nie chce gramolić mi się pod auto bez kanału :P. Napisałem do 2 firm zajmujacych się wydechami i narazie bez odzewu. Z jednej strony wolałbym wymienić za jednym razem całość i mieć spokójale trudno znaleść coś gotowego dobrej jakości, można by wymienić te 2 rurki, ale brak konkretnych informacji na temat ich specyfikacji, i trzeba by ciąć, spawać. To trochę komplikuje, a jak pucha się rozszczelni to znowu trzeba będzie grzebać, koszta robocizny itd. Co radzicie, może macie jakieś namiary na jakiś sprawdzony zakład zajmujący sie wydechami gdzie zrobią jak fabryka przykazała i nie zedrą ze mnie kosmicznych kwot. Co sądzicie o "Górecki" w Rybniku? jakieś doświadczenia? Pomóżcie panowie ;)
 
mówisz, że to jest kiepskiej jakości?
szkoda :/ ja u siebie muszę wymienić kolektor :/
 
Sobie? A może zna ktoś kogoś co by pospawał? Dużo by to wyniosło?
 
Sobie? A może zna ktoś kogoś co by pospawał? Dużo by to wyniosło?

Z pospawaniem to najmniejszy problem. Średnio rozgarnięty spawacz sobie poradzi. Gorzej z rurami o odpowiednich gięciach
 
Nie wiem Kolego "nec2nd" coś się tak uparł na to, żeby nie brać tłumika z f-my POLMOSTRÓW? Jeżdżę na nim ponad 2 lata i nie ma żadnych problemów. Nie wiem, czy czytałeś mój wcześniejszy post w tym temacie, który napisałem po zamontowaniu zestawu z f-my POLMOSTRÓW. Wiem, że może nie wygląda tak, jak te droższe i może tyle czasowo nie pociągnie, ale za te pieniądze...? Jak co, to kupię sobie drugi. Masz jeszcze jakieś inne przesłanki oprócz tych, które wymieniłem utwierdzające Cię w przekonaniu, że POLMOSTRÓW nie jest dla Ciebie? Zastanów się - auto ma już swoje lata, czy warto inwestować nie wiadomo jakie pieniądze? Skąd wiesz ile jeszcze nim pojeździsz?

Co do samodzielnego zaprojektowania i pospawania tłumika - nie wiem, jak dokładnie wygląda technologia wykonania tego typu rzeczy, jednak podejrzewam, że nawet nie najlepszy producent w warunkach produkcji seryjnej zrobi to lepiej niż Ty w warunkach amatorskich. Zatem dobrze się zastanów zanim zaczniesz sam coś kombinować i wyrzucisz pieniądze w błoto - czasami, po prostu nie warto. Poza tym zastanawiam się jeszcze nad samym spawaniem, bo z tego co wiem, to blacha ocynkowana nie spawa się najlepiej.

Jeśli nadal obstajesz przy swoim - pomyśl o dobraniu wydechu z jakiegoś podobnego auta. Cały układ może będzie trudno, jednak jeśli w tłumiku z f-my POLMOSTRÓW przeraża Cię tylko tylna pucha, kup cały układ, wywal ją i pogoń, gdzieś na aukcji lub nawet na forum. Zamiast niej poszukaj, końcowego tłumika, który lepiej będzie się komponować z autem. Jeśli nadal chcesz coś spawać - zastanów się nad innym materiałem niż zwykła stal, może stal kwasoodporna?
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem Kolego "nec2nd" coś się tak uparł na to, żeby nie brać tłumika z f-my POLMOSTRÓW? Jeżdżę na nim ponad 2 lata i nie ma żadnych problemów. Nie wiem, czy czytałeś mój wcześniejszy post w tym temacie, który napisałem po zamontowaniu zestawu z f-my POLMOSTRÓW. Wiem, że może nie wygląda tak, jak te droższe i może tyle czasowo nie pociągnie, ale za te pieniądze...? Jak co, to kupię sobie drugi. Masz jeszcze jakieś inne przesłanki oprócz tych, które wymieniłem utwierdzające Cię w przekonaniu, że POLMOSTRÓW nie jest dla Ciebie? Zastanów się - auto ma już swoje lata, czy warto inwestować nie wiadomo jakie pieniądze? Skąd wiesz ile jeszcze nim pojeździsz?
Co do samodzielnego zaprojektowania i pospawania tłumika - nie wiem, jak dokładnie wygląda technologia wykonania tego typu rzeczy, jednak podejrzewam, że nawet nie najlepszy producent w warunkach produkcji seryjnej zrobi to lepiej niż Ty w warunkach amatorskich. Zatem dobrze się zastanów zanim zaczniesz sam coś kombinować i wyrzucisz pieniądze w błoto - czasami, po prostu nie warto. Poza tym zastanawiam się jeszcze nad samym spawaniem, bo z tego co wiem, to blacha ocynkowana nie spawa się najlepiej.
Jeśli nadal obstajesz przy swoim - pomyśl o dobraniu wydechu z jakiegoś podobnego auta. Cały układ może będzie trudno, jednak jeśli w tłumiku z f-my POLMOSTRÓW przeraża Cię tylko tylna pucha, kup cały układ, wywal ją i pogoń, gdzieś na aukcji lub nawet na forum. Zamiast niej poszukaj, końcowego tłumika, który lepiej będzie się komponować z autem. Jeśli nadal chcesz coś spawać - zastanów się nad innym materiałem niż zwykła stal, może stal kwasoodporn

No uparłem się jak cholera...ale warto było bo po kilku telefonach i odwiedzeniu kilku sprzedawców, okazało się ze jest dostepny walker do 145 na zamówienie( czas oczekiwania 2-3tyg) Cena wcale nie zabójcza bo 560zł i z tego co mówił sprzedawca nawet kolektor wydechowy powinno dać się załatwić. Rozważam opcje wymiany całego wydechu za jednym razem. Kolego wiem że pojeźdze nią dłuugo albo nawet bardzo długo, i nawet jesli kupie drugi samochód to 145 nie sprzedam....bo po prostu mi szkoda. Jeśli nie będe jeżdził nią ja, to ktoś z rodziny chętnie się nią zaopiekuje :) A autko systematycznie, konsekwentnie dopieszczam. W przyszłości planuje zrobić kompletny remont silnika z regeneracją głowic i wymianą wszystkiego co warto wymienić. Do tej pory wymieniłem:
Komplet sprzęgła(Valeo), świece (irydowe Denso), kable (Beru), wszystkie filtry, olej (Motul), czujnik położenia przepustnicy, lambda (oryg. dedykowany bosch), aku Bosch S4, nowy alternator i coś by się jeszcze znalazło ale nie pamiętam ;) W najbliższym czasie wydech, kosmetyka zewnątrz i wewnątrz...jest co robić a satysfakcja ogromna. Przyznam szczerze że parę razy mnie wkurzyła drobnostkami, ale i tak ją kocham!
 
Poprosimy o kontakt do tego sprzedawcy :)
Chyba trochę ofert mu się posypie :P
 
Simon's Sage
Przemysłowa 2
Rybnik‎
32 433 27 14

Ps. Dajcie znać czy załatwiliście wszystko itd.
 
Ostatnia edycja:
No uparłem się jak cholera...ale warto było bo po kilku telefonach i odwiedzeniu kilku sprzedawców, okazało się ze jest dostepny walker do 145 na zamówienie( czas oczekiwania 2-3tyg) Cena wcale nie zabójcza bo 560zł i z tego co mówił sprzedawca nawet kolektor wydechowy powinno dać się załatwić. Rozważam opcje wymiany całego wydechu za jednym razem. Kolego wiem że pojeźdze nią dłuugo albo nawet bardzo długo, i nawet jesli kupie drugi samochód to 145 nie sprzedam....bo po prostu mi szkoda. Jeśli nie będe jeżdził nią ja, to ktoś z rodziny chętnie się nią zaopiekuje :) A autko systematycznie, konsekwentnie dopieszczam. W przyszłości planuje zrobić kompletny remont silnika z regeneracją głowic i wymianą wszystkiego co warto wymienić. Do tej pory wymieniłem:
Komplet sprzęgła(Valeo), świece (irydowe Denso), kable (Beru), wszystkie filtry, olej (Motul), czujnik położenia przepustnicy, lambda (oryg. dedykowany bosch), aku Bosch S4, nowy alternator i coś by się jeszcze znalazło ale nie pamiętam ;) W najbliższym czasie wydech, kosmetyka zewnątrz i wewnątrz...jest co robić a satysfakcja ogromna. Przyznam szczerze że parę razy mnie wkurzyła drobnostkami, ale i tak ją kocham!


Cenię i szanuję Kolego wszystko co zrobiłeś, dla tego samochodu i mam nadzieję, że długo jeszcze nim pojeździsz. Weź jednak pod uwagę to, że auto ma już swoje lata i coraz częściej będzie się coś sypać. O ile silnik, czy inne graty wymienisz o tyle nadwozie, to już inna bajka, bo to konstrukcja samonośna. Co zrobisz, jak pęknie Ci załóżmy podłużnica? Nie da się ukryć, że podobnie, jak Ty jestem miłośnikiem AR i staram się na miarę swoich możliwości utrzymywać auto w dobrym stanie technicznym. Jednak robię to zazwyczaj bez jakiś specjalnie dużych nakładów i na pewno nie posuwam się do druciarstwa. Staram się być ostrożny w tego typu inwestycjach, bo jak kiedyś policzyłem, to i tak sporo mnie to wszystko kosztowało. Nie chciałbym za jakiś czas dojść do wniosku, że za to wszystko, co wpakowałem w moją AR145, mógłbym kupić kilkuletnie, bardziej ekonomiczne auto z mocniejszym silnikiem, kontrolą trakcji, klimatyzacją itp. Tak, czy inaczej, jak już wszystko zrobisz - pochwal się, zrób jakieś zdjęcia, bo sam jestem ciekaw, jak będzie się to prezentowało i czy było warto? Najwyżej będę miał kaca moralnego, jak mi się spodoba ;)
 
Ostatnia edycja:
Cenię i szanuję Kolego wszystko co zrobiłeś, dla tego samochodu i mam nadzieję, że długo jeszcze nim pojeździsz. Weź jednak pod uwagę to, że auto ma już swoje lata i coraz częściej będzie się coś sypać. O ile silnik, czy inne graty wymienisz o tyle nadwozie, to już inna bajka, bo to konstrukcja samonośna. Co zrobisz, jak pęknie Ci załóżmy podłużnica? Nie da się ukryć, że podobnie, jak Ty jestem miłośnikiem AR i staram się na miarę swoich możliwości utrzymywać auto w dobrym stanie technicznym. Jednak robię to zazwyczaj bez jakiś specjalnie dużych nakładów i na pewno nie posuwam się do druciarstwa. Staram się być ostrożny w tego typu inwestycjach, bo jak kiedyś policzyłem, to i tak sporo mnie to wszystko kosztowało. Nie chciałbym za jakiś czas dojść do wniosku, że za to wszystko, co wpakowałem w moją AR145, mógłbym kupić kilkuletnie, bardziej ekonomiczne auto z mocniejszym silnikiem, kontrolą trakcji, klimatyzacją itp. Tak, czy inaczej, jak już wszystko zrobisz - pochwal się, zrób jakieś zdjęcia, bo sam jestem ciekaw, jak będzie się to prezentowało i czy było warto? Najwyżej będę miał kaca moralnego, jak mi się spodoba

Doskonale Cię rozumiem, zdaję sobie sprawę że włoszka niemłoda już, i z czasem bedą wychodzić rózne rzeczy. Z pełną odpowiedzialnoscią brnę w to dalej. Może zabrzmi to dziwnie, ale mam jakieś dziwne poczucie "misjii" w stosunku do niej. Nie szkoda mi ciężko zarobionych pieniędzy, staram się wybierać w miarę co najlepsze, chyba że cena jest dla mnie zabójcza, wtedy szukam alternatywy. Nie zalezy mi zbytnio na ekonomii w tym samochodzie...apetyt na wieksza moc z pewnością nastąpi, rządny adrenaliny i emocji z pewnoscią kupię motor. Kontrola trakcji to dla mnie nieporozumienie, klima też niepotrzebna... nawet często wspomaganie przeszkadza mi w lepszym "czuciu" samochodu. Na pochwałki przyjdzie pora...a tymczasem Coure Sportivo ;)
 
nec2nd!!! W pełni się z Tobą zgadzam!
Nie chciałem pisać, bo to OT, ale :)
ja w moją 146-tke też pakuję dużo kasy, wiadomo, że bardzo dużo jeszcze włożę, ale nie o to chodzi.
Chodzi o to, że już przy kupnie coś mnie połączyło z tym autem :) jak kolega pisał, nie potrzeba mi klimy, ani esp, wystarczy to co jest.
A na głód mocy ja sobie zafunduję tuning (jakieś wałki, kucie, takie tam)
Cuore Sportivo :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra