[145] Temperatura w aucie

Rejestracja
Lip 20, 2008
Postów
152
Lokalizacja
Lubin
Witam!
Jest taka sprawa...

Za pewno jest to spowodowane, że jest zima... ale może sie mylę..

Baardzo długo auto sie nagrzewa.. ustawię temp. na ciepło i ustawie predkość dmuchoway na 4.. i nic to nie daje.. na liczniku gdzie jest pokazana temperatura płyny chłodzącego często skacze, tzn.. jest 50 stopni.. a po jakimś czasie 90 stopni... po krótkim czasie, ale nadal z nawiewu leci zimne powietrze.. pozniej spada na 50 stopni i za nim sie nagrzeje to ponad 1 h jazdy moze nawet dluzej i jest dopiero cieplo... tak ma byc w zime?!
 
odpowietrz układ a jak nie da to chyba bedzie termostat jak takie skoki temp.
 
He he a dupcia marżnie .Łącze się w bólu mam tak samo.Termostat mam sprawny a temp. i tak bardzo wolno rośnie.Ja nauczyłem się żyć z tym ogrzewaniem( raczej jego brakiem ).Po latach wypracowany patent wygląda tak .Rano -20 odpalam ,skrobie szyby (jakieś 5-7 min) wsiadam jadę (dmuchawa na 1 na szyby ) tak z 5 km, temp. dochodzi do 65 c. dmuchawa na 2 , po 10 km. ok 80 c. można dać na full ale ja akurat już wysiadam pod pracą :lol: Jeśli chcesz żeby silnik złapał jakąś temp. przy ujemnych temp. nie włączaj od razu ogrzewawnia ,a na 4 to zabijasz chłodzenie silnika.Ja zima uzywam max 2 stopnia dmuchawy.Bo jak bym dał 4 to po 10 km. miałbym ciągle 50 c.Te silniki bardzo długo się grzeją zimą .No i podstawa dobry termostat.W mojej Alfie po 10-12 km. (nawet w -20) mam 80 c.No i zapomnij o 4dmuchawy w wysokie mrozy dmuchawa zbija temp.tak że bez chłodnicy mozna jeżdzić .Pozdr Piter
 
siwy144 napisał:
odpowietrz układ a jak nie da to chyba bedzie termostat jak takie skoki temp.

W jaki sposób odpowietrzyć? a co do kolegi wyzej to zaczne rowniez tak stosowac :) a jak rozpoznać, ze termostat jest dobry/uszkodzony?
 
W Jtd ciężko spawdzić bo długo sie grzeje , a na postoju to wieki.Typow sprawdz. polega na tym iż po dopaleniu silnika sprawdzasz rury wychodżce z termostatu do chłodnicy .Normalnie puki silnik nie złapie 80-90 c.powinny być zimne .Jak masz walnęty termostat to powinny robić się ciepłe od 50 c.w zwyż ,ale wtedy nigdy byś nie osiągnął 70 c. w mrozy.Piter
 
piećka napisał:
W Jtd ciężko spawdzić bo długo sie grzeje , a na postoju to wieki.Typow sprawdz. polega na tym iż po dopaleniu silnika sprawdzasz rury wychodżce z termostatu do chłodnicy .Normalnie puki silnik nie złapie 80-90 c.powinny być zimne .Jak masz walnęty termostat to powinny robić się ciepłe od 50 c.w zwyż ,ale wtedy nigdy byś nie osiągnął 70 c. w mrozy.Piter

Ok dzieki.. stwierdzam, ze moj termostat jest dobry :)
 
a ja mam inny patent hehe
ale tez przez jakis czas marznołem
poprostu ta gałeczke co sie temperature podkreca pociagam lekko do siebie i przekrecam ja az za wskaznik wtedy leci cieplutkie powietrze
dodam jeszcze ze niemam problemu z skokami temperatury twoja włoszka sie poprostu przegrzewa i czesto sie wentylator załancza moze to bys spowodowane zbyt małym chłodzeniem np walnietą chłodnicą badz czesciowo przytkana rada jest taka zeby ją zdemontowac i solidnie wypłukac
pozdrowka rafał . :wink:
 
rufiki napisał:
poprostu ta gałeczke co sie temperature podkreca pociagam lekko do siebie i przekrecam ja az za wskaznik
To tak się da ?? Chyba coś popsułeś skoro się tak przekręca :mrgreen:
 
Hm...tak sobie czytam i moja 145 JTD jeszcze inaczej się nagrzewa. Po włączeniu silnika, pracuje na jałowych obrotach około 5 do maksymalnie 10 min. Po tym czasie ustawiam pokrętło na temp 18 stopni (mam climasystem) i już wtedy leci ciepłe powietrze. Za to wskazówka temp. silnika ani drgnie; dopiero na trasie przy obrotach 2000-2500 obr/min powoli zaczyna się ruszać, przy utrzymywaniu tych obrotów silnik osiąga około 70 stopni, na postoju po dłuższej jeździe temp podnosi się do około 80 stopni, by znów spaść do około 60 przy powolnej jeździe na wysokim biegu (około 1500 obrotów wału). Słowem-ogrzewanie działa po 5 min a silnik się długo nagrzewa przy niskich obrotach.

Zastanawiam się czy to wina termostatu czy czujnika zabudowanego w nim.

Michał
 
Amortyzatory
Powrót
Góra