[145] Moja niunia jest Mułem

Rejestracja
Mar 3, 2007
Postów
858
Lokalizacja
Gdańsk
Auto
Alfa Romeo 155 1.8 8V;Alfa Romeo GT 1.9 JTD;Alfa Romeo 145 1.9 JTD
[mowa o Boxerze 1.7 16v]
Witam koledzy moja Alfa jest mułowata jak na 130 koni oczywisćie V-max to ledwo 180 Km/h
gdy przejechałem alfą około 2 tys. kilometrów po złozeniu wału i panewek zatankowałem uzupełniłem ewentualne braki oleju rozgrzałem samochód i na dwójce gaz do dechy i...........wyprzedził mnie matiz:D słuchajcie w autku jest wymieniony rozrząd dobrze ustawiony na znaczki:D świece NGK Laser Platinum dedykowane dla tego Boxerka kompletnie wszystkie filtry wymienione olej . Diagnoza co prawda przed remontem silnika nie wykazywała aby coś było uszkodzone generalnie czujniki itp typu sonda przepływka były dobre. Dodam tylko że nie wymieniłem tylko przewodów jak narazie lecz czy dały by tutaj one aż taką róznicę ?
P.S. jak sprawdzić katalizator?
 
fr33 napisał:
?? hmmm... 1.8 TS bx ? :>
alfasound_mania ma dwa auta 145 i 155 :P

Co do samego problemu to może głupie pytanie - "wykręciłeś" auto na odpowiednie obroty - ~4000rpm?
Ew. jeszcze kat blokuje, myślę że można to sprawdzić na analizatorze spalin :roll: lub wyciąć :wink: .
 
Kolego wkręcałem nawet o wiele powyżej i spodziewałem się czegoś jak w TSie że jak minie 4 tys. to nie bede mógł głowy od zagłowka odkleić a tu mijam cztery i nic mijam 5 i nic pokręciłem jeszcze troche ale mi sie żal zrobiło a dziś jechałem na uczelnie i miałem okazje jechać już nowo otwrtą autostradą A 1 i z ledwością przekroczyl nieco ponad 170
No generalnie można by kata wywalić bo snada jest przed katem
 
nie da sie chyba zrobic cos takigo zeby przegrac z matizem :O
chyba ze to silnik zeswapowany był ;o
 
nie da sie chyba zrobic cos takigo zeby przegrac z matizem :O
chyba ze to silnik zeswapowany był ;o
to miała być przenośnia by ukazać jak wolno się rozpędza
Alfista napisał:
trza bylo brac QVke z tsem wtedy bys zobaczyl jak 150 kucy zamiata
następna napewno będzie lecz jak narazie kasy starczyło na Boxerka a TSka będzie z ładną koniczynką czarna w oryginalnej skórze no ale to na później narazie musze przyprowadzić do świetności obecną która musi mi przynosić radość z jazdy może jeszcze dodam że Ciśnienie na garach wynosi 11-12 atmosfer
 
sprawdz stoperem, moze Ci sie tylko wydaje, ze ma mula :)

albo sie ustaw na kresce z czyms co ma 9 koni na 1 kg :)
 
To jest nie możliwe taki boxerek powinien smigać , zakładając że rozrząd jest ustawiony prawidłowo to coś musi być nie tak ( ja stawiam na sondę ) Dodaj więcej wskazówek jak silnik pracuje na wolnych obrotach , jaka temperatura pracy silnika ,jakie spalanie itp.
 
z wolnych obrotów samochód nawet nieźle ciągnie ale tylko do trzech tysięcy później już jest muł ale co do obrotów jest pewien mankament mianowicie gdy wrzuce bieg jałowy obroty ustawiają się na 1500 obrotów i dopiero po pewnym czasie opadają ale i tak nie utrzymują prawidłowo 800-900 obrotów przypisałem te zjawisko silniczkowi krokowemu. Co do temp. silniczek w jezdzie normalnej utrzymuje 80-83 stopnie a gdy pocisne to koło 90 stopni co do sondy to tak jak mówie przed remontem silnika diagnoza nie wykazała aby coś było uszkodzone , spalanie oscyluje na trasie koło 9,5 litra na sto kilometrów.
 
Trudno tak bez analizy spalin coś powiedzieć, ale pierwsze co mi przychodzi na myśl to przepływomierz :roll: , można by jeszcze spróbować przeczyścić przepustnicę i silniczek krokowy, jeśli miał byś "zabity" katalizator dławił by się silnik i możliwe by były wystrzały, jak by padła sonda to powinien zdecydowanie więcej palić.
A zapłon masz dobrze ustawiony :?:
 
Otóż jak już pisałem jest dobrze ustawiony natomiast w sobotę podjadę na stacje kontroli pojazdów do Wuja i niech mi sprawdzi kata a pan elektryk zrobi diagnozę bo no nie może być takim mułem
 
ja stawiam na przeplywke :d

chyba ze cos z wtryskami masz nie tak
 
A katalizatora lepiej nie usuwaj z wydechu bo będziesz miał za małe opory przy wylocie spalin i może ci gniazda zaworów ponadpalać.Jak chcesz się go całkiem pozbyć to pomyśł o strumienicy
 
Marek napisał:
A katalizatora lepiej nie usuwaj z wydechu bo będziesz miał za małe opory przy wylocie spalin i może ci gniazda zaworów ponadpalać.Jak chcesz się go całkiem pozbyć to pomyśł o strumienicy
Kolego po pierwsze to nie masz racji z nadpaleniem gniazd zaworowych no ale już biorąc twoją teorie pod uwagę.
To montaż strumienicy, która teoretycznie powinna jeszcze przyśpieszyć wylot spalin bo wewnątrz ma łuskową spirale które przyśpiesza wylot spalin co za tym idzie jest jeszcze mniejszy opór wylotu spalin- powinien jeszcze szybciej przyczynić się do usterki. Jeśli kat będzie zabity to wstawie narazie zwykłą rurke z racji tego że nie stać mnie na chwile obecna na nowego kata a że mam sonde przed katalizatorem więc (jeśli się nie myle ) na pewien czas nie powinno miec destrukcyjnego wpływu

Jeszcze jedno pytanie chodzi mi o wtryski jeśli ciśnienie na garach jest prawidłowe czyli 12 atmosfer moge wykluczyć wtryski?
 
Jeżeli masz problem z mocą na wyższych obrotach to będzie jadnak przepływka
 
no ja nie będe się kłócił.ale z tego co pamiętam to pisali o tym w któreś z gazet motoryzacyjnych
 
Amortyzatory
Powrót
Góra